2004  nr. 1
 
  Redakcja składa podziękowania Ojcu Komisarzowi Nikodemowi Gdykowi OFM z Komisariatu Ziemi Œwiętej, Kustoszowi Sanktuarium Najœwiętszej Rodziny - Księdzu Józefowi Jakubcowi oraz Kostoszowi Sanktuarium Dziecištka Jezus w Jodłowej - Księdzu Franciszkowi Cieœli za pomoc merytorycznš oraz udostępnienie archiwum i zdjęć. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 Wielkie dzieło Świętej Rodziny 1   
 
 Tu słowo ciałem się stało 2   
 
 Wybrana przez Boga 3   
 
 Maryja i Elżbieta 4   
 
 Potomek królewskiego rodu 5   
 
 Dni powszednie Józefa 6   
 
 Czas spełnionych proroctw 7   
 
 Pasterze przed Mędrcami 8   
 
 W ciszy nazartańskiego domu 9   
 
 Rodzina - nasze Nazaret 10   
 
 Sanktuarium rodzin 11   
 
 Boskie Dzieciątko 12   
 
 Jezulatko z Pragi 13   
 
 Dzieciątko z Jodłowej 14   
 
 Świadectwa z księgi 15   
 
 Rzymianie mówią: Santo Bambino 16   
 
 Oni widzieli... 17   
 
 Litania do Najświętszej Rodziny18   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Czas spełnionych proroctw
 
  Oto Panna pocznie i porodzi Syna (Iz 7, 14) - te słowa proroka Izajasza czytamy w Starym Testamencie. Przepowiednia ta wypełniła się po ponad siedmiuset latach w Nazarecie i w Betlejem.
 
 
  
Na wieść o narodzinach Bożej Dzieciny z darami dla Nowonarodzonego pospieszyli najpierw pasterze, potem królowie.
 
 
 
Męcząca podróż
 
  W czasach Józefa i Maryi potężne państwo rzymskie co pewien czas zarządzało spisy ludności na podlegających mu terytoriach. Miały one ułatwić władzom nakładanie podatków i szacowanie sił na wypadek wojny. Gdy Maryja była brzemienna, wyszło zarządzenie Cezara Augusta, by dokonać w imperium kolejnego spisu.
W Palestynie ludzi nie spisywano w miejscu ich zamieszkania, ale wymagano, by poddani cesarza udali się do miejsca, z którego wywodził się ród głowy rodziny. A ród Józefa wywodził się z Betlejem. Dla cieśli z Nazaretu i jego Małżonki oznaczało to konieczność pokonania odległości około 150 kilometrów. Taka podróż musiała zająć kilka dni i z pewnością nie była bezpieczna dla kobiety oczekującej na rozwiązanie.
 
 
Porodziła Pierworodnego
 
  Na czas pobytu w Betlejem Józef pragnął zapewnić zmęczonej wędrówką Maryi jak najwygodniejsze mieszkanie. Lecz okazało się, że niewielka osada nie była przystosowana do przyjęcia tłumów przybyłych, by dopełnić obowiązku spisowego. Nie znalazłszy wolnego miejsca w żadnej gospodzie, Józef zmuszony był szukać "zakwaterowania" w jednej z okolicznych grot. W ciepłym klimacie Palestyny było to zresztą miejsce całkiem znośne do mieszkania.
W takim to miejscu przyszedł na świat mały Jezus. Wszystko odbyło się całkiem zwyczajnie. Ewangelista Łukasz opisuje to zdarzenie w oszczędnych słowach: Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. W ten sposób wypełniło się jeszcze jedno proroctwo - w Księdze Micheasza zostało bowiem zapisane, że właśnie z Betlejem wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu (Mi 5, 1).
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba