2001  nr. 1
 
  Zdjecia do nr 1 udostępniono za pośrednictwem "Głosu Ojca Pio" Serdeczne Bóg Zapłać 
 
 
 Kronika życia Ojca Pio 1   
 
 Chrystusowe rany 2   
 
 Każdego "widział od środka" 3   
 
 Eucharystia 4   
 
 Różaniec  
czyli życie Jezusa i Maryi
5   
 
 Cud - znak bliskości Boga 6   
 
 Charyzmat czyli dar dla innych 7   
 
 Powrót synów Marnotrawnych 8   
 
 Koronka do najświętszego  
Serca Pana Jezusa
9   
 
 Szpital, który jest domem 10   
 
 Grupy Modlitwy Ojca Pio 11   
 
 Ks. Karol Wojtyła spotyka Ojca Pio 12   
 
 Wspomnienie  
dr Wandy Półtawskiej
13   
 
 Beatyfikacja tysiąclecia 14   
 
 Litania do bł. Ojca Pio15   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Beatyfikacja tysiąclecia
 
  Podczas moich studiów w Rzymie ja sam miałem sposobność poznać go osobiście, a dziś dziękuję Bogu, że pozwolił mi wpisać go w poczet błogosławionych - powiedział podczas uroczystej beatyfikacji Ojca Pio Jan Paweł II.
 
  O rozpoczęcie beatyfikacji i kanonizacji Ojca Pio wystąpił Zakon Braci Mniejszych Kapucynów. Przez siedem lat (1983 - 1990) prowadzono proces informacyjny. Wybrano 69 świadków, w tym biskupów, kapłanów, braci zakonnych i siostry, naukowców, lekarzy i innych, którzy dobrze znali Ojca Pio. W 104 tomach akt znalazły się m.in. zeznania świadków, orzeczenia lekarskie, listy, biografia Ojca Pio oraz relacje osób, które spowiadał Padre Pio.
 
  Następnym krokiem w procesie beatyfikacyjnym było orzeczenie heroiczności cnót Sługi Bożego Ojca Pio. Powołano w tym celu komisję teologów, która potwierdziła wiarygodność danych zebranych w dokumentach. Podobne orzeczenie podpisali kardynałowie. 18 grudnia 1997 roku w obecności Ojca Świętego Jana Pawła II podpisano dekret o heroiczności cnót zakonnika z Pietrelciny.
 
  Do beatyfikacji Ojca Pio przedstawiono sprawę uzdrowienia Consigli de Martino, mieszkanki Salerno. W 1998 kardynałowie ogłosili dekret stwierdzający cud.
 
 
 
 
  
Gdy podczas uroczystej Mszy św. na Placu św. Piotra w Rzymie, 2 maja 1999 r. Jan Paweł II ogłosił zakonnika z Pietrelciny błogosławionym, przez kilka minut plac wypełniła burza oklasków. Po wielu twarzach płynęły łzy.

Fot. "Voce di Padre Pio"

 
2 maja 1999 roku Plac św. Piotra w Rzymie szczelnie wypełnili pielgrzymi z całego świata. Wśród nich nie zabrakło kapucynów z San Giovanni Rotondo, lekarzy Domu Ulgi w Cierpieniu, przedstawicieli Grup Modlitwy czy polityków, w tym najwyższych władz państwowych Włoch. 500 tysięcy wiernych zgromadzonych na Placu Św. Piotra, wokół bazyliki Laterańskiej i przed klasztorem w San Giovanni Rotondo z uwagą śledziło uroczystość na ogromnych telebimach. Media okrzyknęły wyniesienie Padre Pio na ołtarze "beatyfikacją tysiąclecia".
 
 
 
 

Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata.
  
  Ojciec Pio
 
 
 
 Arcybiskup Pietro Conisio van Lierde w trakcie procesu beatyfikacyjnego:

Nie wątpię w świętość Ojca Pio. Przeczytałem kilka biografii, one wszystkie mówią o charyzmatach, darach, którymi Pan Bóg go ubogacił.
Nikt nie napisał o jego cnotach. Powiedz mi coś o posłuszeństwie i poddaniu Ojca Pio wobec władz kościelnych i przełożonych zakonu, o jego pokorze, miłości bliźniego, cierpieniu, cierpliwości...
Te zdarzenia byłyby wystarczające, aby dowieść świętości Ojca Pio. Lecz proces musi toczyć się swoim torem, a ostateczne orzeczenie, którego jestem pewny, że będzie pozytywne, wyda święta Matka Kościół.

 
 
 
 
  
po beatyfikacji na Placu św. Piotra w Rzymie przez długie godziny przed obrazem błogosławionego gęstniał tłum pielgrzymów. W skupieniu wpatrywano się w twarz Ojca Pio.
 
 
 Uzdrowienie Consigli de Martino

Consiglia de Martino zachorowała 31 października 1995 roku Badanie tomograficzne wykazało, że jej złe samopoczucie - duszności, ucisk w klatce piersiowej i na szyi - spowodowane było zerwaniem przewodu limfatycznego. W okolicy lewego obojczyka chorej powstał zbiornik zawierający około dwóch litrów płynu limfatycznego. Z zewnątrz widoczny on był w postaci nabrzmienia. Lekarze stwierdzili, że pomóc może tylko zabieg chirurgiczny. Chora kobieta była czcicielką Ojca Pio i należała do Grupy Modlitwy. Jej przyjaciele, krewni i oczywiście ona sama, zwracali się do niego ufając, że jego wstawiennictwo pomoże otrzymać od Boga łaskę uzdrowienia. Modlono się też przy jego grobie... 3 listopada, przed operacją, chora została cudownie uzdrowiona!
 
 


 
 

Pamiętaj, że kiedy umrę, pragnę po śmierci pozostać w ukryciu, ponieważ jestem robakiem, wielkim grzesznikiem.
  
  Ojciec Pio
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba