2002  nr. 1
 
  Redakcja składa podziękowania Księżom i Koadiutorom Salezjanom z Inspektorii pw. św. Jacka w Krakowie za pomoc merytoryczną oraz za udostępnienie materiałów i archiwów zdjęciowych. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 Pod matczynym okiem 1   
 
 Być kapłanem 
zawsze i wszędzie
2   
 
 Wielki wychowawca 
i nauczyciel
3   
 
 Początki Rodziny Salezjańskiej 4   
 
 Pióro orężem wiary 5   
 
 Trzy świątynie 6   
 
 Cuda św. Jana Bosko 7   
 
 List z Buenos Aires 8   
 
 U kresu drogi 9   
 
 Świętości w Rodzinie Salezjańskiej 10   
 
 Wśród 108 błogosławionych 
męczenników polskich
11   
 
 Praca z młodzieżą 
naszym charyzmatem
12   
 
 Litania 
do Świętego Jana Bosko
13   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  List z Buenos Aires
 
  Myślał o tym jeszcze jako młody kapłan. Chciał ponieść światło wiary na tereny misyjne. Później, kiedy okazało się, że setki włoskich chłopców potrzebują jego opieki, zrezygnował z tego projektu. U schyłku życia żałował, że jest już zbyt stary, aby podjąć pracę misyjną na innych kontynentach...
 
 
  
Ks. Bosko z grupą pierwszych misjonarzy, którzy w 1875 r. udali się do Patagonii.
 
 
  Pragnienie pracy misyjnej nie dawało ks. Bosko spokoju przez całe życie. Mając 56 lat Święty zobaczył we śnie salezjanów wśród ludzi z odległych rejonów świata. Zaczął więc zastanawiać się: gdzie należałoby wysłać misjonarzy? Odpowiedź otrzymał po kilku latach, gdy z dalekiego Buenos Aires przyszedł od tamtejszego biskupa list z prośbą o podjęcie przez salezjanów pracy misyjnej w Patagonii, na południu Argentyny.
Ks. Bosko odpowiedział na apel. W 1875 r. wysłał tam grupę swoich współpracowników. Nie mogąc osobiście pokierować ich pracą, dał im na drogę wiele cennych wskazówek. Zalecał im na przykład, aby otaczali szczególną opieką chorych, dzieci, starców i ubogich, szanowali wszystkie miejscowe władze, byli bardzo umiarkowani w pokarmach, napojach i spoczynku, lecz jednocześnie dbali o zdrowie i nie pracowali ponad siły.
 
 
 
 
  
W 1871 r. św. Jan Bosko miał sen, w którym zobaczył swych współbraci pracujących wśród ludów Trzeciego Świata. Dziś salezjanie i salezjanki pracują na wszystkich kontynentach niosąc ludziom Dobrą Nowinę, oświatę i radość.
 
 
 
Po równik i dalej
 
  Mimo trudnych warunków pracy salezjanie z czasem zaczęli osiągać znaczące sukcesy. Swoją działalność rozszerzyli na Urugwaj, a później dotarli aż w okolice równika. Zanieśli Ewangelię plemionom żyjącym w Brazylii, Paragwaju, Wenezueli, Chile, Kolumbii i Peru. Dziś pracują również w Ameryce Północnej. Działają niemal we wszystkich krajach świata, a założona 41 lat temu nowa stolica Brazylii - Brasilia - przyjęła za swego patrona właśnie św. Jana Bosko.
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba