2003  nr. 9
 
  Redakcja składa podziękowania Siostrom Misjonarkom Miłości z Katowic oraz Panu Walterowi Serra, Dyrektorowi VELAR Editrice za pomoc merytoryczną i udostępnienie archiwum zdjęć. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 Święta za życia 1   
 
 Ganxhe znaczy "pączek kwiatu" 2   
 
 Czas powołania 3   
 
 W służbie ubogim Kalkuta 4   
 
 O godne umieranie 5   
 
 Miejsce Niepokalanego Serca 6   
 
 Misjonarka wśród trędowatych 7   
 
 Dzień powszedni misjonarek miłości 8   
 
 Dzieci wyrwane śmierci 9   
 
 Życie jest darem Boga 10   
 
 Świat dziękuje Matce Teresie 11   
 
 Matka Teresa w Polsce 12   
 
 "Dotknąć Jezusa w ubogich" 13   
 
 Osierociła świat 14   
 
 Sześć zasadniczych kroków15   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  W służbie ubogim Kalkuta
 
  W wieku 36 lat - gdy większość z nas szuka spokoju i stabilizacji - Matka Teresa całkowicie zmieniła swe życie. Porzuciła zacisze klasztoru na rzecz wyczerpującej służby najuboższym mieszkańcom Kalkuty.
{ramka
 
 
  
Kalkuta to miasto kontrastów, w którym przepych, bogactwo i egzotyka sąsiadują z niewyobrażalną nędzą.

Fot. VELAR

 
 
 
Chatka za pięć rupii
 
  Aby móc wypełniać swoją misję, skończyła kurs pielęgniarski w Patnie. Po czterech miesiącach wróciła do Kalkuty i w dniu Bożego Narodzenia rozpoczęła działalność wśród największych nędzarzy tego miasta. Chciała żyć w takich samych warunkach jak ci, którymi się miała zajmować, dlatego w Motijhil - dzielnicy nędzy wynajęła ubogą chatkę za pięć rupii miesięcznie. Na początek zaopiekowała się pięciorgiem dzieci, które nazajutrz po Bożym Narodzeniu zaczęła uczyć alfabetu.
Codziennie wędrowała ulicami, na których na gołej ziemi leżeli ludzie kalecy, trędowaci i umierający z głodu. Jedną na wpółżywą kobietę znalazła na śmietniku i z wielkim trudem wywalczyła dla niej miejsce w szpitalu. Każdy dzień przynosił kolejne dramatyczne doświadczenia. Ale bywały też chwile, które dodawały jej sił. W dniu, w którym wydała ostatnie pieniądze, nieznajomy człowiek ofiarował na jej działalność 50 rupii. Potraktowała to jako widomy znak opieki ze strony Boga.
 
 
 
 
Narodziny wspólnoty
 
  Dzielnica nędzy Motijhil znajdowała się obok szkoły, którą Matka Teresa jeszcze do niedawna kierowała. Teraz jej dawne podopieczne odwiedzały ją i usiłowały jej pomagać. Pewnego dnia jedna z nich - córka bogatych rodziców - oświadczyła, że chce zostać na stałe i dzielić los Matki Teresy. Później przyszły następne. Tak zaczęła powstawać nowa wspólnota.
W końcu nadszedł czas, by zwrócić się do Stolicy Apostolskiej o zgodę na formalne powołanie wspólnoty. Nocami, po codziennej posłudze ubogim, Matka Teresa pisała konstytucje zakonne. Zakonowi nadała nazwę: Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Miłości. W 1950 r. otrzymała oficjalną zgodę Watykanu na prowadzenie zakonu. Była podwójnie szczęśliwa, bo stało się to w dniu Matki Bożej Różańcowej.
 
 
 
 Miasto Matki Teresy

Indie stały się drugą ojczyzną Matki Teresy. Pokochała je, a szczególnie Kalkutę, bo tu najwięcej było chorych i poniżonych - ludzi przypominających cierpiącego Chrystusa. Nie mogąc zdobyć stałej pracy ani dachu nad głową, nędzarze żyli na ulicach i tu umierali, pozostawieni własnemu losowi. W społeczeństwie hinduskim, podzielonym na zamknięte grupy społeczne zwane kastami, uważano to za rzecz naturalną. Mało które miejsce na świecie tak bardzo potrzebowało Matki Teresy jak Kalkuta.
 
 
 
 

Z pochodzenia jestem Albanką.
Mam obywatelstwo indyjskie.
Jestem katolicką zakonnicą.
Z powołania należę do całego świata.
Ale moje serce całkowicie należy do Jezusa.

  
  Matka Teresa
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba