2004  nr. 1
 
  Redakcja składa podziękowania Ojcu Komisarzowi Nikodemowi Gdykowi OFM z Komisariatu Ziemi Œwiętej, Kustoszowi Sanktuarium Najœwiętszej Rodziny - Księdzu Józefowi Jakubcowi oraz Kostoszowi Sanktuarium Dziecištka Jezus w Jodłowej - Księdzu Franciszkowi Cieœli za pomoc merytorycznš oraz udostępnienie archiwum i zdjęć. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 Wielkie dzieło Świętej Rodziny 1   
 
 Tu słowo ciałem się stało 2   
 
 Wybrana przez Boga 3   
 
 Maryja i Elżbieta 4   
 
 Potomek królewskiego rodu 5   
 
 Dni powszednie Józefa 6   
 
 Czas spełnionych proroctw 7   
 
 Pasterze przed Mędrcami 8   
 
 W ciszy nazartańskiego domu 9   
 
 Rodzina - nasze Nazaret 10   
 
 Sanktuarium rodzin 11   
 
 Boskie Dzieciątko 12   
 
 Jezulatko z Pragi 13   
 
 Dzieciątko z Jodłowej 14   
 
 Świadectwa z księgi 15   
 
 Rzymianie mówią: Santo Bambino 16   
 
 Oni widzieli... 17   
 
 Litania do Najświętszej Rodziny18   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Oni widzieli...
 
  Wielu świętym Chrystus objawiał się pod postacią Dzieciątka. Nie ma słów mogących oddać miłość, dobroć i piękno bijące od postaci małego Jezusa. Widzenia te przyczyniły się do rozwoju kultu Boskiej Dzieciny.
 
 
 
 Niosący Chrystusa

Z postacią św. Krzysztofa związana jest piękna legenda. Otóż Krzysztof znany z wielkiej siły, postanowił służyć temu, kto jest najpotężniejszy na ziemi. Najpierw rozpoczął służbę u pewnego króla. Lecz dowiedział się, że król boi się szatana. Porzucił więc służbę u niego i zaczął służyć szatanowi. Ale okazało się, że jest Ktoś potężniejszy od szatana - Chrystus. Ruszył więc Krzysztof na poszukiwanie nowego pana. Ażeby zmazać swój błąd, jakim była służba u księcia ciemności, postanowił, że będzie przenosił przez Jordan pątników pielgrzymujących do Ziemi Świętej. Kiedyś stanęło obok niego nieznane Dziecię. Poprosiło, by przeniósł Je na drugi brzeg. Krzysztof chętnie wziął Dziecko na ramiona. Nagle poczuł, że dźwiga niewyobrażalny ciężar. Wykrzyknął wtedy: Kim jesteś, dziecię? A Ono odpowiedziało: Jam jest Jezus, twój Zbawiciel. Dźwigając Mnie, dźwigasz cały świat.
 
 
  
Według prawdopodobnych świadectw św. Krzysztof był męczennikiem z III w. Jego imię ma źródło w języku greckim i oznacza: "niosący Chrystusa".
 
 
 W nieziemskim blasku

Pod koniec życia św. Antoni z Padwy przebywał w gościnie u swojego przyjaciela, hrabiego Tiso. Gospodarz - wiedząc, że wyczerpany intensywną pracą kaznodziei Święty potrzebuje spokoju - oddał mu do dyspozycji zaciszny pokój. Kiedyś w nocy hrabia przypadkowo przechodził obok pokoju brata Antoniego. Ku swemu zdziwieniu zauważył, że z celi promienieje dziwne nieziemskie światło. Pełen lęku zajrzał przez okno i zobaczył niezwykły widok. Oto na rozłożonej księdze, którą widocznie jeszcze przed chwilą studiował zakonnik, siedziało małe Dziecię. Piękności i blasku Dziecka nie można było porównać z niczym na ziemi. Chłopiec przytulał się do św. Antoniego, który wpatrywał się w Niego oczyma pełnymi bezgranicznego zachwytu, uwielbienia i miłości. Hrabia nie miał wątpliwości: to było Dzieciątko Jezus. Zgodnie z życzeniem św. Antoniego, Tiso opowiedział to zdarzenie dopiero po śmierci zakonnika.
 
 
 
 Z rąk Maryi

Zaszczytu widzenia Boskiej Dzieciny dane było dostąpić najmłodszemu z polskich świętych - Stanisławowi Kostce. Małego Jezusa otrzymał z rąk Matki Bożej, kiedy leżał w łóżku złożony ciężką chorobą. Najświętsza Panna powiedziała mu wtedy: Wstąp do zakonu Syna mego. Po tym widzeniu choroba ustąpiła i św. Stanisław mógł spełnić prośbę Matki Bożej - został jezuitą, czyli zakonnikiem Towarzystwa Jezusowego.
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba