2004  nr. 9
 
  Redakcja składa podziękowania Księżom i Siostrom ze Zgromadzenia œw. Michała Archanioła oraz Siostrom ze Zgromadzenia Córek Matki Bożej Bolesnej z Domu Generalnego w Krakowie za pomoc merytorycznš oraz udostępnienie archiwum i zdjęć. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 Słudzy Boga i człowieka 1   
 
 Archanioł Michał - Książę aniołów 2   
 
 Archanioł Gabriel - Anioł Pański 3   
 
 Archanioł Rafał  
- towarzysz i doradzca
4   
 
 Archaniołowie  
w Starym i Nowym Testamencie
5   
 
 Widzieli Anioła 6   
 
 Anioł przyszedł trzy razy 7   
 
 Niebiańska bazylika 8   
 
 Michalici - Zgromadzenie  
św. Michała Archanioła
9   
 
 "Oto ja posyłam 
anioła przed tobą..."
10   
 
 Aniele Boży, Stróżu mój, 
Ty zawsze przy mnie stój...
11   
 
 Litania do świętych Aniołów12   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Michalici - Zgromadzenie  
św. Michała Archanioła
 
  Kim są opiekunowie najsłynniejszego sanktuarium św. Michała Archanioła? Jaki był cel powołania zgromadzenia michalitów? Otóż wspólnota ta narodziła się w małej, biednej wsi koło Krosna. Powstała, by upomnieć się o tych, o których nikt się nie upominał - o sieroty i opuszczone dzieci.
 
 
Wielkie dzieło w małej wiosce
 
  Pod koniec XIX w. do wsi o nazwie Miejsce Piastowe przyjechał nowy proboszcz. Zamieszkał w zrujnowanej plebanii, żywił się tylko czarnym chlebem i mlekiem, spał na garści słomy na podłodze. To był ks. Bronisław Markiewicz. Nie przeszkadzało mu życie w nędzy. Jako duchowy syn św. Jana Bosko, wielkiego wychowawcy i przyjaciela młodzieży, nie mógł pozostać obojętny na tragedię biednych sierot pozostawionych samym sobie. Zaczął przygarniać do siebie porzuconą dziatwę. Wielkim wysiłkiem zbudował dla niej najpierw drewniany, a potem murowany dom.
Mijały lata, przybywało sierot, a wokół ks. Markiewicza zgromadziły się otwarte serca pragnące współuczestniczyć w jego trudnym dziele. Tak powstało Zgromadzenie św. Michała Archanioła.
 
 
  
Sługa Boży ks. Bronisław Ma rkiewicz, Ojciec Założyciel wspólnoty michalickiej
 
 
 Wiara, powściągliwość i praca

Ks. Bronisław Markiewicz wiedział, że przyszłość narodu zależy od wychowania młodych pokoleń. Swoim wychowankom pokazywał piękno życia, w którym człowiek na pierwszym miejscu stawia Boga; wpajał w ich serca miłość do Ojczyzny; uczył nie tylko zawodu, ale także pracowitości, wytrwałości i oszczędności.
P>Swoim naśladowcom przepowiadał: "Czekają was ciężkie próby, lecz i pomocy Bożej wam nie zabraknie".

Słowa Ojca Założyciela spełniły się. Zgromadzenie św. Michała Archanioła przetrwało wiele trudności i ciągle rozwija się i szerzy kult swego patrona. Michalici prowadzą liczne domy dziecka, szkoły katolickie, ośrodki młodzieżowe; stworzyli jedno z najlepszych wydawnictw katolickich w Polsce; wyjeżdżają na trudne misje zagraniczne.

Tak jak św. Michał Archanioł zmaga się z szatanem, tak michalici walczą ze złem, jakim jest odejście od Boga i zepsucie moralne dzieci i młodzieży. Ich mottem jest zawołanie Patrona: "Któż jak Bóg", a ich działalności przyświeca hasło "Powściągliwość i praca". To zachęta do pokonywania w sobie złych skłonności oraz pracy dla zbawienia siebie i innych.

 
 
 
 Chustka zamiast welonu

W 1894 r. do Miejsca Piastowego przyjechała Anna Kaworek. Ta młoda dziewczyna usłyszała o ks. Markiewiczu i postanowiła wspomóc kapłana w służbie pokrzywdzonym przez los dzieciom. Trzy lata później wraz z pięcioma towarzyszkami złożyła na ręce ks. Bronisława prywatne śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, a rok później śluby wieczyste. Swą wiernością idei ks. Markiewicza zasłużyła sobie na miano współzałożycielki żeńskiej gałęzi michalickiej wspólnoty.

Początki Zgromadzenia Sióstr św. Michała Archanioła były bardzo ciężkie. Najpierw matka Anna i jej towarzyszki z wielkim poświęceniem wykonywały prace gospodarskie i polowe przy zgromadzeniu męskim. Długo nie miały własnego domu zakonnego i wraz ze podopiecznymi tułały się po wiejskich chatach.

Kiedy wreszcie ruszyła budowa domu dla michalitek, z braku funduszy większość ciężkich robót budowlanych siostry wykonywały same. Ale nie nędza i praca ponad siły najbardziej doskwierały siostrom. Najbardziej bolało je przedłużające się oczekiwanie na kościelne zatwierdzenie zgromadzenia. Pierwszym habitem sióstr była prosta ciemna suknia i czarna chustka na głowie.

Po 34 latach oczekiwania i wierności powołaniu zakonnemu siostry mogły wreszcie założyć upragniony habit. Dziś zgromadzenie liczy 255 sióstr, a na przyjęcie oczekuje kilkanaście nowicjuszek i postulantek.

Oprac. na podst. tekstu s. Nereuszy Krystyny Czubińskiej

 
 
  
Służebnica Boża m. Anna Kaworek, współzałożycielka Zgromadzenia Sióstr św. Michała Archanioła

Fot. Franciszek Mróz

 
 
 
Michalici w gronie 108 męczenników
 
 Bł. ks. Władysław Błądziński.

Został aresztowany przez hitlerowców za tajne nauczanie. Nie podpisał protokołu obciążającego odpowiedzialnością za zakazaną działalność swojego przełożonego. Wziął całą "winę" na siebie. Równało się to wyrokowi śmierci. Zginął w obozie koncentracyjnym w Gross-Rossen podczas pracy w kamieniołomach. Zachowała się relacja o ostatnich chwilach jego życia: "Pewnego dnia SS-mani kazali więźniom dźwigać najcięższe głazy. Nosił je też ks. Błądziński, dokąd mu sił starczyło. Pod jednym z nich upadł. Na to tylko czekał kat. Dopadł do niego, skopał go i zepchnął w skalistą przepaść..."
 
 Bł. ks. Wojciech Nierychlewski.

W czasie II wojny światowej był dyrektorem drukarni, z której wychodziło michalickie pismo "Powściągliwość i Praca". Kiedy doszło do rewizji, ks. Wojciech miał możliwość ucieczki. Namawiali go do tego przyjaciele. Odmówił. Uratował w ten sposób życie kierownikowi technicznemu drukarni - ojcu rodziny. Ks. Wojciech został wywieziony do obozu w Oświęcimiu, gdzie zmarł wskutek tortur. Jeszcze przed wybuchem wojny Błogosławiony wyznał jednemu kapłanowi, że pragnie zostać męczennikiem za wiarę z miłości i wdzięczności dla Chrystusa Ukrzyżowanego.
 
 
 
 

Do Zgromadzenia św. Michała Archanioła należał zmarły tragicznie w 2001 r. biskup radomski Jan Chrapek. Był zwolennikiem większego otwarcia się Kościoła na środki masowego przekazu. Miał udział w powstaniu Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Wniósł także wielki wkład w propagowanie etyki w mediach. Był człowiekiem bardzo lubianym i cenionym, szczególnie w środowisku dziennikarzy.
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba