2008  nr. 10
 
  Redakcja składa serdeczne podziękowania ks. Stanisławowi Kowalikowi za pomoc w przygotowaniu numeru. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 O Nadzieję - wbrew ludzkiej nadziei 1   
 
 Módlcie się za nami 2   
 
 Żona, matka, zakonnica 3   
 
 Nagroda św. Rity:  
potęga przebaczenia
4   
 
 Kościół pełen róż 5   
 
 Święta potrzebna na całym świecie 6   
 
 Krewny Jezusa 7   
 
 Módlcie się,  
budując samych siebie
8   
 
 "Wskaż mi drogę życia" 9   
 
 Dziękuję Ci, św. Judo Tadeuszu 10   
 
 Ekspedyt - święty ostatniej godziny 11   
 
 Być kobietą pokoju  
w każdej sytuacji
12   
 
 Musimy zachować tożsamość wiary 13   
 
 Modlitwa14   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Ekspedyt - święty ostatniej godziny
 
  W dniu, w którym Ekspedyt postanowił zostać chrześcijaninem diabeł wcielił się w postać kruka i próbował odciągnąć go od tego postanowienia. Przekonywał, że może zrobić to następnego dnia. Wtedy Ekspedyt zmiażdżył go stopą i stanowczo powiedział: "Będę chrześcijaninem jeszcze dziś!".
 
 
  
Posąg św. Ekspedyta w warszawskim kościele Najświętszego Zbawiciela

Fot. Krzysztof Kur

 
 
 
Pokusa "jutra"
 
  Święty ten jest więc przedstawiany z krukiem pod stopą. W wyciągniętej dłoni trzyma krzyż z łacińskim napisem "hodie", czyli "dziś". Owo "dziś" oznacza przeciwstawienie się szatańskiej pokusie "jutra" (po łacinie "cras", słowo przypominające krakanie kruka). Postawa Świętego uczy pokonywać pokusę odkładania ważnych spraw, prac, decyzji, a szczególnie decyzji o nawróceniu, na później, czyli często - na nigdy. Ekspedyt, człowiek działający szybko i zdecydowanie, został więc patronem spraw pilnych.
W Polsce św. Ekspedyt bywa nazywany Wierzynem, czyli kimś, komu można wierzyć. Zaś łacińskie słowo "expeditus" oznacza żołnierza-piechura, nieobciążonego bagażem, który przez to może poruszać się szybko.
 
 
Dowódca Legii Piorunującej
 
  Ekspedyt urodził się prawdopodobnie w Armenii, jednym z pierwszych krajów, gdzie dotarła Dobra Nowina (między innymi dzięki św. Judzie Tadeuszowi). Starożytny przekaz podaje, że św. Ekspedyt był dowódcą legionu rzymskiego, który słynął z wyjątkowej sprawności. Pewnie również dlatego tradycja utrwaliła jego patronat nad sprawami wyjątkowo trudnymi. Podobno gdy cesarz Marek Aureliusz przed bitwą chciał złożyć ofiarę pogańskim bogom, legion Ekspedyta odmówił udziału w tym obrzędzie i zwrócił się do jedynego Boga o pomoc w walce. Wówczas rozpętała się straszna burza, a grad i błyskawice przyczyniły się do klęski nieprzyjaciela. Cesarz uznał cudowność tego wydarzenia, a legion Ekspedyta zyskał przydomek Legii Piorunującej. Niestety, wkrótce po tym kolejny cesarz Rzymu, Dioklecjan, wydał edykt nakazujący niszczenie chrześcijańskich świątyń oraz palenie świętych ksiąg. Żołnierze mieli oddawać cześć rzymskim bożkom. Nikt nie miał odwagi sprzeciwić się cezarowi. Wtedy Ekspedyt zerwał z muru cesarski rozkaz i publicznie go zniszczył. Poniósł za to śmierć. Stało się to prawdopodobnie 19 kwietnia 303 roku w miejscowości Melitene (Turcja). Wraz z nim stracono pięciu innych męczenników za wiarę.
 
 
Bunt hakerów
 
  Św. Ekspedyt to także patron handlowców, żeglarzy, studentów i wszystkich egzaminowanych. Podczas rozpraw sądowych godzi zwaśnione rodziny. Nazywany jest "świętym XI godziny", bo wspiera umierających i wysłuchuje i tych, co w ostatnich chwilach życia proszą go o wstawiennictwo u Boga. Znana aktorka Dorota Segda przyznaje, że Święty ten bywa wzywany przez aktorów, by pomógł im opanować tremę. Przyznania św. Ekspedyta za patrona domagali się również... amerykańscy hakerzy. Przeprowadzili nawet atak na witryny internetowe parafii oraz organizacji kościelnych, w tym oficjalnej strony Watykanu, protestując w ten sposób przeciwko odmowie przyznania im patronatu tego Świętego. Nie chcieli przyjąć do wiadomości, że patronem informatyków, programistów i internautów został św. Izydor z Sewilli, autor powstałej w VII wieku pierwszej swoistej bazy danych - dwudziestotomowej encyklopedii.

Wzmianki o św. Ekspedycie znajdują się w pismach kościelnych z V wieku. Był czczony w Turynie w czasach średniowiecza. Znaczący kult Świętego narodził się jednak dopiero w XVII w. w Niemczech i na Sycylii. Obecnie św. Ekspedyt jest popularny w Argentynie, Chile (figurę tego Świętego umieszczono na jednej z najsłynniejszych tamtejszych plaż - Vina del Mar), na Filipinach, na francuskiej wyspie Reunion niedaleko Madagaskaru (gdzie w wioskach można spotkać pomalowane na czerwono, przystrojone kwiatami i świecami kapliczki ku jego czci), a także w Nowym Orleanie.
 
 
  
Na ulicach Rio de Janerio w Brazylii demonstrujący w obronie swych miejsc pracy trzymają w rękach obrazek św. Ekspedyta, licząc na jego wstawiennictwo.

Fot. AP Photo/Silvia Izquierdo

 
 
 
Sanktuarium w Santo Expedito
 
  Obecnie wielką czcią św. Ekspedyt cieszy się w Brazylii. Znajdują się tam liczne kościoły pod jego wezwaniem. Święty patronuje również jarmarkom, podczas których na straganach można kupić rozmaite obrazki, figurki, breloczki i... koszulki z wizerunkiem Świętego. W brazylijskiej miejscowości Santo Expedito powstanie wkrótce narodowe sanktuarium poświęcone Najświętszemu Sercu Jezusowemu i św. Ekspedytowi. Świątynia ma zostać wzniesiona na terenie o powierzchni 126 tys. metrów kwadratowych. 19 kwietnia, we wspomnienie Świętego, Brazylijczycy uczestniczą w licznych nabożeństwach i procesjach. W niektórych kościołach Msze św. odprawiane są przez całą dobę - już od północy co godzinę - a świątynie są przez cały dzień pełne. W dwóch kościołach pod wezwaniem św. Ekspedyta w San Paulo, największym mieście tego kraju, co roku 19 kwietnia gromadzi się prawie pół miliona wiernych. Brazylijczycy często proszą tego Świętego o znalezienie pracy oraz zapewnienie bezpieczeństwa - są to bowiem główne i najbardziej palące problemy tamtejszej społeczności.
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba