2003  nr. 3
 
  Redakcja składa podziękowanie Ojcu Profesorowi Józefowi Mareckiemu OFMCap oraz Siostrze Dyrektor Andrzei Białej za pomoc merytoryczną, udostępnienie materiałów, źródeł archiwalnych i zdjęć. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 Maryjne Serce 
Chrześcijaństwa
1   
 
 Z Nazaretu do Loreto 2   
 
 Szkatułka z perłą 3   
 
 Wielcy ludzie w małym domku 4   
 
 Szczególne spotkania 5   
 
 Patronka 
powietrznych podróżników
6   
 
 Loretańska Królowa Polski 7   
 
 Najbardziej polskie 
z włoskich miast
8   
 
 Nazaretanki 9   
 
 Loreto i lorety 10   
 
 Loreto po krakowsku 11   
 
 Z ziemi włoskiej do Polski 12   
 
 Litania Loretańska 
do Najświętszej Maryi Panny
13   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Wielcy ludzie w małym domku
 
  Odwieków w modlitwie do wspólnej Matki jednoczą się ludzie różnych stanów, zawodów, narodowości. Prośby i dziękczynienia składali u Jej stóp nie tylko maluczcy, ale także święci, błogosławieni oraz wielcy, sławni i możni tego świata. W Loreto nie mogło zabraknąć także Polaków, którzy Maryję obwołali królową swej Ojczyzny.
 
 
Ocalony przez Maryję
 
  Matce Bożej z Loreto zawdzięcza życie św. Alojzy Gonzaga (XVI w.). Przyszedł on na świat po skomplikowanym porodzie i jako noworodek był bardzo wątły. Jego matka obiecała Maryi, że jeśli ona i dziecko wyzdrowieją, poświęci Jej swego syna i odbędzie z nim pielgrzymkę do Loreto. Tak też się stało. Kiedy św. Alojzy, już jako dorosły człowiek, udał się w podróż do Rzymu, by tam wstąpić do klasztoru jezuitów, na kilka dni zatrzymał się w Loreto. Jak sam potem wyznał, przez te dni niemal bez przerwy przebywał w Domku Maryi.
 
 
Święte ściany
 
  Tak swoje przeżycia z Loreto opisuje św. Teresa od Dzieciątka Jezus: "Cóż można powiedzieć o Domu Świętym? Byłam bardzo wzruszona mogąc znaleźć się pod tym samym dachem, co Święta Rodzina, kontemplując ściany, na które spoglądał Jezus swoimi boskimi oczami, chodząc po podłodze, którą św. Józef uświęcił swoim potem, w miejscu, w którym Maryja nosiła Jezusa na rękach, po tym jak Go nosiła w swoim dziewiczym łonie..."
 
 
Wrócić do Loreto
 
  Wielokrotnie do loretańskiej Madonny pielgrzymował św. Josemaria Escriva. W 1951 r. odprawił tam Mszę św. Z wielkim uczuciem wspominał potem ten ważny moment w swoim życiu: "Byłem wzruszony w tym dniu i jestem teraz. Chciałbym bardzo wrócić do Loreto! Teraz podążam tam sercem, by ponownie przeżyć szczęśliwe dni dzieciństwa Jezusa, powtarzając słowa wypisane na ołtarzu: Tutaj Słowo Ciałem się stało". Swoje pobyty w Loreto święty wspominał do końca życia: "Wszystkie obrazy, tytuły, imiona, które lud chrześcijański nadał świętej Dziewicy wydają mi się cudowne. Ale w Loreto jestem szczególnym dłużnikiem Madonny".
 
 
Pątniczka z Kalkuty
 
 
  
Matka Teresa z Kalkuty n awiedziła Święty Domek w 1986 r. Nie wszyscy wiedzą, że Matka Teresa, zanim rozpoczęła swą działalność w Indiach jako Misjonarka Miłości, należała do Zgromadzenia Sióstr Loretanek.

Dziś w Loreto, w sali poświęconej Matce Teresie, wisi obraz przedstawiający jej osobę

Fot. Archiwum Kapucynów

 
 
 
Królowie, odkrywcy, artyści
 
 

Od króla Francji, Ludwika XIII, pochodzą jedne z najcenniejszych wotów. Dwie wysadzane diamentami złote korony i złota figurka noworodka naturalnej wielkości to wyraz wdzięczności króla dla Loretańskiej Dziewicy za narodziny potomka.
 
 

Wspaniały hołd Maryi złożyła nawrócona na katolicyzm królowa Szwecji, Krystyna. Ofiarowała Matce Bożej z Loreto insygnia swej władzy: koronę i berło.
 
 

Jedną z najsławniejszych była pielgrzymka wodzów z... Japonii. Przybyli oni do Europy, by spotkać się z Papieżem. Po drodze zwiedzili loretańską bazylikę. Dowodem ogromnego wrażenia, jakie na Japończykach uczyniło włoskie sanktuarium są cenne dary.
 
 

W dzienniku pokładowym statku Krzysztofa Kolumba znajduje się ciekawy zapis. Podczas trwającej kilka dni burzy żeglarze uczynili ślub Loretańskiej Dziewicy, że jeden z nich odbędzie pielgrzymkę do Świętego Domku. Marynarze dotrzymali słowa. W darze za ocalone życie przynieśli Maryi piękny model statku. Ślub załogi Kolumba upamiętnia jeden z fresków znajdujących się na kopule bazyliki.
 
 

Pieszą pielgrzymkę do Świętego Domku odbył słynny XVII-wieczny francuski uczony, Kartezjusz. Uważał on, że to właśnie Matce Bożej Loretańskiej zawdzięcza odkrycie prawd filozoficznych, które stały się podstawą nowożytnej nauki. Ponoć jako 23-letni oficer miał trzy sny: dwa pierwsze były rozliczeniem jego dotychczasowego życia, zaś ostatni natchnął go myślą, w jaki sposób prowadzić badania naukowe.
 
 

Wizytę w Loreto złożył wielki kompozytor, Wolfgang Amadeusz Mozart.
 
 
Polskie drogi do Loreto
 
 

Pierwszym znanym pielgrzymem z Polski była żona polskiego króla Zygmunta Augusta. Byli tu także inni znani przedstawiciele rodzin królewskich: Stefan Batory, Bona Sforza, Zygmunt III Waza.
 
 

Najwspanialsze polskie dary przesłał do Loreto król Jan III Sobieski. Są wśród nich sztandary, srebra, namioty zdobyte pod Wiedniem i Parkanami oraz szabla, na której wyryto słowa: "Victoria Chocim. Maria Loretana - ora pro nobis" (Zwycięstwo chocimskie. Maryjo Loretańska - módl się za nami). Przed wyprawą na Wiedeń król przybył do Krakowa, by tam 15 sierpnia 1683 r. w kaplicy loretańskiej kościoła Mariackiego uroczyście oddać pod opiekę Loretańskiej Dziewicy całe wojsko. Po śmierci Jana III Sobieskiego do Loreto pielgrzymowała jego żona, Maria Kazimiera. Ofiarowała ona sanktuarium kosztowną monstrancję.
 
 

Bł. bp Józef Pelczar przybył do Loreto w 1894 r., by powierzyć Matce Bożej Zgromadzenie Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego (sercanek), które chciał założyć. Kanonizacja bp. Józefa Pelczara odbędzie się jeszcze w tym roku.
 
 

Wielokrotnie do Loretańskiej Pani pielgrzymowała bł. Franciszka Siedliska - założycielka zgromadzenia sióstr nazaretanek. To właśnie w tym miejscu powzięła myśl utworzenia Zakonu Sióstr Świętej Rodziny z Nazaretu.
 
 

Loretański Domek Najświętszej Panny nawiedzili polscy święci: Stanisław Kostka i Maksymilian Maria Kolbe. Ten ostatni w 1914 r. odprawił tutaj Mszę św.
 
 

Królową Polski w Jej rodzinnym domu odwiedził wielki polski patriota, bohater obu światowych wojen, gen. Józef Haller. Jego wizytę tak odnotowały loretańskie kroniki: "Czcigodny Gość klęczał na przygotowanym dla niego klęczniku, żarliwie się modlił i z wielką pobożnością przyjął Komunię św. Generał Haller zwiedził też polski cmentarz wojenny, na którym długo stał i modlił się w zadumie za poległych swych rodaków".
 
 

Sługa Boży Stefan kard. Wyszyński do loretańskiego domku przybył zaraz po zwolnieniu z komunistycznego więzienia. W loretańskiej bazylice przemawiał do zebranych pielgrzymów i prosił ich o modlitwę za zniewoloną Ojczyznę.
 
 

Wśród polskich pątników nie mogło zabraknąć także ks. kard. Karola Wojtyły. On również do stóp Loretańskiej Pani przyniósł modlitwy za Ojczyznę i Kościół w Polsce.
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba