2003  nr. 1
 
  Redakcja składa podziękowanie Ojcu Czesławowi Drążkowi SJ oraz Ojcu Stanisławowi Groniowi SJ za pomoc merytoryczną i udostępnienie archiwów i materiałów zdjęciowych. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 Poszedł w ślady Chrystusa 1   
 
 Syn ziemi wołyńskiej 2   
 
 Podążając za głosem powołania 3   
 
 Witaj Madagaskarze 4   
 
 Choroba ubogich 5   
 
 Dzieło Matki Najświętszej 6   
 
 W drodze na ołtarze 7   
 
 Pośród błogosławionych 8   
 
 Kapłan, lekarz, człowiek 9   
 
 Całe jego życie 10   
 
 Uzdrowienie ciała i duszy 11   
 
 Madagaskar - 100 lat później 12   
 
 Choć uleczalny - nadal groźny 13   
 
 Litania 
do błogosławionego Jana Beyzyma
14   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Całe jego życie
 
  Bł. Jan Beyzym nie pozostawił po sobie wiele pamiątek. Żył w ubóstwie, nie otaczał się zbędnymi przedmiotami. Jednak w tym, co po nim zostało, zamyka się wszystko, co składało się na jego życie: liturgia, modlitwa, pokora, praca i posługa chorym.
 
 
  
Narzędzia medyczne: stetoskop, pinceta, nożyczki, których używał w lecznicy szkolnej w Chyrowie.

Fot. Wojciech Mrozek

 
 
 
  
W tej albie odprawiał Mszę św.

Fot. Wojciech Mrozek

 
 
 
  
Drewniany różaniec wykonany dla jednego ze współbraci.

Fot. Wojciech Mrozek

 
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba