2004  nr. 6
 
  Redakcja składa podziekowania Salezjanom Inspektorii Krakowskiej za pomoc merytoryczną oraz udostepnienie archiwum i zdjęć. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 Porzucił pałac dla ubogich 1   
 
 Nadzieja rodu 2   
 
 Ojczyźnie zawsze wierni 3   
 
 Prośba do Matki Bożej 4   
 
 Na rozstaju dróg życia 5   
 
 Triumf powołania 6   
 
 Wdzięczność ks. Augusta 7   
 
 Sieniawa pamięta 8   
 
 Wspomnienia 
o księdzu Auguście Czartoryskim
9   
 
 Ważna ceremonia 10   
 
 Z miłości do Boga i Ojczyzny 11   
 
 Przeszłość Przyszłości 12   
 
 W chwale ołtarzy 13   
 
 Salezjańskie święto 14   
 
 Najważniejsze wezwanie 
Ojca Świętego
15   
 
 Hymn do Błogosławionego 
Augusta Czartoryskiego
16   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Przeszłość Przyszłości
 
  Na początku XIX w. w Puławach powstało pierwsze polskie (i jedno z pierwszych na świecie) muzeum dostępne dla szerokiej publiczności.
Jego podwaliny stworzyła Izabela z Flemmingów Czartoryska, prababka bł. Augusta Czartoryskiego.
 
 
  
Najstarsza w Krakowie siedziba Muzeum Czartoryskich przy ul. Pijarskiej

Fot. Franciszek Mróz

 
 
 
Świątynia Pamięci
 
  Poruszona tragedią rozbiorów i grabieżą skarbów wawelskich przez Prusaków księżna Izabela postanowiła uczynić wszystko, co w jej mocy, by ocalić od zniszczenia, rozproszenia i zapomnienia świadectwa świetnej przeszłości Polski. W siedzibie rodu w Puławach urządziła Świątynię Pamięci. Na jej murach kazała wyryć krótkie, ale jakże wymowne motto: Przeszłość Przyszłości.
Czartoryscy nie ustawali w staraniach, by wzbogacić kolekcję
o kolejne dzieła. Wykorzystywali kontakty z pierwszymi domami całej Europy, współpracowali z antykwariuszami i innymi kolekcjonerami, brali udział w aukcjach dzieł sztuki. Z czasem wśród rodzimych eksponatów pojawiły się także arcydzieła światowej klasy.
Po upadku powstania listopadowego zbiory zostały zagrożone konfiskatą i trzeba było wywieźć je do Paryża. Lecz i to miejsce okazało się nie dość bezpieczne. Podczas Komuny Paryskiej walki toczyły się niemal pod samym pałacem Lambert. Książę Władysław, ojciec bł. Augusta, postanowił wówczas przenieść skarby do Krakowa - duchowej stolicy Polski. W tych smutnych czasach niewoli miasto to posiadało największą swobodę polityczną.
 
 
Radość w Krakowie
 
  Władze Krakowa przyjęły propozycję przewiezienia zbiorów pod Wawel z ogromną radością i entuzjazmem. Tu kolekcja przetrwała do końca zaborów oraz I wojnę światową. Nowe zagrożenie dla zbiorów przyniosła okupacja hitlerowska. Części eksponatów po wojnie nie zdołano już odzyskać. Władze PRL pozbawiły książęce muzeum niezależności i wszelkimi sposobami starały się zatrzeć jego narodowy, patriotyczny i europejski charakter. Dopiero w 1991 r. Czartoryscy odzyskali swą własność. Prawowity spadkobierca rodu, Adam Karol Czartoryski, przekazał zbiory narodowi polskiemu i jednocześnie ustanowił Fundację Książąt Czartoryskich, która opiekuje się ekspozycją.
 
 
 
 Dama, Samarytanin i młodzieniec

Kiedy stało się jasne, że Hitler zamierza napaść na Polskę, w Muzeum Czartoryskich rozpoczęto przygotowania do ewakuacji zbiorów. Do 16 skrzyń spakowano m.in. starożytne klejnoty, iluminowane rękopisy, broń, kobierce i obrazy. Jedną ze skrzyń oznaczono trzema literami: LRR. Kryła ona trzy bezcenne dzieła sztuki: "Damę z gronostajem" Leonarda da Vinci, "Portret młodzieńca" Rafaela i "Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" Rembrandta. Skarby zostały przewiezione z Krakowa do Sieniawy. Ukryto je w piwnicy oficyny pałacu Czartoryskich. Niestety, ktoś wydał tajemnicę. Niemcy zrabowali złoto, klejnoty i pamiątki po królach polskich, zaś obrazy wyrzucili ze skrzyń i zostawili. Ponoć obraz Leonarda został uszkodzony butem żołnierza.

To, co zostało, trzeba było ratować przed zbliżającymi się do Sieniawy wojskami bolszewickimi. Jednak ostatecznie resztki zbiorów trafiły w ręce hitlerowców.

Po zakończeniu wojny alianci odzyskali większość zagrabionych dzieł sztuki. O prawdopodobnym miejscu przechowywania malowideł Leonarda i Rembrandta dowiedział się Karol Estreicher - przedstawiciel Polski w międzyalianckiej komisji do rewindykacji dzieł sztuki. Ostatniego dnia kwietnia 1946 r. specjalnym pociągiem przywiózł do Polski z Norymbergii ołtarz Wita Stwosza, a wraz z nim portret "Damy z gronostajem" oraz "Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem". Trzecie arcydzieło światowego malarstwa z kolekcji Czartoryskich - "Portret młodzieńca" pędzla Rafaela - zaginęło bezpowrotnie.
 
 
  
"Dama z gronostajem" Leonarda da Vinci

Fot. Fundacja Książąt Czartoryskich przy Muzeum Narodowym w Krakowie

 
 
 
Szczególne wspomnienia
 
  W zbiorach książąt Czartoryskich oprócz bezcennych dzieł sztuki i wzruszających pamiątek narodowych znajdują się też pamiątki rodzinne - nie mniej cenne dla każdego członka tej zasłużonej rodziny. Wśród tych osobistych eksponatów oglądać można także pamiątki po ks. Auguście.
 
 
  
Portret matki księcia Augusta

Fot. Fundacja Książąt Czartoryskich przy Muzeum Narodowym w Krakowie

 
 
 
Skarby wieków
 
  Dwa miecze, które wielki mistrz krzyżacki podarował królowi Władysławowi Jagielle przed bitwą pod Grunwaldem, doczesne szczątki króla Bolesława Chrobrego, a także Jana Kochanowskiego, strzemię wielkiego wezyra Kara Mustafy pokonanego przez króla Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, chorągiew, pod którą na krakowskim Rynku złożył przysięgę Tadeusz Kościuszko, laska marszałka Stanisława Małachowskiego, pod którą uchwalono Konstytucję 3 Maja, pałasz ks. Józefa Poniatowskiego wydobyty wraz z jego ciałem z nurtów Elsery, buciki koronacyjne małego króla Zygmunta Augusta - to tylko niektóre skarby zgromadzone przez księżną Izabelę i kontynuatorów jej dzieła.
W kolekcji znajdują się także eksponaty z całego świata: krzesło Szekspira, mumia egipskiej kapłanki czy starożytna biżuteria.
Do zbiorów Czartoryskich należy też zasobna biblioteka. Przechowywane w niej są rękopis sławnej "Historii Polski" Jana Długosza oraz listy Mikołaja Kopernika, Adama Mickiewicza, Henryka Sienkiewicza, a także Ludwiga van Beethovena. Według opinii znawców, bez uwzględnienia archiwaliów zgromadzonych przez Czartoryskich nie można dziś napisać szerszego zarysu dziejów Polski.
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba