2001  nr. 7
 
  Redakcja składa podziękowania Ojcom Paulinom z Jasnej Góry, a w szczególności Ojcu dr. Janowi Golonce, Ojcu Dyrektorowi Konstancjuszowi Kunzowi, Ojcu Redaktorowi Kazimierzowi Manieckiemu, Ojcu dr. Janowi Pachowi a także Panu Profesorowi Antoniemu Jackowskiemu z Uniwersytetu Jagiellońskiego za wszechstronną pomoc merytoryczną oraz udostępnienie materiałów i archiwów zdjęciowych. Serdeczne Bóg zapłać! W numerze skorzystano z informacji zamieszczonych na stronach internetowych: www. jasnagora. pl. Zdjęcia zamieszczone w numerze pochodzą z archiwum miesięcznika "Jasna Góra". 
 
 
 Kalendarium 1   
 
 Najświętsze Miejsce Narodu 2   
 
 Z dziejów Cudownego Obrazu 3   
 
 Korony dla Królowej Polski 4   
 
 Zakon św. Pawła Pustelnika 5   
 
 Tama, która powstrzymała potop 6   
 
 Twierdza konfederatów 7   
 
 Tu wymodlono Cud nad Wisłą 8   
 
 W cieniu swastyki 9   
 
 Czas milionów pielgrzymów 10   
 
 Jasna Góra z lotu ptaka 11   
 
 Cuda i łaski za przyczyną Jasnogórskiej Pani 12   
 
 Pielgrzymki królów 13   
 
 Pielgrzymki prezydentów 14   
 
 Jego Świątobliwość  
Pielgrzym Jasnogórski
15   
 
 Wota Jana Pawła II 16   
 
 Apel Jasnogórski 17   
 
 Pielgrzymi Jasnej Góry 18   
 
 Jasnogórska Pani19   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  W cieniu swastyki
 
  Kolejną ciężką próbę przeszła Jasna Góra w latach 1939 - 1945. Pod nieustannym nadzorem okupanta, stale zagrożona, pozostawała mimo wszystko ostoją duchową Polski walczącej i cierpiącej. Tu udzielano bezpośredniego wsparcia ludziom, wielu ratując życie.
 
 
 
 
  
Niemieckie warty na murach klasztoru jasnogórskiego w 1944 r.
 
 
 
 
 Bombowce nie znalazły celu

Wielkie niebezpieczeństwo zawisło nad jasnogórskim sanktuarium już w pierwszych dniach II wojny światowej. Hitlerowcy chcieli zniszczyć klasztor jednym atakiem bombowym, licząc zapewne, że w ten sposób złamią ducha polskiego narodu. Wcześniej nie jeden raz demonstrowali nienawiść do Kościoła katolickiego i pogardę dla kultu Matki Bożej.
Eskadrę bombowców wysłano już 1 września 1939 r. Nalot jednak się nie powiódł: piloci twierdzili, że w wyznaczonym miejscu zobaczyli wielkie jezioro. Posłano więc następną eskadrę, lecz tym razem zamiast spodziewanego celu widoczny był tylko wielki las. Lotników, podejrzewanych o sabotaż, oddano pod sąd polowy, a nazajutrz ku Częstochowie skierowano trzecią eskadrę, powierzając zadanie ochotnikom z SS. Jakież było zdumienie dowództwa, gdy żaden z nich nie wrócił do bazy.
Stanisław Biegalski, któremu zawdzięczamy relację o tych wydarzeniach, przypadkowo dotarł do jednego z zaginionych lotników. Pilot opowiedział Biegalskiemu o tym, jak podczas lotu w kierunku Częstochowy on i jego koledzy utracili nagle kontrolę nad sterami i eskadra uległa rozproszeniu. Jemu udało się wylądować dopiero w Czechosłowacji.
 
 
 
 Niemcy w sanktuarium

Hitlerowcy wkroczyli na Jasną Górę 3 września 1939 r. Zakonnicy pod karą śmierci musieli podporządkować się zarządzeniom gestapo. Nałożone ograniczenia zabraniały np. organizowania pielgrzymek. Zakaz nie był jednak przestrzegany. Studenci przybywali tu po kryjomu w celu odnowienia ślubów młodzieżowych. Jednym z "tajnych" pielgrzymów był ówczesny student Karol Wojtyła. Hitlerowcy zażądali też, by w Litanii Loretańskiej zamiast wezwania "Królowo Polski" mówić: "Królowo Generalnego Gubernatorstwa".
Niemcy czuli jednocześnie respekt wobec Jasnej Góry. Na ironię zakrawa fakt, że zabroniwszy Polakom pielgrzymek, sami odwiedzali Jasną Górę. Bywali tu wysocy urzędnicy hitlerowscy, generałowie i marszałkowie.
Mimo stałej obecności Niemców, którzy w pomieszczeniach klasztornych urządzili magazyny, Ojcowie Paulini udzielali pomocy partyzantom i uciekinierom. Sporządzali fikcyjne listy zatrudnionych w klasztorze, aby ograniczać wywóz ludzi do Rzeszy. Pomagali w organizowaniu tajnego nauczania. A przede wszystkim umacniali Polaków w nadziei zwycięstwa.
Przez wszystkie te lata Opatrzność czuwała nad jasnogórskim sanktuarium. Okupanci nie zrabowali jego skarbów (oryginalny Obraz Matki Bożej został przezornie ukryty, a na jego miejsce wstawiono kopię).
W ostatnich dniach okupacji Jasna Góra cudem uniknęła wielkiego pożaru, który próbowali wzniecić wycofujący się Niemcy. Nie uległa też naruszeniu podczas szturmu wojsk sowieckich.
 
 
 
 
  
W 1942 r. tkwiący w tej książeczce do nabożeństwa odłamek granatu zatrzymał się na obrazku Matki Bożej Częstochowskiej, dzięki czemu żołnierz - właściciel książeczki nie zginął.
 
 
 

"Byłaś z nami, o Maryjo, w czasie różnych dziejowych prób. Byłaś w czasie potopu - i w czasie rozbiorów - i w czasie okupacji".
  
  Ojciec Święty Jan Paweł II
 
 
 
 
  
Ordery i odznaczenia - ekspozycja w Arsenale.
 
 
 
 
 Marszałek wykonał "rozkaz" Maryi

Istnieją wiarygodne świadectwa, że przygotowującemu plan odbicia sanktuarium jasnogórskiego sowieckiemu marszałkowi Iwanowi Koniewowi ukazała się kobieta w ciemnych szatach, która poleciła natychmiastową ofensywę. Nagły atak zaskoczył Niemców. W popłochu opuścili Częstochowę. A Koniew, odwiedziwszy kaplicę z Cudownym Obrazem, był niepomiernie zdumiony, gdy rozpoznał w Matce Bożej widzianą wcześniej niewiastę. Nie mniej zdziwili się członkowie sztabu Koniewa, widząc, jak ich dowódca zdjął czapkę i oddał Maryi niski pokłon.
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba