2003  nr. 7
 
  Redakcja składa podziękowania Ojcu Szczepanowi Praśkiewiczowi OCD, Ojcu Włodzimierzowi Tochmańskiemu OCD, Ojcu Albertowi Wachowi OCD oraz Ojcu Tadeuszowi Janowiakowi OCarm za pomoc merytoryczną oraz udostępnienie archiwum i zdjęć. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 Znak pielgrzymi 1   
 
 Ogród Boga 2   
 
 Prorok Ognia 3   
 
 Karmelitańscy pustelnicy 4   
 
 Szkaplerz szatą Maryi 5   
 
 Nosili szkaplerz... 6   
 
 Oczyma artystów 7   
 
 Ze szkaplerzem 
na stolicę piotrową
8   
 
 Znak szkaplerza dziś 9   
 
 Klasztor jak latarnia 10   
 
 Karmelici na piasku 11   
 
 Sanktuarium Szkaplerza 12   
 
 Karmel w Czernej 13   
 
 Oddany Polsce i Karmelowi 14   
 
 Litania 
do Matki Bożej Szkapleznej
15   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Oddany Polsce i Karmelowi
 
  Wśród ludzi tworzących historię polskiego Karmelu postacią szczególną jest św. Rafał Kalinowski. Potomek rodziny szlacheckiej, wilnianin z urodzenia, był wielkim patriotą i człowiekiem silnej wiary.
 
 Inżynier

 
 
  
 
Urodził się w 1835 r., w trudnych dla naszej ojczyzny czasach. Mijało 40 lat od ostatniego rozbioru Polski i 4 lata od klęski powstania listopadowego. Nic nie zapowiadało, że Józef Kalinowski wybierze habit zakonny. Odbył studia agronomiczne, następnie wyjechał do Petersburga, by pogłębić wykształcenie w Akademii Inżynierii Wojskowej. Został inżynierem w stopniu porucznika.
 
 
 
 Katorżnik

Gdy w 1963 r. wybuchło powstanie styczniowe, Józef uzyskał zwolnienie z rosyjskiego wojska. Choć widział, że zryw patriotyczny musi skończyć się klęską, podjął się pokierowania działaniami powstańczymi na Litwie. Zapłacił za to wyrokiem śmierci. Tylko dzięki zabiegom rodziny nie stanął przed plutonem egzekucyjnym. Zamieniono mu karę na 10 lat katorgi. Został zesłany na Syberię.
{ramka]
 
 Karmelita

Powróciwszy z katorgi, wstąpił do karmelitów bosych w Grazu, przyjmując imię zakonne Rafał. Stało się to 16 lipca 1877 r. - w święto Matki Bożej Szkaplerznej. Po studiach teologicznych złożył śluby zakonne. Polecono mu udać się do klasztoru w Czernej, gdzie otrzymał święcenia kapłańskie. Nieco później został przeorem w Czernej. W krótkim czasie odnowił życie duchowe wspólnoty doświadczonej ciężkimi przejściami w czasach zaborów. Dał się też poznać jako niezwykle sumienny spowiednik.
 
 
 
 Święty

 
 
  
 
O. Rafał zmarł w 1907 r., założywszy jeszcze przed śmiercią klasztor karmelitów bosych w Wadowicach. Ojciec Święty Jan Paweł II beatyfikował o. Rafała Kalinowskiego w 1983 r., by zaledwie osiem lat później wpisać go w poczet świętych. Pamięć o Świętym jest dziś szczególnie żywa w Usolu k. Irkucka, gdzie Rafał Kalinowski spędził część katorgi. Miejscowa wspólnota karmelitów w ostatnich latach podjęła trud budowy sanktuarium ku czci Świętego. W Polsce św. Rafał jest patronem Sybiraków.
 
 
 
 Unikał fotografów

Św. Rafał nie lubił, gdy go fotografowano. Jego przyjaciele wiedzieli o tym doskonale. Kiedyś jednak zrobiono przyszłemu Świętemu zdjęcie bez jego wiedzy. Okazją do tego była wizyta o. Rafała w pracowni fotograficznej. Udał się tam, by zrobić fotografię portretu s. Teresy od św. Augustyna, o której właśnie wydawał książkę. Fotograf wykorzystał chwilę nieuwagi zakonnika i ustawił obiektywy aparatów zarówno na portret, jak i na o. Rafała. Dzięki temu "podstępowi" możemy dziś oglądać podobiznę św. Rafała w naturalnej pozie, w momencie autentycznego zamyślenia.
 
 
 
 Uzdrowiony chłopiec

Wydarzyło się to wiele lat po śmierci o. Rafała Kalinowskiego. W 1989 r. na ulicy Zegadłowicza w Wadowicach 7-letni chłopiec został potrącony przez samochód. Doznał złamania podstawy czaszki i innych poważnych obrażeń. Po operacji długo nie odzyskiwał przytomności. Rodzice dziecka, zachęceni przez spotkanego w szpitalu karmelitę bosego, zaczęli odprawiać nowennę do o. Kalinowskiego. W ósmym dniu nowenny matka dotknęła głowy dziecka relikwiami bł. Rafała. Nazajutrz chłopiec przebudził się całkiem zdrów. Zdarzenie to, po drobiazgowym zbadaniu, zostało uznane za cudowne i otworzyło drogę do kanonizacji karmelity.
 
 
 
 
Czciciele Matki Bożej Szkaplerznej z ufnością przychodzą do Niej ze swoimi radościami i troskami. Powierzają Jej różne sprawy, te ważne, i te codzienne, czasem nawet błahe.
 
  ...Matko, powierzam Twej macierzyńskiej opiece dziecko, które noszę pod sercem. Proszę o szczęśliwe rozwiązanie...

...dziękuję za szczęśliwe zakończenie sesji, za nowe wyzwania w pracy, za możliwość rozwiązania problemów finansowych. Za zdrowie i szczęście panujące w mojej rodzinie i wiele innych rzeczy, z których nie zdaję sobie sprawy...

...bym umiała przebaczyć synowi popełnione zło, o cierpliwość, wyrozumiałość i miłość dla niego...

...Matko Szkaplerzna, broń mojego syna przed alkoholizmem...

...Twój Syn dał mi rozeznać moje powołanie. Chcę w przyszłości pracować z trudną młodzieżą. Osłaniaj mnie i wstawiaj się za mną...

...aby mój syn Adam wrócił do swojej żony i dwojga małych dzieci...

...dopomóż mi Matko, abym nigdy nikogo nie skrzywdziła...

... o szczęśliwy przebieg służby wojskowej dla mojego syna Jana...

...proszę o pomoc w maturze dla moich uczniów...

... dziękuję, Matko, za wyrwanie z nałogu pijaństwa mego męża...

... by nikt w całej Polsce nie był głodny i bezdomny...

...by operacja taty się udała...

... proszę dla syna, by dotrzymał obietnicy, że nigdy więcej nie wyciągnie ręki po cudzą własność...

...proszę, żeby Jacek znalazł pracę...

...dziękuję za uzdrowienie żony z ciężkiej depresji, o co tutaj prosiłem kilka lat temu...

...poprzednim razem prosiliśmy Cię, Matko Szkaplerzna, o szczęśliwy przebieg operacji i powrót do zdrowia mojego męża, a dzisiaj możemy być tutaj razem, aby złożyć Ci hołd za cud ozdrowienia...

...dziękuję Ci za dostanie się do wybranej szkoły...

...abym nie zawiodła tych, którzy we mnie wierzą...

...o pomoc w dobrym przygotowaniu się do sakramentu pokuty, szczery akt żalu, skruchę i mocne postanowienie poprawy...

...żebyśmy szybko ukończyli nasz dom...

... Maryjo, proszę o pokój na ziemi i zgodę między ludźmi...

Ci, którzy noszą "Szatę Maryi" wiedzą, jaki skarb posiadają:


...Szkaplerz to ciągła obecność Maryi...

...Szkaplerz jest dla mnie płaszczem, pod którym mogę się ukryć, gdy w życiu jest mi bardzo ciężko...

...jest dla mnie nadzieją życia wiecznego...

...daje mi spokój ducha...

 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba