2002  nr. 9
 
  Redakcja składa podziękowanie Księdzu Kazimierzowi Brzozowskiemu CRL, Księdzu Janowi Brzozowskemu CRL oraz Księdzu Stefanowi Ryłko CRL za pomoc merytoryczną oraz za udostępnienie materiałów i archiwów zdęciowych.
Serdeczne Bóg zapłać!
 
 
 
 Gietrzwałd - polskie Lourdes 1   
 
 One ujrzały Maryję 2   
 
 125. rocznica objawień Matki Bożej 3   
 
 Wnikliwe badania 4   
 
 Dumni ze swej polskości 5   
 
 Objawienia uznane przez Kościół 6   
 
 Dalsze losy wizjonerek 7   
 
 Matka Boża Gietrzwałdzka 8   
 
 Króluj nam, Matko! 9   
 
 W polskim Lourdes 10   
 
 Pod opieką Bożej Matki 11   
 
 Sanktuarium na skraju lasu 12   
 
 Cudowne źródło 13   
 
 Droga Krzyżowa 14   
 
 Informacje o sanktuarium 15   
 
 Kanonicy w służbie Maryi 16   
 
 Katarzynki w Gietrzwałdzie 17   
 
 Matka Boża Gietrzwałdzka  "Fundatorką" Służek 18   
 
 Litania 
do Matki Bożej Gietrzwałdzkiej
19   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Matka Boża Gietrzwałdzka
 
  Choć sława Gietrzwałdu datuje się od objawień z 1877 roku, miejscowość ta już o wiele wcześniej była znaczącym ośrodkiem kultu maryjnego. Zaświadczają o tym źródła historyczne, z których dowiadujemy się, że najstarszy wybudowany we wsi kościół nosił wezwanie Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Od XVI wieku w świątyni tej znajduje się cudowny obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem.
 
 
  
Stefan kard. Wyszyński napisał na kopii obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej następujące słowa: "Umiłowanej Pani Świętej Warmii, czczonej w Gietrzwałdzie, w macierzyńską niewolę miłości oddaję Lud Boży na Warmii i wszystkich Czcicieli i Pielgrzymów, prosząc o wstawiennictwo przed Tronem Bożym za cały Naród ochrzczony w Polsce Milenijnej. Z błogosławieństwem Stefan Kardynał Wyszyński Prymas Polski".

Fot. arch. Sanktuarium w Gietrzwałdzie

 
 
 

Witaj Królowo Nieba...

Obraz z cudownym wizerunkiem Matki Bożej Gietrzwałdzkiej ma wymiary 100 na 122 centymetry. Został namalowany farbami olejnymi na płótnie, które następnie naklejono na deskę, aby można było umocować srebrne sukienki. Autor obrazu nie jest znany, lecz według historyków sztuki zarówno obraz, jak i sukienki, zostały wykonane w Polsce.
Wizerunek przedstawia Matkę Bożą w narzuconym na głowę okryciu koloru ciemnogranatowego. Na lewym ramieniu Maryi spoczywa Dzieciątko Jezus w czerwonej, długiej sukience. Ponad głową Maryi znajduje się wstęga z łacińskim napisem: "Ave Regina Coelorum, ave Domina Angelorum" ("Witaj Królowo Nieba, witaj Pani Aniołów"). Gietrzwałdzki wizerunek jest jednym z wielu obrazów Matki Bożej, wzorowanych na niezachowanym do dziś malowidle, którego autorstwo przypisywano św. Łukaszowi.
 
 
 
 

Rosnący kult

Początkowo wizerunek Matki Bożej był umieszczony w jednym z bocznych ołtarzy. Parafianie darzyli go jednak wyjątkowym kultem i u schyłku XVI wieku obraz przeniesiono do ołtarza głównego. W roku 1580 został poświęcony przez biskupa warmińskiego Marcina Kromera, znanego autora kroniki dziejów Polski. Na przełomie XVII i XVIII wieku ufundowano sukienki. Notatka z roku 1685 informuje, że obraz był w tym czasie ozdobiony srebrną koroną. Blisko pół wieku później otrzymał nowe korony - wysadzane drogocennymi kamieniami.
Sława obrazu nieustannie rosła. Jego liczne repliki pojawiły się u wiernych nie tylko na Warmii, ale i w innych polskich domach - tak w kraju, jak i na emigracji. Uznając Gietrzwałd za ważny ośrodek pielgrzymkowy, papież Pius VI - na prośbę ówczesnego biskupa warmińskiego, Ignacego Krasickiego - udzielił miejscowemu kościołowi specjalnego odpustu na uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny (8 września) i św. Apostołów Piotra i Pawła (29 czerwca).
 
 
 
 

Dary dla Gietrzwałdzkiej Pani

Wielu pątników przybywało do Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, aby wyrazić swą wdzięczność za doznane łaski. Dokumenty z I połowy XVIII wieku wspominają o licznych wotach ofiarowanych Madonnie. Początkowo umieszczano je wprost na obrazie. I tak np. w opisie z roku 1731 znajduje się uwaga, że obok głowy Matki Bożej jest 12 srebrnych gwiazd. Później wotów było już tak dużo, że nie mogły się pomieścić przy wizerunku, toteż zaczęto je gromadzić w specjalnej skrzyni w zakrystii.
Głęboki kult maryjny sprzyjał zacieśnianiu więzi wiernych z Kościołem. Wyrazem tego była duża liczba fundacji na rzecz świątyni. Ludzie troszczyli się o jej wygląd. Swą pobożność wyrażali poprzez udział w nabożeństwach i poprzez przynależność do różnorodnych stowarzyszeń religijnych.
 
 
W ukryciu
 
  Po tym, jak w roku 1877 w Gietrzwałdzie miały miejsce objawienia, władze pruskie powiązały te wydarzenia z cudownym obrazem Maryi. Nakazano usunięcie obrazu z kościoła lub przeniesienie go w inne miejsce. Wizerunek Maryi umieszczono wtedy w emporze południowej kościoła, gdzie przetrwał szczęśliwie do roku 1949.
W ołtarzu głównym postawiono zaś statuę Matki Bożej. Dziś, gdy obraz wrócił na swoje miejsce, statua została przeniesiona do Domu Pielgrzyma.
 
 
 
 

Renowacja obrazu

W ciągu swojej ponad 400-letniej historii wizerunek Madonny Gietrzwałdzkiej był kilkakrotnie gruntownie odnawiany. Dawniej bowiem wota przybijano bezpośrednio do deski obrazu, co powodowało liczne uszkodzenia. Z kronik parafialnych dowiadujemy się w szczególności o renowacjach z XIX i z pierwszej połowy XX wieku. Na istniejące malowidło nakładano wówczas nowe warstwy farby, co dość istotnie zmieniało wygląd obrazu.
Po raz ostatni takiego odnowienia dokonano tuż poII wojnie światowej. Gdy w roku 1963 Stolica Apostolska wyraziła zgodę na uroczystą koronację obrazu, przewieziono go do Krakowa. Tam, w pracowni konserwatorskiej na Wawelu usunięto wszelkie przemalowania i przywrócono wizerunkowi pierwotny wygląd. W roku 1949 wykonano zasłonę, która zabezpiecza wizerunek.Cudowny obraz jest odsłonięty od godz. 7.00 do 21.00 (od maja do września) lub od Mszy świętej porannej do wieczornej (od października do kwietnia).
 
 
  
Na zasłonie widnieje scena objawienia Matki Bożej.

Fot. Franciszek Mróz

 
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba