2002  nr. 9
 
  Redakcja składa podziękowanie Księdzu Kazimierzowi Brzozowskiemu CRL, Księdzu Janowi Brzozowskemu CRL oraz Księdzu Stefanowi Ryłko CRL za pomoc merytoryczną oraz za udostępnienie materiałów i archiwów zdęciowych.
Serdeczne Bóg zapłać!
 
 
 
 Gietrzwałd - polskie Lourdes 1   
 
 One ujrzały Maryję 2   
 
 125. rocznica objawień Matki Bożej 3   
 
 Wnikliwe badania 4   
 
 Dumni ze swej polskości 5   
 
 Objawienia uznane przez Kościół 6   
 
 Dalsze losy wizjonerek 7   
 
 Matka Boża Gietrzwałdzka 8   
 
 Króluj nam, Matko! 9   
 
 W polskim Lourdes 10   
 
 Pod opieką Bożej Matki 11   
 
 Sanktuarium na skraju lasu 12   
 
 Cudowne źródło 13   
 
 Droga Krzyżowa 14   
 
 Informacje o sanktuarium 15   
 
 Kanonicy w służbie Maryi 16   
 
 Katarzynki w Gietrzwałdzie 17   
 
 Matka Boża Gietrzwałdzka  "Fundatorką" Służek 18   
 
 Litania 
do Matki Bożej Gietrzwałdzkiej
19   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  One ujrzały Maryję
 
  W tym roku mija 125 lat od momentu, kiedy Matka Boża objawiła się w Gietrzwałdzie na ziemi warmińskiej. Łaski objawień doznały dwie dziewczynki: 13-letnia Justyna Szafryńska i 12-letnia Basia Samulowska. Dziś do tej niewielkiej miejscowości przybywają rzesze wiernych.
 
 
  
Współczesny obraz przedstawiający objawienia, których doznały dwie dziewczynki: Justyna Szafryńska i Basia Samulowska.

Fot. Franciszek Mróz

 
 
  Justyna Szafryńska

W czasie objawień miała 13 lat. Była córką pomocnika młynarskiego, Wilhelma Szafryńskiego. Jej rodzina mieszkała w wiosce Nowy Młyn, oddalonej o 5 km od Gietrzwałdu. Żyli skromnie, ale bardzo pobożnie, ciesząc się szacunkiem sąsiadów. Gdy ojciec utonął w rzece, dziewczynka musiała iść na służbę jako pasterka. Była dzieckiem skromnym, dobrze ułożonym, posłusznym, choć czasami zdarzało się jej sprzeciwić matce.
Ludzie, którzy mieli sposobność poznać ją osobiście, mówili, że była osobą prostolinijną, naturalną, wręcz niezdolną do jakiejkolwiek przebiegłości. Pilnie spełniała swe obowiązki, w nauce się nie wyróżniała. Gdy dzięki wizjom stała się osobą znaną, nie zawróciło jej w głowie zainteresowanie ludzi, którzy pragnęli ją zobaczyć i zamienić z nią bodaj parę słów. Zwracała wręczane jej drobne podarki.

Barbara Samulowska

Kiedy zaczęły się objawienia, miała 12 lat. Mieszkała z rodzicami w wiosce Woryty koło Gietrzwałdu. Rodzina była biedna, na chleb zarabiała ciężką pracą u bogatszych gospodarzy. Mimo trudnych warunków życia matka wychowała dzieci w głębokiej wierze.
Dziewczynka miała opinię bystrej i uzdolnionej. W szkole nie miała problemów, uczyła się dobrze. Była dzieckiem o pogodnym usposobieniu, bardzo żywym. Podobnie jak Justyna Szafryńska, z którą łączyło ją dalsze pokrewieństwo, miała opinię dziecka prostego, otwartego, bez jakichkolwiek skłonności do podstępności czy fantazjowania.

 
 
  
Dom rodzinny jednej z wizjonerek - Barbary Samulowskiej w Worytach, oddalonych o około 2 km od Gietrzwałdu.

Fot. Franciszek Mróz

 
 
 
 
 Z dziejów Gietrzwałdu

Wioska ta, założona równo 650 lat temu, długo nie uczestniczyła w znaczących wydarzeniach historycznych. W roku 1517 odwiedził ją Mikołaj Kopernik, który przyjechał - można powiedzieć - z wizytą gospodarską, gdyż pełnił w owym czasie funkcję administratora dóbr kapituły we Fromborku. Gietrzwałd stał się znaczącym ośrodkiem dopiero w okresie zaborów, gdy miejscowa ludność przeciwstawiła się naporowi germańskiemu.
Administracja pruska na Warmii, dążąc do wykorzenienia polskiej kultury, żądała nauczania religii w języku niemieckim, zamykała seminaria duchowne, usuwała z parafii księży katolickich, a biskupów pozbawiła dóbr ziemskich. Właśnie wtedy Matka Boża ukazała się Justynie Szafryńskiej i Barbarze Samulowskiej, przemawiając po polsku.
Po tym wydarzeniu Gietrzwałd stał się ważnym centrum polskości na Warmii. Powstały tu liczne organizacje patriotyczne. Gietrzwałd długo jednak - dłużej niż inne miasta Rzeczypospolitej - pozostawał pod obcym panowaniem. Znalazł się pod zaborami już po pierwszym rozbiorze Polski i dopiero w roku 1945 wrócił w granice Rzeczypospolitej.

 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba