2008  nr. 11
 
  Redakcja składa podziękowania Księdzu Prałatowi Jerzemu Karbownikowi, Księdzu Profesorowi Andrzejowi Witko, Ojcu Doktorowi Szczepanowi Praœkiewiczowi OCD, Księdzu Markowi Borysiakowi SDB, Siostrze Aldonie Paczkowskiej ZSPJ – Przełożonej klasztoru Zgromadzenia Sióstr Pana Jezusa Miłosiernego w Wilnie, Siostrze Dominice Steć ZSJM, Panu Piotrowi Korpantemu oraz Panu Krzysztofowi Zawadzińskiemu za udostępnienie archiwum i zdjęć.
Serdeczne Bóg Zapłać!
 
 
 
 Dana ku obronie 1   
 
 Karmelici bosi  
strzegli Ostrej Bramy
2   
 
 Strażniczka wiary katolickiej 3   
 
 Prowadzeni ręką Maryi 4   
 
 Koronacja Ostrobramskiej Pani 5   
 
 "Jak mnie... 
do zdrowia powróciłas cudem!"
6   
 
 Pielgrzymując do Ostrej Bramy 7   
 
 Wilno stolicą miłosierdzia 8   
 
 Opiewał Miłosierdzie Pańskie 9   
 
 W Skarżyskiej Ostrej Bramie 10   
 
 Ty u bramy naszej trzymasz straż 11   
 
 Litania ostrobramska12   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Pielgrzymując do Ostrej Bramy
 
  Przed kilkunastu laty księża salezjanie z parafii Matki Bożej Miłosierdzia w Suwałkach podjęli myśl o zorganizowaniu pieszej pielgrzymki do Wilna. Pomysłodawcą był ks. Leszek Ruciński SDB. Pierwsza, mimo wielu przeszkód przy jej organizacji, wyruszyła 15 lipca 1991 r. Od początku jest to pielgrzymka międzynarodowa - zważywszy na fakt, że przekracza granice między państwami, ale również dlatego, że biorą w niej udział wierni różnych narodowości. Co roku pątnicy wyruszają na pielgrzymi szlak z Suwałk i idą do Ostrej Bramy, by tu pokłonić się Matce Bożej Miłosierdzia. Wychodzą 15 lipca i wędrują przez kolejne dziesięć dni. Aby odwiedzić Polaków mieszkających po stronie litewskiej, idą dłuższą trasą, liczącą w sumie 268 km. W tym roku Międzynarodowa Pielgrzymka Piesza z Suwałk do Wilna wyruszyła już po raz osiemnasty. Pielgrzymi z Polski, Litwy, Ukrainy, Rosji, Niemiec, Słowacji oraz Stanów Zjednoczonych, blisko 1300 osób, przeżywali rekolekcje w drodze pod hasłem
"W szkole Maryi bądźmy uczniami Chrystusa".
 
 
  
Droga do Ostrej Bramy usłana kwiatami przez rodaków mieszkających na Wileńszczyźnie.
 
 
 
 
 Popłynęły łzy

Przed dziesięcioma laty, podczas studiów, dowiedziałem się od znajomego księdza o organizowanej przez księży salezjanów pieszej pielgrzymce z Suwałk do Ostrej Bramy w Wilnie. Szybko postanowiłem, że wybiorę się na pielgrzymi szlak, aby za wstawiennictwem Matki Bożej Miłosierdzia prosić Boga o potrzebne łaski dla mojej Rodziny i rozeznanie drogi życiowej. Tych dziesięć dni spędzonych na pielgrzymim szlaku pozostawiło niezatarte wspomnienie.

Pierwszym przeżyciem było przekroczenie granicy polsko-litewskiej w Ogrodnikach i spotkanie z ówczesnym biskupem polowym Wojska Polskiego gen. Sławojem Leszkiem Głodziem, który każdemu z nas życzył, aby pielgrzymka była duchowym ubogaceniem. Wielu z pielgrzymów, z którymi rozmawiałem, powiedziało mi, że latami marzyli o pieszej pielgrzymce do Ostrej Bramy. Gdy tylko upadł komunizm i można było swobodnie przejść granice, co roku pielgrzymują do Ostrobramskiej Pani.

Nigdy nie zapomnę wielkiej gościnności i życzliwości, z jakimi spotykaliśmy się ze strony Polaków mieszkających na Litwie. Do dzisiaj mam w oczach uśmiechy, gesty pozdrowień i łzy w oczach mieszkańców Wileńszczyzny. Nigdy nie zapomnę widoku kobiet klękających na widok pielgrzymki, a także tej ogromnej ilości kwiatów... Kwiatów darowanych pątnikom w wiązankach, a szczególnie tych usłanych na drodze w piękne kobierce. One były tym materialnym znakiem radości spotkania z rodakami i wielkiej miłości tych ludzi do Ojczyzny. Nigdy wcześniej nie otrzymałem takiej lekcji patriotyzmu. W rozmowie z rodakami często słyszeliśmy takie słowa: "My żyjemy cały rok tą pielgrzymką, z wielką tęsknotą czekamy na chwilę, kiedy przyjdziecie, dla nas to wielkie święto". W pamięci pozostaną mi również suto zastawione stoły w Butrymancach, Gerwiszkach, Małych Solecznikach, Kamionce, Turgielach. Pamiętam, że prowadzący naszą grupę ksiądz powiedział, że aby przygotować dla nas posiłek z wędliną i mięsem wielu mieszkańców tych miejscowości oszczędzało przez cały rok.

To pielgrzymowanie wspominam jako czas łaski od Pana - wspólna Eucharystia, śpiewane godzinki, odmówiony różaniec i litania, chwile osobistej refleksji i modlitwy oraz radość z widoków dojrzewających zbóż, pięknych litewskich lasów, pół i łąk. Kiedy po dziesięciu dniach tych niezwykłych rekolekcji dotarliśmy pod Ostrą Bramę i kiedy każdy z nas spojrzał na wizerunek Matki Miłosierdzia, znowu popłynęły łzy...
  
  Jakub
 
 
  
Pielgrzymka z Suwałk u tronu Matki Bożej Ostrobramskiej
 
 
 
 
 Na Jasną Górę i do Ostrej Bramy

W tradycji Narodu Polskiego Matka Boża cieszyła się szczególną czcią w dwóch obrazach: częstochowskim i ostrobramskim. Dowiadujemy się o tym m.in. ze wspomnień Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. W jego domu rodzinnym na jednej ścianie wisiał obraz Matki Bożej Częstochowskiej, a na drugiej Matki Bożej Ostrobramskiej. Mama modliła się przed wizerunkiem częstochowskim, pielgrzymowała na Jasną Górę, a ojciec wielką czcią otaczał Matkę Bożą Miłosierdzia i chodził na pielgrzymki do Wilna.
 
  Zdjęcia: ks. Marek Borysiak SDB
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba