2011  nr 1
 
  Redakcja składa serdeczne podziękowania za udostępnienie archiwum i zdjęć oraz pomoc merytorycznš w przygotowaniu numeru: Ojcu Stanisławowi Gliœcie OFMConv. – Gwardianowi Klasztoru Franciszkanów w Krakowie, Siostrom Klaryskom z Klasztoru w Krakowie, Księdzu Stanisławowi Langnerowi – Proboszczowi Parafii pw. Wniebowzięcia NMP i œw. Józefa Rzemieœlnika w Ojcowie-Grodzisku, Księdzu Kanonikowi Janowi Robakowi – Proboszczowi Parafii pw. œw. Mikołaja w Skale oraz Panu Magistrowi Piotrowi Trzcionce. 
 
 
 Księżniczka z rodu Piastów 1   
 
 Małżonka króla Kolomana 2   
 
 Pierwsza polska klaryska 3   
 
 Dusza jak gwiazda 4   
 
 Pamięć o Matce, Fundatorce i Patronce 5   
 
 Tu spoczywa Błogosławiona 6   
 
 Bazylika przy Franciszkańskiej 7   
 
 Grodzisko na skale 8   
 
 Pustelnia błogosławionej Salomei 9   
 
 Patronko nasza, Salomeo święta 10   
 
 Litania do bł. Salomei11   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Pustelnia błogosławionej Salomei
 
  Poniżej grodziskiego kościoła, na zboczu stromego urwiska, znajduje się wbudowany w skałę niewielki zabytkowy domek. To Pustelnia bł. Salomei, od której wzięło nazwę całe architektoniczno-krajobrazowe założenie w Grodzisku. Według tradycji bł. Salomea wzorem św. Marii Magdaleny i innych starożytnych pustelników otoczona ciszą i pięknem przyrody w samotności dojrzewała do świętości. O tym etapie życia Błogosławionej mówi piękna pieśń zatytułowana: "Pustelnia w Grodzisku":
 
 
  
Figura bł. Salomei z ołtarza bocznego kościoła w Grodzisku. Dzieło wykonane jest z białego marmuru i ma wysokie walory artystyczne.

Fot. Franciszek Mróz

 
 
  Na skłonie Skały w ponurej grocie
Klęczy pod krzyżem postać dziewicza.
Habit jej szary i skroń nie w złocie:
To Salomea, Pani Halicza!

U szczytu Skały: klasztor, kaplica;
Tam hymn stu dziewic wciąż w niebo dzwoni.
Niebiańska błogość z dusz tych przyświeca.
A tu... tak smutno w skalnej ustroni.

Ciasno tu, duszno... Ściany łzy ronią,
Soplami mokry pułap ocieka -
Jak w grobie zimno... tchnie stęchłą wonią;
A łożem... z głazu trumna bez wieka.

Tam z rzadka tylko słaby głaz rzuca
Ukradkiem wpadły promyczek słońca;
Dech świeższy rzadko orzeźwia płuca.
Noc tam ponura, ciemna... bez końca.

Tam i grobowa cisza dokoła
Z dala światowe giną odgłosy.
Chyba ptak błędny ptaszynę woła
Lub szmer doleci strząśnionej rosy.

Za to co ranka do tej ciemnicy
Szczeliną wgląda listek paproci,
Cicho się skłania świętej dziewicy
Klęczącej u stóp Boga dobroci.

O! lata całe ona tak klęczy!...
Już się Jej w skałę wryły kolana.
Nocą chwil kilka w trumnie przemęczy
I znowu czuwa postem znękana.

Spójrz! Jak w krzyż patrzy... płoną jej lica...
Jak stopy Zbawcy ściska rękami!
Czy za swe winy, jak pokutnica,
Tu przebaczenia żebrze ze łzami?

O nie! w tym grobie za dusz tysiące
Za ludzkość cierpi z wstydu wyzutą;
Za cudze zbrodnie śle łzy gorące;
Ona gniew Boży miękczy pokutą.

Gdy świat się bawi i szałem poi,
Na kwietnych łąkach szuka rozkoszy
Jej w tej samotni, w krzyża ostoi
Myśl o tych zbytkach sen z oczu płoszy.

Gdy świat swym sługom zgubę sposobi
Trucizną fałszu zabija skrycie;
Ona tu żywcem zamknięta w grobie
Ofiarą życia wraca im życie.

Gdy miłosierdzia przebrała miarę
Ludzkość brodząca w grzechów potopie;
Ona na siebie wyprasza karę,
Ona jej tęczą na niebios stropie.

Gdy naród ginie w grzesznej swawoli
I wraże surmy zwycięsko warczą;
Ona go modły dźwiga z niedoli,
Przed pomstą Bożą ona mu tarczą.

O święta matko, dziewico czysta,
I my cię grzeszni prosim ze łzami:
Gniewnego na nas ubłagaj Chrysta,
Nie daj nam zginąć, wstaw się za nami!
 
 
  
Pustelniczy domek jest XVII-wieczną rekonstrukcją średniowiecznej pustelni znajdującej się nieopodal klasztoru klarysek.

Fot. Franciszek Mróz

 
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba