Święty Stanisław 
Biskup i Męczennik
Z Wawelu na Skałkę
  
 Tradycja uroczystych procesji z Wawelu, od grobu św. Stanisława, na Skałkę, do miejsca jego męczeńskiej śmierci, sięga średniowiecza. Pierwsza procesja odbyła się po kanonizacji biskupa Stanisława w 1253 roku. W ciągu wieków utrwalił się zwyczaj procesji z relikwiami Świętego w niedzielę po 8 maja, czyli w oktawę uroczystości patronalnej św. Stanisława.
 
Kliknij tutaj i poczekaj na powiększenieMajowa procesja gromadzi rzesze wiernych w skałecznych ogrodach.

Fot. archiwum oo. paulinów

     
    Pierwsze procesje przemierzały trasę z Wawelu na Skałkę przez Stradom, most nad starym korytem Wisły, a następnie ulice Kazimierza. Na początku pochodu kroczyli uczniowie szkół kościelnych, a za nimi podążali bracia 14 krakowskich, kazimierskich oraz kleparskich bractw religijnych. Po bractwach postępowało wyjątkowo licznie reprezentowane duchowieństwo zakonne i diecezjalne (np. w 1644 r. w piętnastu klasztorach było 800 zakonników). Za duchowieństwem szedł biskup, a dopiero za nim niesiono w feretronie złoty relikwiarz głowy św. Stanisława.
    W procesji z Wawelu na Skałkę uczestniczy Episkopat Polski. Zazwyczaj reprezentuje go kilkudziesięciu kardynałów, arcybiskupów i biskupów. Obecne są delegacje kapituł katedralnych i kolegiackich, uczelni katolickich, a także pielgrzymki parafialne ze swoimi duszpasterzami. W ostatnich latach zaznaczył się udział w procesji przedstawicieli władz państwowych i samorządowych.
 
Kliknij tutaj i poczekaj na powiększenieProcesja wyrusza z Wawelu, od grobu św. Stanisława i przemierza drogę na Skałkę do miejsca męczeństwa Świętego.

Fot. Jarosław Kazubowski

     
    W procesji licznie uczestniczą także kardynałowie i biskupi z zagranicy. Wielu z nich nie ukrywa wzruszenia, idąc w tak wielkiej, publicznej manifestacji Polaków, wiernych Kościołowi i tradycji ojców. Kult św. Stanisława przekroczył granice Archidiecezji Krakowskiej, a nawet granice Polski.
     
Od 1320 r., czyli od wyniesienia na tron Władysława Łokietka, Kraków stał się miejscem koronacji królów polskich. Jednocześnie utarł się zwyczaj pieszej pielgrzymki monarchy (bezpośrednio przed koronacją) z Wawelu do miejsca śmierci Biskupa Męczennika na Skałce. Była to forma pokuty za zbrodnię Bolesława Śmiałego. Licznie zgromadzony na ulicach lud miał wtedy rzadką okazję zobaczenia z bliska przyszłego króla.
 
Kliknij tutaj i poczekaj na powiększenie8 maja 1966 r. Skałka. Prymas Polski Stefan kard. Wyszyński podczas uroczystości Millenium Chrztu Polski. Prymas Tysiąclecia przez wiele lat brał udział w procesji św. Stanisława. Wygłaszał pamiętne kazania, nawiązujące do aktualnych problemów społecznych, nurtujących społeczeństwo zniewolone ideologią komunistyczną.

Fot. archiwum

Procesja polskich świętych Oprócz relikwii św. Stanisława w procesji z Wawelu na Skałkę wierni niosą także relikwie innych świętych i błogosławionych, patronów Narodu, Krakowa i Kazimierza. Dominikanie niosą relikwie św. Jacka, bernardyni - bł. Szymona z Lipnicy, proboszcz parafii św. Floriana - relikwie ręki tego rzymskiego rycerza-męczennika. Czczone są także relikwie świętych i błogosławionych, wyniesionych na ołtarze w czasach współczesnych: św. Jadwigi Królowej, św. Siostry Faustyny Kowalskiej, św. Rafała Kalinowskiego, św. Brata Alberta. Z Pratulina na Podlasiu pielgrzymi przywożą relikwie błogosławionych Męczenników Podlaskich, zamordowanych za wiarę w czasach carskich represji przeciwko unitom.