2004  nr. 5
 
  Redakcja składa podziękowania Księdzu Biskupowi Tadeuszowi Pikusowi, Pani Mai Komorowskiej, Ojcu Leonowi Knabitowi, Ojcu Profesorowi Józefowi Mareckiemu, Księdzu Prałatowi Henrykowi Jankowskiemu, Siostrom Brygidkom, Wydawnictwu Benedyktynów Tyniec oraz Wydawnictwu Karmelitów Bosych za pomoc merytoryczną oraz udostępnienie archiwum i zdjęć. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 Europa Ducha 1   
 
 Benedykt znaczy błogosławiony 
- Św. Benedykt z Nursji
2   
 
 W drodze na Monte Casino 
- Św. Benedykt z Nursji
3   
 
 Módl się i pracuj 
- Św. Benedykt z Nursji
4   
 
 Tysiącletnie opactwo 5   
 
 Apostołowie Słowian 
- Święci Cyryl i Metody
6   
 
 Symfonia Liturgii i kultur 
- Święci Cyryl i Metody
7   
 
 Orędowniczka jedności 
- Św. Brygida Szwedzka
8   
 
 Przesłanie na każde czasy 
- Św. Brygida Szwedzka
9   
 
 Święta negocjatorka 
- Św. Katarzyna ze Sieny
10   
 
 Urodzona w Święto Pojednania 
- Św. Teresa Benedykta od krzyża
11   
 
 Gotowa ponieść swój krzyż 
- Św. Teresa Benedykta od krzyża
12   
 
 Pieśni o patronach Europy13   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Orędowniczka jedności 
- Św. Brygida Szwedzka
 
 
  
Fot. archiwum sióstr brygidek
 
 
  Była przykładną żoną, matką i jedną z najpobożniejszych kobiet swoich czasów. W jej życiu znalazło się miejsce zarówno na doświadczenie życia rodzinnego, jak całkowite poświęcenie się służbie Bogu. Dokonała rzeczy wielkiej: przyczyniła się do umocnienia wspólnoty Kościoła w szczególnie trudnym dlań okresie.
 
 
Pierwsze objawienia
 
  Kim była ta wyjątkowa kobieta? Urodziła się na początku XIV stulecia w Szwecji, w majątku Finsta pod Uppsalą. Była córką zamożnego sędziego Birgera Perssona, który należał do najbardziej znaczących osób w państwie. Jej matka była spokrewniona z rodziną panującą.
Z pozoru nic nie wskazywało, że dziewczynka, otoczona zbytkiem, poczuje powołanie do służby Bogu. Jednak już w wieku siedmiu lat miała widzenie, podczas którego Pani w pięknej szacie włożyła na jej głowę bardzo ciężką koronę. Trzy lata później we śnie objawił się jej po raz pierwszy umęczony Chrystus.
 
 
Żona i matka
 
  Brygida miała zaledwie 13 lat, gdy jej ojciec postanowił wydać ją za mąż za Ulfa Gudmarssona. Choć Ulf był starszy od żony o pięć lat, w tym związku to ona wydawała się być dojrzalsza, lepiej przygotowana do dorosłego życia. Była troskliwą żoną i matką, urodziła ośmioro dzieci. Bardzo wcześnie zaczęła praktykować ascezę i uczynki miłosierdzia. Biczowała się, nosiła włosiennicę pozostawiającą krwawe rany, sypiała na twardej podłodze.
Mąż Brygidy był człowiekiem o wesołym usposobieniu. Lubił turnieje rycerskie, hulanki i uczty z przyjaciółmi. Jednak pod wpływem żony powoli się zmieniał. Najpierw tylko aprobował jej zamysły, np. gdy postanowiła urządzić w ich majątku dom dla ubogich i chorych. Później sam przyłączał się do jej inicjatyw. Z biegiem czasu Ulf uczył się od Brygidy życia religijnego. Dzięki żonie podjął również naukę czytania i pisania.
25 lat po ślubie małżonkowie odbyli wspólną pielgrzymkę do grobu apostoła Jakuba w Santiago de Compostella. Z tej peregrynacji Ulf powrócił całkiem odmieniony. Przez ostatnie dwa lata życia mieszkał w klasztorze cystersów.
 
 
Ku nowemu życiu
 
  Po śmierci męża Brygida zamieszkała przy klasztorze w Alvastra, blisko jego grobu i szukała w modlitwach nowej drogi dla siebie. Któregoś dnia podczas modlitwy objawił się jej świetlisty obłok, a z jego wnętrza rozległ się głos: "Nie obawiaj się. Jestem Stwórcą wszystkiego (...) Mówię nie ze względu na ciebie, ale przez wzgląd na zbawienie wszystkich chrześcijan".
Tak zaczął się blisko 30-letni okres w życiu Brygidy wypełniony licznymi objawieniami. Podczas widzeń Święta otrzymywała przesłania od Chrystusa i od Matki Bożej. Zawarte w nich pouczenia dotyczące sposobu życia i obowiązków religijnych były adresowane nie tylko do Brygidy, ale także do osób pełniących w Kościele najwyższe godności - biskupów, kardynałów i kolejnych papieży zasiadających w tym czasie na Tronie Piotrowym.
 
 
Chrystus przemawia ustami Brygidy
 
  Brygida zapisywała swoje widzenia. Przekładane następnie na łacinę stawały się własnością całego Kościoła. Ich opisy trafiały nie tylko do duchowieństwa. Interesował się nimi m.in. król szwedzki Magnus Eriksson, któremu Chrystus za pośrednictwem Brygidy zalecił odprawić doradców kierujących się własnym interesem, a nie miłością Bożą i dobrem poddanych.
Podczas widzeń Brygida otrzymała również od Chrystusa polecenie założenia zakonu dla kobiet zorganizowanego według nowej reguły. Pan nie tylko podyktował Brygidzie treść reguły zakonnej, ale wskazał również miejsce, w którym powinien zostać wzniesiony klasztor.
 
 
  
Św. Brygida pisze historię życia Maryi.

Fot. archiwum sióstr brygidek

 
 
 
W Europie
 
  Pięć lat po śmierci męża Brygida przeniosła się do Rzymu. Nigdy nie wróciła już do rodzinnej Szwecji. Kierując się kolejnymi objawieniami, nakłaniała papieża Klemensa VI, a potem jego następców, do powrotu z Awinionu do Rzymu. W czasie licznych podróży po Europie niestrudzenie zabiegała o pokój, odważnie przypominała królom i politykom ich obowiązki wobec ludu. Trudno wskazać w Europie kraj, gdzie nie wywarłaby ogromnego wpływu na rzecz pokoju i jedności.
Czyniła też starania o zatwierdzenie reguły Zakonu Najświętszego Zbawiciela. Nie było to łatwe, bowiem obowiązywały wtedy w Kościele postanowienia zakazujące tworzenia nowych zakonów. Brygida osiągnęła cel dopiero trzy lata przed śmiercią.
 
 
W Ziemi Świętej
 
  Mając blisko 70 lat, odbyła pielgrzymkę do Ziemi Świętej. Było to dla niej wielkie przeżycie. Gdy weszła na Golgotę, doznała wyjątkowego widzenia: przed jej oczyma przesunęły się wydarzenia Wielkiego Piątku. Pozostała jeszcze w Jerozolimie przez ponad cztery miesiące i w tym czasie wiele razy wracała do kościoła Grobu Pańskiego. Potem odwiedziła Betlejem, gdzie otrzymała obiecane jej przez Maryję objawienie o narodzeniu Syna Bożego. Tak oto u kresu życia święta zobaczyła miejsca niezwykle drogie jej sercu, do których wcześniej tyle razy pielgrzymowała w myślach i w modlitwie.
 
 
U kresu drogi
 
  W czasie pielgrzymki do Ziemi Świętej Brygida zaczęła odczuwać kłopoty zdrowotne. Po powrocie do Rzymu stan jej zdrowia się pogorszył. Czuła, że nadchodzą ostatnie dni jej ziemskiej wędrówki. Wtedy znów ujrzała Pana Jezusa i Matkę Najświętszą. Tym razem Syn Boży i Maryja nieśli jej pocieszenie. Z ust Pana Brygida usłyszała obietnicę, że po śmierci zostanie przyobleczona w habit założonego przez siebie zakonu. Zmarła w 1373 r. w Rzymie.
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba