2018  nr 5
 
  Redakcja składa podziękowania za udostępnienie archiwum i zdjęć Księdzu Doktorowi Aleksandrowi Jacyniakowi SJ – Kustoszowi Sanktuarium Matki Bożej Œwiętolipskiej oraz Pani Małgorzacie Stępień – Prezes Fundacji Sanktuarium Œwiętolipskiego. Serdeczne Bóg zapłać!  
 
 
 Legendy o Świętej Lipce 1   
 
 Napaść heretyków 2   
 
 Wielka świątynia z krużgankami 3   
 
 Skrawek Polski na pruskiej ziemi 4   
 
 Wielka dobroć Maryi 5   
 
 Chcę służyć Matce Bożej Świętolipskiej 6   
 
 Bazylika słynna dziejami i artyzmem 7   
 
 Sanktuarium Świętolipskiej Madonny 8   
 
 Panie, umiłowałem piękność domu Twego 9   
 
 Dzieło organmistrza z Królewca10   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo prenumerata sprzedaż wysyłkowa sklep kontakt linki strona główna
 
  
  Legendy o Świętej Lipce
 
  Na północno-wschodnim krańcu Polski, między jeziorami Wirowym a Dejnowo, w niewielkiej miejscowości Święta Lipka położonej między Olsztynem a Kętrzynem znajduje się zachwycająca barokowa bazylika poświęcona Maryi. Tej klasy budowli spodziewać by się można raczej w stołecznym mieście niż na odludnym, zalesionym pojezierzu. Łatwo się domyślić, że wzniesienie tutaj tak okazałej świątyni musi wiązać się z niezwykłym wydarzeniem i głęboką wiarą ludu, w szczególną obecność Matki Bożej w tym miejscu. Przed wiekami było to pogranicze katolickiej Warmii i protestanckiego Księstwa pruskiego. Święta Lipka jest dla północy Polski tym, czym Ostra Brama dla Litwy czy Kodeń dla Podlasia. Matka Boża Świętolipska od wieków jest strażniczką wiary Warmii, Mazur, Kaszub, a także dawnych Prus Wschodnich.

 
  
  
Święta Lipka jest położona około 14 km od Kętrzyna, na Pojezierzu Mrągowskim, między jeziorami Wirowym a Dejnowo, przy szlaku pielgrzymim do Gietrzwałdu i Ostrej Bramy. Rocznie Świętą Lipkę odwiedza około 400 tysięcy osób. Pielgrzymów przyciąga tu pełne łaskawości i dobroci oblicze Maryi na cudownym obrazie, turystów - wspaniałość barokowej architektury i sztuki, zaś melomanów - jeden z najsłynniejszych w Polsce instrumentów organowych.

Fot. Archiwum sanktuarium w Świętej Lipce

 
 
  Pewien człowiek został skazany na śmierć za poważny występek. Czekał na wykonanie wyroku w podziemiach kętrzyńskiego zamku. Nie przyznał się do winy ani nie okazał skruchy. W ostatnią noc przed egzekucją przypomniał sobie modlitwę do Matki Bożej, której uczyła go w dzieciństwie matka. I wówczas - we śnie czy na jawie - ujrzał Tę, którą wierni nazywają Pocieszycielką strapionych i Ucieczką grzeszników. Maryja poleciła mu wyrzeźbić postać w drewnie i zapowiedziała, że zostanie uwolniony. Wyraziła też życzenie, aby figurkę umieścić na lipie przy drodze z Kętrzyna do Reszla. Gdy widzenie się skończyło, skazaniec ujrzał obok siebie kawał drewna oraz scyzoryk. Choć nie umiał rzeźbić, zaufał całkowicie Maryi i zabrał się do pracy. Następnego dnia pokazał małą statuetkę strażnikom i opowiedział o łasce, której doświadczył. Strażnicy zawiadomili o zdarzeniu sędziów, którzy uznali, że skoro sam Bóg okazał skazańcowi miłosierdzie, należy darować mu życie.
 
  Miejsce wskazane przez Maryję
 
  Uwolniony człowiek odszukał lipę, o której mówiła Matka Boża, i umieścił na niej wyrzeźbioną w więzieniu figurkę. Potem przychodził tam często i modlił się. Z biegiem czasu pod lipę zaczęli przychodzić także inni. Pewnego razu podczas modlitwy w tym miejscu pewien niewidomy szlachcic odzyskał wzrok. Kiedy przychodzili tu pasterze ze stadem owiec i bydła, zwierzęta przyklękały przed drzewem, oddając cześć wizerunkowi Maryi. Pod lipą modliło się coraz więcej ludzi. Uznano zatem, że przedmiot żywego kultu powinien znajdować się w świątyni. Między mieszkańcami najbliższych miast, Kętrzyna i Reszla, rozgorzał spór o figurkę. Po wielu dyskusjach i zatargach ustalono, że statuetka zostanie umieszczona w kościele parafialnym w Kętrzynie. Przeniesiono ją tam w uroczystej procesji, ale już następnego dnia figurka znikła z kościoła. Znaleziono ją z powrotem na lipie. Ponownie spod lipy do Kętrzyna wyruszyła długa procesja i ponownie następnego dnia figurka została znaleziona na lipie. Zrozumiano, że Matka Boża pragnie być czczona właśnie na tym miejscu. Tu wzniesiono więc kaplicę. Budowla otaczała drzewo, którego konary tworzyły naturalne zadaszenie. Podobno liście na gałęziach świętej lipy były zielone przez cały rok.
 
  

Świętolipskie jubileusze

Rok 2018 dla Sanktuarium Matki Bożej Świętolipskiej jest szczególny. 11 sierpnia minie 50 lat od koronacji Jej cudownego wizerunku czczonego w Świętej Lipce. W tym roku przypada także 400. rocznica oddania Świętej Lipki pod opiekę króla polskiego i jego następców (27 marca 1618), 330. rocznica rozpoczęcia budowy świątyni (16 marca 1688), 325. rocznica konsekracji kościoła (15 sierpnia 1693), 125. rocznica ukończenia świętolipskiej szkoły muzycznej przez Feliksa Nowowiejskiego (29 lipca 1893), 60. rocznica przybycia do Świętej Lipki biskupa nominata Karola Wojtyły (24 sierpnia 1958) oraz 35. rocznica nadania kościołowi tytułu bazyliki mniejszej (24 sierpnia 1983).



 
  
  
W świętolipskiej świątyni w miejscu, gdzie niegdyś stała legendarna lipa, znajduje się drzewo-pomnik z 1728 roku. Jego pień wyrzeźbiony jest w drewnie, zaś gałęzie i liście w metalu. W koronie umieszczona jest około metrowej wysokości figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem wykonana z drewna pokrytego cienką blachą. Podarował ją w 1652 roku dla sanktuarium jezuita o. Jakub Marquardt, spowiednik króla Zygmunta III.

Fot. Franciszek Mróz

 
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba