2003  nr. 11
 
  Redakcja składa podziękowania Ojcu Albertowi Wachowi, Przeorowi Klasztoru Karmelitów Bosych w Czernej za pomoc merytoryczną oraz udostępnienie archiwum i zdjęć.
Serdeczne Bóg zapłać!
 
 
 
 W cieniu Ostrej Bramy 1   
 
 Rosyjski oficer 
i... polski powstaniec
2   
 
 Na ziemi skazańców 3   
 
 By lepiej służyć Bogu 4   
 
 Do chwały ołtarzy 5   
 
 Klasztor wśród lasów 6   
 
 Wśród ciszy i modlitwy 7   
 
 Czerneńscy męczennicy 8   
 
 Czerneński kult szkaplerza 9   
 
 Szczególne miejsce 10   
 
 Pamiątki czerneńskie... 
i wadowickie
11   
 
 Litania do św. Rafała Kalinowskiego12   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  W cieniu Ostrej Bramy
 
  Były to lata wyjątkowo trudne dla Polaków. Naród żyjący pod jarzmem niewoli leczył rany po klęsce powstania listopadowego. Władze carskie krwawo tłumiły każdy przejaw patriotyzmu. Szczególnie bezwzględnie rozprawiano się z Kościołem, który zawsze w ciężkich dla narodu chwilach był ostoją polskości.
 
 
W Wilnie
 
  Na taki moment dziejowy przypadło dzieciństwo Józefa Kalinowskiego - późniejszego o. Rafała - urodzonego 1 września 1835 r. w Wilnie. Miasto to, podobnie jak całą Litwę, dotknęły ze strony zaborców surowe represje. Zwalczano wszystko, co polskie, a w szczególności kulturę i oświatę. W odwecie za udział Wilna w powstaniu listopadowym zamknięto sławny Uniwersytet Wileński. Władzom rosyjskim nie udało się jednak zmusić Polaków do tego, by zapomnieli kim są. I można było to wyczuć w atmosferze panującej wówczas w Wilnie.
Kalinowscy wywodzili się z drobnej szlachty przywiązanej do polskości. Ojciec Józefa, Andrzej Kalinowski był absolwentem Uniwersytetu Wileńskiego. W czasie, gdy przyszedł na świat Józef, drugi z jego synów, uczył matematyki w Instytucie Szlacheckim - elitarnej szkole dla młodzieży szlacheckiej. Później został pierwszym Polakiem na stanowisku dyrektora Instytutu. Pozostał nim aż do momentu zlikwidowania szkoły po wybuchu powstania styczniowego.
 
 
Nie znał swej matki
 
  Wczesne lata życia Józefa były znaczone rodzinnymi dramatami. Swej matki, Józefy z Połońskich, nigdy nie poznał; zmarła wkrótce po urodzeniu syna. Ojciec ożenił się powtórnie, z siostrą zmarłej, Wiktorią, lecz po paru latach znów owdowiał. Później poślubił znacznie od siebie młodszą Zofię. Była ona córką Maryli Puttkamer, z domu Wereszczakówny - wielkiej i niespełnionej miłości Adama Mickiewicza.
To właśnie Zofii, osobie wyróżniającej się wyjątkową pobożnością, przyszły Święty zawdzięczał religijne wychowanie.
 
 
  
Józef Kalinowski miał ośmioro rodzeństwa. Na obrazie: w rodzinnym domu w objęciach ojca. Obok stoi brat Wiktor.
 
 
 
 
 LISTOPADOWY ŚWIĘTY

Co roku w listopadzie świętujemy rocznicę odzyskania niepodległości. Abyśmy dziś mogli obchodzić to święto, o wolność walczyło kilka pokoleń polskich patriotów. Jednym z nich był powstaniec styczniowy, później karmelita bosy - św. Rafał Kalinowski.

Listopad jest miesiącem św. Rafała. Jego liturgiczne święto obchodzimy 20 listopada, a dwanaście lat temu, 17 listopada 1991 r., Papież Polak Jan Paweł II wpisał go w poczet świętych. Jest więc to miesiąc ze wszech miar właściwy, by przypomnieć postać tego niezwykłego człowieka i wspomnieć go w naszych modlitwach.

 
 
 
 Miasto dwóch narodów

Wilno zyskało wielkie znaczenie tuż po przyjęciu chrztu przez Litwę i unii z Rzeczpospolitą (XIV w.). Dwa wieki później król Stefan Batory założył tu akademię, której prowadzenie powierzył jezuitom. Taki był początek Uniwersytetu Wileńskiego, który wykształcił wielu wielkich polskich uczonych, pisarzy, poetów i patriotów.

W Wilnie część życia spędzili ks. Piotr Skarga, pierwszy rektor Akademii Wileńskiej, i Jakub Wujek, autor najznakomitszego staropolskiego przekładu Pisma Świętego.

Po dramacie rozbiorów Wilno pozostało ostoją polskości. Tu działały organizacje patriotyczne. Tu studiowali nasi narodowi wieszczowie: Adam Mickiewicz i Juliusz Słowacki.

Od 1991 r. Wilno jest stolicą niepodległej Litwy.
 
 
 
 Kapliczka w Ostrej Bramie

Dworek przy ul. Świętego Ducha, w którym Józef Kalinowski przyszedł na świat, znajduje się niedaleko sławnej Ostrej Bramy. Jest ona jedyną pozostałością po dawnych murach obronnych miasta. W XVII w. karmelici urządzili w bramie niewielką kaplicę, gdzie umieścili wizerunek Matki Bożej, który niebawem zasłynął licznymi łaskami. Kult, jakim miejscowa ludność otoczyła to miejsce, uchronił Ostrą Bramę na przełomie XVIII i XIX w. przed zburzeniem. Od wczesnego dzieciństwa Józef Kalinowski chodził modlić się do Matki Bożej Ostrobramskiej.
 
 
  
Kaplica w Ostrej Bramie
 
 
  Zdjęcia: arch. karmelitów bosych
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba