2001  nr. 6
 
  Redakcja składa podziękowania Ojcu Czesławowi Drążkowi SJ, Księżom Jezuitom, Księdzu Gabrielowi Pisarkowi SCJ ze Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego, Siostrom Wizytkom z Krakowa oraz Księdzu Redaktorowi Wojciechowi Miszewskiemu za wszechstronną pomoc merytoryczną oraz udostępnienie materiałów i archiwów zdjęciowych. Serdeczne Bóg zapłać! W numerze skorzystano z materiałów i informacji zamieszczonych na stronach internetowych: www.jezuici.krakow.pl oraz www.sercanie.org.pl. 
 
 
 Serce Jezusa 
znak miłości Boga do ludzi
1   
 
 Życie św. Małgorzaty Marii Alacoque 2   
 
 Wielkie objawienia 
Serca Jezusowego
3   
 
 Pierwsze piątki miesiąca 4   
 
 Przewodnik św. Małgorzaty Marii 5   
 
 12 obietnic Pana Jezusa 6   
 
 Godzina Święta 7   
 
 Święto Serca Jezusowego 8   
 
 Nabożeństwo czerwcowe 9   
 
 Adoracja 
Najświętszego Sakramentu
10   
 
 Obraz Serca Jezusowego 11   
 
 Sercu Jezusa wszystko, co mam 12   
 
 Dokumenty papieskie 13   
 
 Intronizacja 14   
 
 Polacy umiłowali 
Najświętsze Serce Jezusa
15   
 
 Cuda Serca Jezusowego 16   
 
 Apostolstwo modlitwy 17   
 
 Hołd Narodu Polskiego 
Sercu Bożemu
18   
 
 Zakon Nawiedzenia 
Najświętszej Maryi Panny
19   
 
 Zgronadzenie Księży Najświętszego 
Serca Jezusowego
20   
 
 Litania 
do Najświętszego Serca Pana Jezusa
21   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Cuda Serca Jezusowego
 
  Ludzie w trudnych chwilach życia zawsze zwracali o pomoc się do Serca Jezusowego. O otrzymanych łaskach mówią liczne świadectwa ludzi uzdrowionych, nawróconych czy ocalonych z zawieruchy wojennej.
 
 
  
Bazylika Sacre Coeur w Paryżu

Fot. ks. Andrzej Pałka

 
 
  Potężna bazylika Serca Bożego - Sacre Coeur - wzniesiona z białego wapienia góruje nad Paryżem. Jej budowa trwała od 1875 do 1900 r. Uroczyste poświęcenie świątyni miało miejsce w 1919 r. Pomysł budowy bazyliki zrodził się w 1871 r. po klęsce Francji w wojnie z Prusami. Wydarzenie to uznane zostało za znak i karę od Boga znieważonego postępkami odchodzącego od wiary francuskiego społeczeństwa. Świątynia miała być przebłaganiem zranionego Serca Jezusa, a równocześnie prośbą o nawrócenie i ochronę kraju przed kolejnymi nieszczęściami.
 
 
  
W bazylice Sacre Coeur nieprzerwanie od 100 lat trwa adoracja Najświętszego Sakramentu.
 
 
 
 
 Odzyskane dziecko

"Podczas okupacji wydałam na świat dziecko zdrowe, sama zaś poważnie zapadłam na zdrowiu. Lekarze nie rokowali żadnej już nadziei. Dziecko zabrano mi i oddano do żłobka. Jak gorąco się modliłam, by ujrzeć jeszcze kiedyś swe dziecię. Ku wielkiemu zdziwieniu lekarzy przyszłam powoli do zdrowia, o dziecku zaś dowiedziałam się, że zostało dane na wychowanie pewnej Niemce, zamieszkałej w Bystrej, na szczęście niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Bezbożna Niemka dziecka nawet nie ochrzciła. Gdy front się zbliżał, Niemka gotowała się do ucieczki na Zachód wraz z dzieckiem. O oddaniu go nie chciała nawet słyszeć. Po licznych Mszach św. odprawionych na moją intencję uzyskałam ze starostwa w Bielsku dekret przyznający mi prawo do dziecka i zdążyłam w porę, mimo oporu Niemki, dziecko jej odebrać. Za te powyżej opisane łaski i stałą Bożą opiekę nad moim ogniskiem rodzinnym podczas wojny składam najserdeczniejsze podziękowanie Najświętszemu Sercu Jezusa".
  
  Karolina
 
 
 
 Chłopiec wypadł z pociągu

Podczas transportu w czasie wojny synek pewnej kobiety wypadł z pociągu. Doznał pęknięcia czaszki. Przez 9 dni był nieprzytomny i lekarze orzekli, że nie ma szans na przeżycie. Matka odprawiła trzy nowenny do Najświętszego Serca Jezusa, prosząc o uratowanie syna. Przez kilka miesięcy stan dziecka nie poprawiał się, ale i nie pogarszał. Ufając w opiekę Bożego Serca, matka nie ustawała w modlitwie. Jej prośby zostały wysłuchane - dziecko zupełnie wyzdrowiało.
 
 
 
 Ranny żołnierz

Pewien żołnierz został ciężko ranny w głowę - kula przeszyła mu czaszkę. Niemcy wzięli go do niewoli i pozbawili wszelkiej pomocy lekarskiej. Jego zrozpaczona siostra zaczęła błagać Najświętsze Serce Jezusa, prosząc, by brat mógł przed śmiercią przyjąć Najświętszy Sakrament. Niespodziewanie żołnierz został uwolniony, gdyż jego stan określono jako beznadziejny. Nastąpiła poprawa zdrowia i udało się umieścić go w szpitalu. Wyzdrowiał i doczekał końca wojny.
 
 
 
 Szczęśliwe rozwiązanie

Pewna kobieta w pierwszych miesiącach ciąży zachorowała na ciężką chorobę nerek. Jej stan pogarszał się z dnia na dzień, pojawiło się zagrożenie życia. Lekarze doradzali aborcję, by ratować życie kobiety. Zrozpaczona matka poleciła siebie i swoje dziecko Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Pomimo wielu ciężkich chwil, nie ustawała w modlitwie. Do Serca Jezusa modliła się także jej rodzina. Ciąża skończyła się nie tylko szczęśliwym rozwiązaniem, ale i całkowitym ustąpieniem choroby.
 
 
 
 Nieustające krwotoki

Jedna z sióstr urszulanek zachorowała na ciężką, nieuleczalną chorobę - trombopenię. Chora cierpiała na nieustanne krwotoki. Była osłabiona upływem krwi i gorączką, ponadto nie opuszczały jej silne bóle. Siostry w zakonie rozpoczęły nowennę do Najświętszego Serca Pana Jezusa w intencji chorej. Po jej zakończeniu chora, która dzień wcześniej leżała bezwładnie na łóżku oczekując śmierci, wstała o własnych siłach i uczestniczyła we Mszy św. Lekarze stwierdzili cud nagłego wyzdrowienia, nie dający się wytłumaczyć medycznie.
 
 
 
 Obfite źródło

Siostrom dominikankom prowadzącym sierociniec jeszcze przed wojną brakowało wody w ich placówce. Studnie wysychały jedna po drugiej. Po wojnie, kiedy wróciły z wygnania, zastały wszystkie studnie zasypane. Cztery dni nadaremnie kopano w poszukiwaniu wody. Wówczas siostry zwróciły się z modlitwą do Najświętszego Serca Pana Jezusa o pomoc, gdyż bez wody nie mogły prowadzić placówki dla dzieci. Po trzech godzinach kopania natrafiono na źródło tak obfite, że robotnicy ledwie mogli zatrzymać wypływ wody.
 
 
 
 Katastrofa kolejowa

Pewien student jechał pociągiem na trasie Katowice-Gliwice. Zmęczony podróżą usnął. Ze snu wyrwał go straszny huk. Ogromna siła wyrzuciła go z przedziału. Zdołał tylko wykrzyknąć: "Najświętsze Serce Jezusa, ratuj!" i stracił przytomność. Kiedy się ocknął, zobaczył, że wszystko było zdruzgotane, słychać było krzyki i jęki ludzi. Udało mu się wydostać z wagonu i wtedy zrozumiał, że dwa pociągi zderzyły się ze sobą. Mężczyzna doznał jedynie niegroźnych potłuczeń. Jest pewien, że z katastrofy, w której było wiele ofiar śmiertelnych, ocaliło go Najświętsze Serce Jezusa.
 
 
 
 Nawrócenie na łożu śmierci

Ojciec pewnej rodziny odszedł od Kościoła i nie spowiadał się przez ponad 40 lat. Pewnego dnia ciężko zachorował. Kiedy stracił przytomność, jego córka zaczęła błagać Najświętsze Serce Jezusa o łaskę nawrócenia dla ojca. Modlitwa została wysłuchana. Ojciec na krótko przed śmiercią odzyskał przytomność i przystąpił do sakramentu pokuty.
  
  Opracowano na podstawie archiwum "Posłańca Serca Jezusowego"
 
 
  
Sanktuarium Serca Jezusowego
Tibidabo w Barcelonie

Fot. archiwum księży salezjanów

 
 
  Dla Hiszpanów szczególnym miejscem jest Sanktuarium Serca Jezusowego Tibidabo w Barcelonie, będące świątynią prowadzoną przez księży salezjanów. Jej budowa była możliwa dzięki finansowej pomocy otrzymanej przez ks. Jana Bosko, który przybył tam w celu zebrania funduszy na ukończenie sanktuarium Serca Jezusowego w Rzymie. Właściciele wzgórza Tibidabo pragnęli, by święty wybudował tam kaplicę Serca Jezusowego. Ks. Bosko przyjął ten dar z wdzięcznością, mówiąc, że na tym miejscu stanie nie tylko skromna kaplica, lecz okazała świątynia... Tak też się stało. Budowę rozpoczęto w 1886 r. Uroczysta konsekracja odbyła się w 1961 r.
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba