miłość bliźniego

Miłujcie wszystkich, a głównie nieprzyjaciół

Nauki Pana Jezusa były aktualne dwa tysiące lat temu i są aktualne dziś. Poprzez wieki niczego nie straciły ze swojej wartości. Za przykład może posłużyć te nakaz Pana Jezusa:
„Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie, ponieważ On sprawia, że słońce wschodzi nad złymi i dobrymi. On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeżeli miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czy i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.

Przyjaciele i wrogowie

Nie ma człowieka, który miałby samych przyjaciół i nie miał nieprzyjaciół, czy nawet wrogów. Tak samo nie ma ludzi, którzy mieliby samych nieprzyjaciół i nikogo wokół, kto by im dobrze życzył i wspomagał w razie potrzeby. Zazwyczaj jest tak, że mamy przyjaciół i mamy wokół siebie ludzi, których traktujemy obojętnie i oni nas również traktują neutralnie, lecz często mamy także wokół siebie ludzi źle nam życzących, a nawet nam szkodzących.

Kto jest naszym przyjacielem, a kto wrogiem?

Wiele osób uważa zresztą słusznie, że przyjacielem jest ten, kto nie zostawia w potrzebie, kto zawsze pomoże i nie czeka na rewanż. Przyjaciel to ta osoba, która ma czas nas wysłuchać, doradzić i nikomu nie przekazuje naszych osobistych tajemnic, bo jest uczciwa wobec nas i dlatego dyskretna.
Lecz czasem przyjaciele zawodzą. Mamy do nich pretensję zwłaszcza wtedy, gdy w biedzie nie możemy na nich liczyć. Kiedy dzieje się nam źle oni odsuwają się od nas. Tak było kiedyś i tak jest dziś. Już poeta Adam Mickiewicz żyjący w pierwszej połowie dziewiętnastego wieku opisywał fałszywą przyjaźń w wierszu pt. „Przyjaciele”, pozostawiając bardzo mądre podsumowanie fałszywej przyjaźni mówiące, że prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie.
Lecz czasem przyjaźń kończy się również tam, gdzie zaczynają się pieniądze. Ktoś się wzbogacił i zapomniał o dawnych przyjaciołach, bo teraz ma nowych na miarę swojego statusu materialnego.

Jak miłować nieprzyjaciela?

Pan Jezus nauczając miał na myśli naszych wrogów, czyli ludzi, którzy są do nas wrogo nastawieni, którzy nas atakują, oczerniają, szkodzą. Jak miłować takich nieprzyjaciół w głowę zachodzi wielu? Jak mam miłować kogoś, kto na mnie pluje jadem, kto mi złorzeczy, kto pragnie mojego nieszczęścia lub sam przyczynia się do niego?
Pan Jezus nakazuje nam modlić się za naszych nieprzyjaciół i nie poczytywać im ich win, a wtedy będziemy godnymi synami swojego Ojca, który jest w niebie. Bo Ojciec nasz niebieski jest miłosierny i przebacza, to my także powinniśmy to czynić naszym nieprzyjaciołom.
A ponieważ Modlitwa ma ogromną moc, to być może nasi nieprzyjaciele przejrzą na oczy i staną się naszymi wiernymi przyjaciółmi, albo przynajmniej ludźmi nam nieszkodzącymi.
Taka przemiana u człowieka raczej nie jest możliwa, leczu u Pana Boga wszystko jest możliwe. Pan Bóg z każdego zła potrafi wyprowadzić dobro, jeżeli taka jest Jego Wola

Powiedzenia o dobrej i złej przyjaźni

– Przyjaciel to ten człowiek, który pyta, jak się czujesz, a potem czeka na twoją odpowiedź.
– Dobry przyjaciel nie pozwala tobie robić głupich rzeczy.
– Przyjaciel, który żąda od ciebie ciszy i odmawia ci prawa do rozwoju nie jest przyjacielem.
– Gdy mówisz przyjacielowi osobiste sekrety, a on wykorzystuje je przeciwko tobie nie jest twoim przyjacielem, a wrogiem.
– Niektórzy przyjaciele nie mają jednej, lecz dwie twarze i tacy są bezwartościowi.
– Fałszywi przyjaciele są jak cienie. Gdy jest dobrze są z tobą w słońcu, lecz gdy jest źle znikają w ciemności.