2003  nr. 3
 
  Redakcja składa podziękowanie Ojcu Profesorowi Józefowi Mareckiemu OFMCap oraz Siostrze Dyrektor Andrzei Białej za pomoc merytoryczną, udostępnienie materiałów, źródeł archiwalnych i zdjęć. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 Maryjne Serce 
Chrześcijaństwa
1   
 
 Z Nazaretu do Loreto 2   
 
 Szkatułka z perłą 3   
 
 Wielcy ludzie w małym domku 4   
 
 Szczególne spotkania 5   
 
 Patronka 
powietrznych podróżników
6   
 
 Loretańska Królowa Polski 7   
 
 Najbardziej polskie 
z włoskich miast
8   
 
 Nazaretanki 9   
 
 Loreto i lorety 10   
 
 Loreto po krakowsku 11   
 
 Z ziemi włoskiej do Polski 12   
 
 Litania Loretańska 
do Najświętszej Maryi Panny
13   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Z ziemi włoskiej do Polski
 
  W Polsce międzywojennej jednym z najgorliwszych sług Matki Bożej Loretańskiej był ks. Ignacy Kłopotowski. Doznawszy za Jej wstawiennictwem łaski uzdrowienia, utworzył w 1920 r. poświęcone Jej zgromadzenie zakonne. Dla jego potrzeb nabył położony ok. 50 km na północny wschód od Warszawy majątek Zenówka. Dokonał przy tym urzędowej zmiany nazwy majątku na Loretto - przez dwa "t" - dla odróżnienia od oryginalnego Loreta. Siostry z założonego przez ks. Kłopotowskiego zakonu otrzymały misję podążania wszędzie tam, gdzie Pan Jezus jest najbardziej potrzebny. Loretanki docierają do chorych i cierpiących, do dzieci i młodzieży, do sierot. Mówi się o nich, że niosą pomoc cierpiącym głód chleba i miłości. Symbolem ich misji apostolskiego pogotowia stał się krzyżyk na welonie.
 
 
  
Otoczone lasami Loretto położone jest nad rzeką Liwiec na szlaku Warszawa-Białystok.

Fot. arch. sióstr loretanek

 
 
 
Od kapliczki do sanktuarium
 
  Okolice polskiego Loretta to ziemia zamieszkana przez ludzi wyróżniających się głęboką pobożnością. Na tych terenach - w miejscowościach Skuszew i Fidest - żyli dziadkowie i matka Prymasa Tysiąclecia, kard. Stefana Wyszyńskiego.
Na początku w Loretto była skromna kapliczka w lesie, którą następnie przeniesiono do murowanego budynku. Z czasem liczba wiernych przychodzących tu na nabożeństwa stała się tak duża, że trzeba było przystąpić do rozbudowy kaplicy. Zadanie to przyszło realizować w okresie wyjątkowo trudnym dla Kościoła - u schyłku epoki stalinowskiej.
Prace rozpoczęte w 1952 r. prowadzono mimo licznych przeszkód. Władze komunistyczne różnymi sposobami starały się je opóźniać. Pod koniec 1959 r. budowla była już w stanie surowym, a kilka miesięcy później odbyła się tu pierwsza Msza św. Poświęcenia dokonano już po ukończeniu obiektu - w 1984 r. Trzy lata później Prymas Polski, kard. Józef Glemp podniósł kaplicę do rangi sanktuarium.
 
 
Formacja, rekolekcje i apostolstwo prasy
 
  Polskie Loretto jest dla sióstr loretanek ośrodkiem formacji. Tutaj przez modlitwę, udział w wykładach i odosobnienie nowicjuszki przygotowują się do życia zakonnego. Jednak przede wszystkim siostry prowadzą rozległą działalność na rzecz ludzi potrzebujących pomocy. Osoby starsze i schorowane mogą tu przyjeżdżać na odpoczynek w domu zwanym Dziełem Miłości im. Księdza Ignacego Kłopotowskiego. Dla młodzieży prowadzi się rekolekcje, które mają pomóc w odnalezieniu właściwej drogi życia. Zgromadzenie posiada też własny zakład poligraficzny. Loretanki pragną szerzyć Ewangelię także za pośrednictwem słowa drukowanego. Zadanie to powierzył siostrom jeszcze ks. Kłopotowski, który z tej racji nazywał je "apostołkami prasy".
Loretto coraz częściej jest celem pielgrzymek. Wierni przybywają tu, by modlić się przy grobie Sługi Bożego Ignacego Kłopotowskiego i przed słynącą łaskami figurą Matki Bożej Loretańskiej. W ostatnich latach tradycją stają się już pielgrzymki piesze z okolicznych dekanatów.
 
 
  
Sanktuarium w Loretto

Fot. arch. sióstr loretanek

 
 
 
 
 

Sługa Boży ks. Ignacy Kłopotowski

Założyciel Zgromadzenia Sióstr Loretanek, ks. Ignacy Kłopotowski, od wczesnej młodości wiedział, że jest powołany do kapłaństwa. Urodzony w 1866 r. święcenia kapłańskie otrzymał w wieku 25 lat. Przez całe życie szczególną cześć oddawał Najświętszej Pannie. Współcześni zapamiętali, jak często modlił się w kościele pw. Matki Bożej Loretańskiej w Warszawie, gdzie przez 12 lat był proboszczem. Dzięki bezgranicznemu zaufaniu do Matki Bożej z Loreto odzyskał sprawność w chorej nodze, którą lekarze zamierzali mu amputować. Całe życie poświęcił głoszeniu Ewangelii, również poprzez słowo drukowane. Założył drukarnię i prowadził szeroką działalność wydawniczą. Ks. Kłopotowski nigdy nie miał okazji odwiedzić Loreto we Włoszech. Zmarł w 1931 r. 57 lat później rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny.
 
 
Matka Boża stanu wojennego
 
  Słynąca łaskami figura Matki Bożej z polskiego Loretto jest kopią posągu ze Świętego Domku we Włoszech. Ufundowali ją Teresa i Józef Pawliczkowie z Fryburga, została zaś wykonana w Mediolanie. Do Polski przybyła w 1981 r.

Uroczystość intronizacji zaplanowano na 10 grudnia, ale z powodu opóźnienia prac przy ołtarzu figura stanęła na właściwym miejscu dopiero w nocy z 12 na 13 grudnia. Podczas odprawianej następnego dnia Mszy św. do wiernych dotarła wiadomość o wprowadzeniu stanu wojennego. Pierwsze modlitwy do Matki Bożej skierowano więc w intencji cierpiącej Ojczyzny. Później niejednokrotnie w tej samej intencji modlił się tu ks. Jerzy Popiełuszko.



 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba