2012  nr 4
 
  Redakcja składa serdeczne podziękowania za udostępnienie archiwum i zdjęć oraz pomoc w przygotowaniu numeru: Wydawnictwu Karmelitów Bosych, p. Marie-Theres Neumann, p. Beacie Kowalczyk z Ogniska Miłoœci w Kaliszanach. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 Blizny Męki Chrystusa 1   
 
 Boże pieczęcie 2   
 
 Z bólu umieram 3   
 
 Kontemplacja Męki Pańskiej 4   
 
 Pożar miłości 5   
 
 Po owocach ich poznacie 6   
 
 Co za ogień! Jaka słodycz! 7   
 
 Cierpieć, kochać, wynagradzać 8   
 
 Polscy stygmatycy 9   
 
 Wszystko to dla dusz10   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Z bólu umieram
 
 Stygmaty św. Franciszka działały na wyobraźnię wiernych szczególnie w średniowieczu. Przyczyniła się do tego również bogata ikonografia dotycząca stygmatyzacji Biedaczyny z Asyżu. Jednym z pierwszych artystycznych wyobrażeń tego wydarzenia był słynny fresk "Stygmatyzacja św. Franciszka" autorstwa Giotta (1325-29) z kościoła Santa Croce we Florencji.

 
 
  
Chrystus pod postacią sześcioskrzydłego serafina oznajmia św. Franciszkowi z Asyżu łaskę, o którą od dawna błagał Święty: będzie miał udział w Jego męce. Gdy widzenie się kończy, Franciszek zauważa na swym ciele krew wypływającą z ran w tych samych miejscach, w których krwawiło Ciało Pana Jezusa przybitego do krzyża. Na zdjęciu: słynny fresk Giotta

Fot. Archiwum

 
 
 W XIV w. odbyło się pierwsze publiczne wystawienie Całunu Turyńskiego, które było wielkim przypomnieniem ogromu Męki Pańskiej w jej fizycznym wymiarze. Niemniej jednak nie jest znany ani jeden przypadek stygmatów umieszczonych w przegubach rąk (zgodnie z wizerunkiem na Całunie oraz współczesną wiedzą medyczną Chrystus musiał być przebity gwoździami właśnie w tym miejscu - inaczej Jego ciało nie utrzymałoby się na krzyżu) a wszystkie opisane stygmaty rąk znajdowały się w śródręczach stygmatyków. Podobny wpływ chrześcijańskiej ikonografii na stygmatyków widać w przypadku św. Gemmy Galgani, u której stygmaty w postaci śladów po biczowaniu pojawiły się dokładnie w tych miejscach, w których miał je Chrystus na ukochanym krucyfiksie Świętej.
 
 
Rany stygmatyków
 
 Nie ma jednego "wzoru" stygmatów - rany te nie muszą dokładnie odtwarzać ran Chrystusa. Franciszkanin o. Cecylian Niezgoda OFMConv tak to wyjaśnia: "Fakt różnego umiejscowienia znamion i różnego ich wyglądu świadczy o wpływie życia wewnętrznego stygmatyków na ich powstanie, np. wyobrażeń o przebiegu męki Chrystusa a także o wpływie ikonografii pasyjnej". Stygmatycy najczęściej doznają ran na rękach oraz nogach. Wielu z nich doznało również stygmatu przebicia serca. Takiej stygmatyzacji często towarzyszyła wizja anioła przebijającego serce stygmatyka długą złotą włócznią. Niektórzy (jak choćby św. Teresa z Avili) poza przebiciem serca nie mieli innych widocznych stygmatów. Niektórzy stygmatycy mieli rany ukryte, niewidoczne dla osób postronnych - takie stygmaty nosiła m.in. św. siostra Faustyna Kowalska. Część stygmatyków doświadczyła krwawego potu czy łez męki konania w Ogrojcu. Znane są także przypadki otrzymania śladów biczowania, a także sińców czy wylewów podskórnych doznanych jakby od dźwigania belki krzyża. Kilku stygmatyków przeżywało łamanie kości. Nie wszyscy stygmatycy nosili pięć ran - u niektórych były to tylko rany korony cierniowej (u św. Rity z Cascii) czy przebity bok i serce (u bł. Małgorzaty Colonna).

 
 

Rozmyślania nad Męką Pańską

Od końca XVI w. w Polsce popularne stały się modlitewniki z rozważaniami o Męce Pańskiej. Najstarsze tego typu rozważanie nosiło tytuł: Snopek Miry z Ogroda Gethsemańskiego albo żałosne gorzkiej Męki Syna Bożego podczas Wielkiego Postu na pasjach około godzin nieszpornych po południu rozpamiętywanie, znane dziś jako Gorzkie żale. W modlitwie prywatnej powszechne stało się odmawianie piętnastu pacierzy na pamiątkę piętnastu ran Chrystusa, siedmiu pacierzy z rozmyśleniem o siedmiorakim wylaniu krwi Zbawiciela i innych modlitw związanych z cierpieniem i śmiercią Jezusa.


 
 

"Ja ci będę Matką"

Św. Gemma Galgani (Włochy, 1878-1903) jako dziecko straciła matkę. Zostało jej to przepowiedziane w czasie jednej z ekstaz. Później, po przystąpieniu do Pierwszej Komunii św. zapisała w swym dzienniczku: "Postaram się, aby tak każdą spowiedź odprawiać i Komunię św. przyjmować, jakby to był ostatni dzień w moim życiu. Będę często nawiedzać Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, zwłaszcza gdy będę strapiona". Wstąpiła do zakonu. Zmarł jej brat, potem ojciec, a ona zaczęła zapadać na kolejne choroby: gruźlicę, paraliż, głuchotę i inne. Została przykuta do łóżka. Na cztery lata przed śmiercią została cudownie uzdrowiona, ale na krótko. Wkrótce doznała wizji twarzy ukrzyżowanego Chrystusa i - co wyjątkowe - za pośrednictwem Matki Bożej otrzymała stygmaty: "Ja ci będę Matką. Czy chcesz okazać się prawdziwą córką? - zapytała Maryja. Po czym rozchyliła swój płaszcz i okryła mnie nim. W tym momencie ukazał się Pan Jezus. Wszystkie Jego rany były otwarte, lecz zamiast krwi wydobywały się z nich płomienie. Natychmiast te płomienie dotknęły moich dłoni, stóp i serca. Miałam wrażenie, że z bólu umieram i gdyby mnie nie podtrzymała Matka Boża, byłabym upadła na ziemię. Gdy przyszłam do siebie, stwierdziłam, ze klęczałam na podłodze. W rękach, stopach i w sercu wciąż odczuwałam przejmujący ból. Kiedy się podniosłam, zauważyłam, że miejsca, w który odczuwałam ból, silnie krwawią". Stygmatom Gemmy towarzyszyły wizje i lewitacje. Zmarła w wieku zaledwie 25 lat, po niewypowiedzianych, trwających przez kilka miesięcy cierpieniach.



 
 
  
Wielu chorych po dotknięciu stygmatów św. Franciszka odzyskiwało zdrowie a za przyczyną modlitwy stygmatyka z Asyżu działo się coraz więcej cudów. On sam z każdym dniem cierpiał coraz bardziej. A im więcej cierpiał, tym pogodniej i radośniej się uśmiechał. Jak wszystko, co go w życiu spotykało, także cierpienie traktował jako dar od Boga. Przed samą śmiercią napisał "Pieśń do Brata Słońce", która kończy się słowami: "Pochwalony bądź, Panie mój, przez naszą siostrę śmierć cielesną, której żaden człowiek żywy uniknąć nie może".

Fot. Archiwum

 
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba