Święty Stanisław 
Biskup i Męczennik
Męczeństwo św. Stanisława
  
 W pracy na rzecz Kościoła św. Stanisława początkowo silnie wspierał król Bolesław Śmiały. Jednak później doszło między nimi do ostrego konfliktu, który zakończył się męczeńską śmiercią biskupa oraz opuszczeniem kraju przez króla. Co było przyczyną sporu?
 
Kliknij tutaj i poczekaj na powiększeniePo śmierci św. Stanisława 11 kwietnia 1079 r. ciało męczennika zostało poćwiartowane (obraz w kościele parafialnym w Kobylinie).

Fot. Michał Grychowski

     
    Z relacji bł. Wincentego Kadłubka dowiadujemy się, że św. Stanisław nie mógł pogodzić się z krzywdzącym nieraz poddanych postępowaniem króla. Upominał władcę, wzywał go do opamiętania się i zaniechania okrucieństw wobec poddanych. Przestrzegał, że łamanie praw moralnych może doprowadzić do końca jego panowania. Gdy upomnienia nie poskutkowały, biskup rzucił na króla klątwę. Nie znoszący sprzeciwu monarcha postanowił ukarać biskupa. Kronikarz Gall pisze, że skazał biskupa na śmierć przez "obcięcie członków". Według Mistrza Wincentego, porywczy władca osobiście zgładził niepokornego biskupa i posiekał jego ciało mieczem na drobne kawałki. Stało się to 11 kwietnia 1079 r. podczas Mszy św. w kościele na Skałce w Krakowie.
     
Jak zginął św. Stanisław? Pewne jest, że męczeńska śmierć św. Stanisława miała miejsce na Skałce w Krakowie. Wszystkie kroniki zaświadczają, że stało się to podczas Mszy św. Czy zabił go sam król? Na pewno przyjechał tu z orszakiem, ale czy sam wyciągnął miecz, czy też zrobili to jego siepacze - trudno jednoznacznie wyrokować. Z relacji Wincentego Kadłubka wynika, że król w porywie gniewu sam rzucił się z mieczem na Biskupa, ponieważ żołnierze nie chcieli wykonać królewskiego rozkazu.
W 1963 r. ówczesny biskup krakowski Karol Wojtyła podjął decyzję o przebadaniu zachowanej czaszki św. Stanisława. Zadanie zlecono specjalistom z dziedziny medycyny sądowej - prof. Janowi Olbrychtowi i dr. Marianowi Kusiakowi. Podczas szczegółowych oględzin stwierdzili oni, że relikwia należała do mężczyzny liczącego ok. 40 lat. Uczeni zidentyfikowali ślady po siedmiu cięciach miecza. Największe z nich miało 4,5 cm długości i zagłębiło się w kość na głębokość ok. 6 milimetrów.
Na podstawie analizy śladów na czaszce badacze odtworzyli przebieg zdarzeń. Biskup został zaatakowany od tyłu, z prawej strony. Po pierwszym ciosie w głowę przewrócił się, a wówczas posypały się na niego dalsze uderzenia. Potwierdza to opis zbrodni, jaki znajdujemy w dziele bł. Wincentego Kadłubka. Zadanie pierwszego ciosu w tył głowy wskazuje, że zabójca mógł znienacka zaatakować kapłana, podczas gdy ten zwrócony był twarzą do ołtarza i odprawiał Mszę św.
 
Kliknij tutaj i poczekaj na powiększenieScenę zabójstwa św. Stanisława przedstawia fragment tryptyku w Bazylice Mariackiej. Biskup został zaatakowany przy ołtarzu w czasie odprawiania Mszy św.

Fot. Michał Grychowski

Cudowne zrośnięcie się ciała Jan Długosz w "Żywocie św. Stanisława" opisuje cuda, jakie zdarzyły się po śmierci Biskupa Męczennika. Najpierw na miejsce zbrodni nadleciały cztery orły wyjątkowej wielkości, które zaczęły odpędzać zgłodniałe zwierzęta od poćwiartowanego ciała. A gdy po trzech dniach, wbrew królewskiemu zakazowi, kapłani i wierni Kościoła krakowskiego przyszli zebrać rozrzucone szczątki, aby urządzić Biskupowi godny pochówek, zastali ciało cudownie zrośnięte, nawet bez śladu ran. Zauważyli tylko brak palca wskazującego prawej ręki. Według tradycji, odcięty palec wpadł do pobliskiego jeziorka i został połknięty przez rybę, nad którą natychmiast pojawił się niezwykły blask. Relikwię odzyskano - palec ów po umieszczeniu przy ciele również zrósł się z całością.
 
Kliknij tutaj i poczekaj na powiększenieWedług tradycji, ciało św. Stanisława w cudowny sposób się zrosło (fragment tryptyku z Bazyliki Mariackiej w Krakowie).

Fot. Michał Grychowski

Pokutujący król Mord na krakowskim biskupie wywołał wielkie wzburzenie. Król Bolesław Śmiały musiał opuścić kraj. Znalazł schronienie na Węgrzech u swego kuzyna, św. Władysława. Formalnie nadal pozostawał królem. Wiadomo, że porywczy władca zrozumiał swój błąd, czuł się winien i pokutował na Węgrzech. Zmarł w 1081 r. w Osjaku w Karyntii (dzisiejsza Austria).
     
Kanonizacja w Asyżu Szybko rosła pośmiertna sława krakowskiego biskupa. W 1088 r. relikwie męczennika przeniesiono ze Skałki do nowo wzniesionej katedry na wzgórzu wawelskim. Wkrótce po tragicznych wydarzeniach pierwsze kroki w kierunku kanonizacji biskupa Stanisława podjął papież Grzegorz VII, zaś wyniesienia Świętego na ołtarze dokonał 17 września 1253 r. w Asyżu papież Innocenty IV. Rok później 8 maja po raz pierwszy odbyła się w Krakowie uroczystość św. Stanisława, którą odprawia się na Skałce do dzisiaj.