2008  nr. 9
 
  Redakcja składa podziękowania za pomoc w przygotowaniu numeru oraz udostępnienie archiwum i zdjęć: o. Pawłowi Brożyniakowi SJ, ks. Adamowi Chmielewskiemu - kustoszowi sanktuarium œw. S. Kostki w Rostkowie, o. Stanisławowi Groniowi SJ, ks. kan. Franciszkowi Różańskiemu - proboszczowi parafii œw. Wojciecha w Przasnyszu. Serdeczne Bóg zapłać!  
 
 
 Żyjąc krótko, przeżył czasów wiele 1   
 
 Kościół rozumie się wtedy,  
gdy się go poznaje
2   
 
 Spod mazowieckiej lipy  
do Wiednia
3   
 
 Ku Bogu - wbrew przeciwnościom 4   
 
 I w godzinę śmierci naszej. Amen 5   
 
 Nie zawiodłeś, Polaku.  
Nie zawiodłeś
6   
 
 Prześladowany przez złych,  
przez dobrych ukochany
7   
 
 By zrozumieć nowego przyjaciela 8   
 
 Młodzi przez Europę  
śladami Staszka
9   
 
 Do wyższych rzeczy  
jesteśmy stworzeni
10   
 
 Prawie każdego dnia  
przychodziłem do niego
11   
 
 Litania do Świętego  
Stanisława Kostki
12   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Żyjąc krótko, przeżył czasów wiele
 
 
  
Fot. Paweł Szwajcowski
 
 
 
 
  18 września, we wspomnienie św. Stanisława Kostki - Staszka, jak mówią jezuici, jego współbracia, zajmujący się duszpasterstwem młodzieży - Kościół przywołuje następujący fragment Ewangelii: "Jego Matka rzekła do Niego: Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie. Lecz On im odpowiedział: Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca? Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział" (Łk, 2, 48-50).

Ta ewangeliczna scena musiała być bliska młodzieńcowi z dobrego, szesnastowiecznego domu, który wbrew woli rodziny dążył do upragnionego celu - wstąpienia do zakonu. Uciekał przed ojcem, wędrował w przebraniu, by brat go nie rozpoznał, przemierzał pieszo setki kilometrów Europy rozdartej rozłamem religijnym, doznawał upokarzających szykan i zwykłych trudności, kiedy nasza wola się różni od oczekiwań rodziny. Uparty, konsekwentny, zdecydowany. Ale też - jako człowiek myślący, zwłaszcza "o rzeczach wyższych, do których został stworzony" - na pewno nie raz zadawał sobie podstawowe pytanie: gdzie w wypełnianiu życiowego powołania kończy się konsekwencja a zaczyna lekceważenie tego, co Pan Bóg mówi do nas przez innych?

Wstąpił do zakonu. Zmarł w wieku 18 lat. Został pierwszym świętym z potężnego zakonu jezuitów, a jego sława natychmiast objęła cały świat.

"Żyjąc krótko, przeżył czasów wiele" - słowa Sługi Bożego Jana Pawła II dobrze charakteryzują tę postać. Przyjrzyjmy się tym czasom. Czasom Stanisława Kostki - Staszka.

Redakcja

 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba