2001  nr. 1
 
  Zdjecia do nr 1 udostępniono za pośrednictwem "Głosu Ojca Pio" Serdeczne Bóg Zapłać 
 
 
 Kronika życia Ojca Pio 1   
 
 Chrystusowe rany 2   
 
 Każdego "widział od środka" 3   
 
 Eucharystia 4   
 
 Różaniec  
czyli życie Jezusa i Maryi
5   
 
 Cud - znak bliskości Boga 6   
 
 Charyzmat czyli dar dla innych 7   
 
 Powrót synów Marnotrawnych 8   
 
 Koronka do najświętszego  
Serca Pana Jezusa
9   
 
 Szpital, który jest domem 10   
 
 Grupy Modlitwy Ojca Pio 11   
 
 Ks. Karol Wojtyła spotyka Ojca Pio 12   
 
 Wspomnienie  
dr Wandy Półtawskiej
13   
 
 Beatyfikacja tysiąclecia 14   
 
 Litania do bł. Ojca Pio15   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Powrót synów Marnotrawnych
 
  Lista osób nawróconych przez "zakonnika ze stygmatami" jest tak długa, że nie zmieściłaby się w opasłym tomie. Artyści, pisarze, lekarze, arystokraci, przyjeżdżali do San Giovanni Rotondo, by tylko popatrzeć na cuda. W głębi duszy nie wierzyli w nie. Sądzili, że to zwykłe oszustwa. Do domu wracali jednak odmienieni, napełnieni spokojem i harmonią. Pogodzeni z Bogiem i z samymi sobą.
Wśród nich byli m.in.: Beniamino Gigli, sławny tenor; hrabina Luiza Vairo; Francesco Messina, rzeźbiarz; Francesco Riccardi, lekarz; Luigi Pitigrilli, pisarz oraz Cesare Festa, prawnik.
 
 
 
 Nawrócenie masona

Cesare Festa pełnił w masonerii jedną z najwyższych funkcji. Nie ukrywał, że jest zagorzałym przeciwnikiem Kościoła Katolickiego. Jego kuzyn, doktor Festa, badał stygmaty Ojca Pio. Pewnego razu, gdy zażarcie dyskutowali o religii i cudach, doktor Festa zaproponował Cesare, by ten odwiedził San Giovanni Rotondo.
Cesare był pewien, że opowieści o cudach to wymysły nieoświeconych ludzi. Pojechał, zapukał do bramy klasztoru i został wpuszczony do środka. Zobaczył Ojca Pio rozmawiającego z grupą pielgrzymów. Zakonnik podszedł do Cesare i powiedział: "Jestem zaskoczony, że Pan tu przyszedł, przecież Pan jest masonem!" Festa bąknął coś pod nosem. Po godzinie uklęknął przed zakonnikiem i prosił o spowiedź. Ojciec Pio odpowiedział, że jeszcze za wcześnie i pożegnał się z nim.
Po tygodniu Cezare wrócił do Ojca Pio, który tym razem nakazał mu wyjazd do Lourdes. O tym wydarzeniu pisała włoska prasa. Po raz pierwszy w historii mason udał się z pielgrzymką do tego miejsca. Festa przyznał się do wiary katolickiej i publicznie odciął się od współbraci z loży. Przedstawiciele loży masońskiej wykluczyli go ze swoich szeregów.
 
 
 
 Nawrócenie komunisty

Włoch Giovanni Bardazzi był kierownikiem komórki partii komunistycznej w swojej miejscowości. Niechętnie patrzył na religijność swojej żony. Zabraniał jej wpuszczania do domu zakonników oraz wspierania datkami biednych. Bardazzi na zebraniach urągał Kościołowi Katolickiemu. Pewnej nocy Giovanniemu przyśnił się zakonnik z brodą, w brązowym habicie i w rękawiczkach bez palców. "Chcę cię widzieć w San Giovanni Rotondo" - powiedział do niego.
Giovanni opowiedział o swym śnie żonie, która zachęcała go, by odwiedził Ojca Pio. Początkowo wyśmiewał ten pomysł. Po pewnym czasie jednak sen się powtórzył. Wtedy Bardazzi udał się do San Giovanni Rotondo, by powiedzieć zakonnikowi, co o nim myśli. Gdy przedarł się przez tłum, zobaczył zakonnika ze swojego snu. Stał jak skamieniały, nogi i ręce odmówiły mu posłuszeństwa. "Przyszła czarna owca!" - krzyknął do niego Ojciec Pio.
Podczas Mszy św. Giovanni obserwował cierpiącą twarz zakonnika. Zastanawiał się, czy on mógłby odczuć choć cząstkę tego bólu? Gdy opuścił kościół był tak słaby, że nie mógł utrzymać się na nogach. Uświadomił sobie swą głupotę. Chciał jak najszybciej się wyspowiadać. Jednak Ojciec Pio nie przyjął go od razu. Bartazzi zerwał ze swoim środowiskiem, przeprosił wszystkich, których wcześniej prześladował i dopiero wtedy pojednał się z Bogiem.
 
 
 
 

Do San Giovanni Rotondo przyjeżdżali pielgrzymi z całego świata. Nie brakowało wśród nich ateistów, niedowiarków, masonów i komunistów. Ojciec Pio zawsze miał dla nich czas. Witał ich w klasztorze jak ojciec syna marnotrawnego.
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba