2001  nr. 8
 
  Redakcja składa podziękowania
p. dr A. Franaszkowi,
o. gwardianowi R. Żubrowi,
o. J. Domańskiemu, o. prof. Z. Kijasowi,
o. dyr. St. Piętce, o. M. Paczóskiemu, ks. proboszczowi J. Niedźwiedzkiemu oraz Ojcom Franciszkanom pracującym w Santa Severa we Włoszech za pomoc merytoryczną oraz udostępnienie materiałów i archiwów zdjęciowych. Serdeczne Bóg zapłać!
 
 
 
 Początek drogi do świętości 1   
 
 Rycerstwo Niepokalanej 2   
 
 Regulamin życia 3   
 
 Pierwsze wydanie Rycerza Niepokalanej 4   
 
 Budowa Niepokalanowa 5   
 
 Z życia Niepokalanowa 6   
 
 Człowiek czynu gigant apostolskiej pracy
- św. Maksymilian o modlitwie
7   
 
 Wydawca i dziennikarz 8   
 
 Maryja Niepokalana 9   
 
 Krzyż 10   
 
 Ostatni etap 11   
 
 W obronie różańca 12   
 
 Relacje współwięźniów 13   
 
 Był dla mnie jak anioł... on kochał wszystkich... 14   
 
 Odniósł duchowe zwycięstwa podobne do zwycięstwa samego Chrystusa 15   
 
 Męczennik miłości 16   
 
 Niepokalanów dzisiaj 17   
 
 Dzieło Niepokalanej
i św. Maksymiliana
18   
 
 Litania do Świętego Maksymiliana19   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Ostatni etap
 
 Kronika życia
świętego
Maksymiliana

 
 wrzesień 1939

Wybuch II wojny światowej. 19 września Ojciec Maksymilian został aresztowany wraz z grupą zakonników. Przebywał w obozach Łambinowice, Gębice, Ostrzechów. Został zwolniony 8 grudnia w Święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i powrócił do Niepokalanowa.
 
 listopad 1940

Okupacyjne władze hitlerowskie zezwoliły na jednorazowe wydanie "Rycerza Niepokalanej" w nakładzie 120 tys. egz.
 
 luty 1941

Ojciec Maksymilian został aresztowany przez gestapo i uwięziony na Pawiaku.
 
 maj 1941

Św. Maksymilian przybył w transporcie więźniów do obozu zagłady w Oświęcimiu, otrzymał numer obozowy 16670.
 
 lipiec 1941
(28 VII-1 VIII
dokładnej daty nie zdołano ustalić)


Kierownik obozu Fritzsch - w odwecie za ucieczkę więźnia z bloku 14a, do którego należał Ojciec Maksymilian - wybrał z tego bloku 10 więźniów na śmierć głodową. Św. Maksymilian wyraził gotowość zastąpienia jednego z nich - Franciszka Gajowniczka, ojca rodziny. Fritzsch się zgodził. Skazańcy zostali zamknięci w bunkrze głodowym bloku śmierci.
 
 14 sierpnia 1941

W wigilię Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny św. Maksymilian, wycieńczony głodem, został dobity zastrzykiem fenolu. Następnego dnia jego zwłoki spalono w obozowym krematorium.
 
 1948

Bp P. Yamaguchi, ordynariusz diecezji Nagasaki - jako pierwszy z biskupów - w liście do papieża Piusa XII poprosił o wyniesienie na ołtarze Sługi Bożego Ojca Maksymiliana Marię Kolbego.
 
 17 października 1971

Beatyfikacja Ojca Maksymiliana Marii Kolbego w Bazylice Św. Piotra w Rzymie przez Ojca Świętego Pawła VI.
 
 10 października 1982

Kanonizacja św. Maksymiliana na Placu św. Piotra w Rzymie.
 
 
 
 
  
Ojciec Maksymilian w 1940 r. (ostatnie jego zdjęcie)
 
 
  Ojciec Kolbe był jedną z ofiar kampanii niszczenia przez okupanta polskiej inteligencji. Przeczuwając to, co miało nastąpić, tak powiedział do braci na początku 1941 roku:".. Drogie dzieci, ja tej wojny już nie przeżyję".
 
  "W ostatnią niedzielę rano przed aresztowaniem Ojciec Maksymilian wygłosił nam przepiękną konferencję o pokorze. Wieczorem zaś mówił o tym, że Pan Bóg spełnia wszystkie pragnienia i życzenia duszy szczerze Go miłującej: wskazywał przy tym na życie św. Teresy od Dzieciątka Jezus i innych świętych. Kończąc przemówienie, zaznaczył: Największa łaska Boża i szczęście dla człowieka - to przypieczętowanie swego ideału własną krwią.
 
 
Aresztowanie Ojca Maksymiliana
 
  Następnego dnia, tj. 17 lutego 1941 r. z rana, Ojciec Maksymilian dyktował stenotypiście, br. Wędrowskiemu, fragment traktatu o Niepokalanej. W pewnej chwili Ojciec Maksymilian ukląkł pokornie na podłodze i z głową pochyloną ku ziemi odmówił trzy "Zdrowaś Maryjo" i trzy "Chwała Ojcu". W tym czasie brat furtian powiadamia go telefonicznie, że na teren klasztoru wjechały dwa samochody ze znakiem "Pol" (Polizei).
 
 
  
19 września 1939 r. aresztowanie zakonników z Niepokalanowa.
 
 
  Z samochodów wysiadło pięciu Niemców: czterech w mundurach SS i jeden cywil, szef całej grupy. Ojciec Kolbe wyszedł im naprzeciw. Wspólnie zwiedzili Niepokalanów i przyszli do celi Ojca Kolbego. Tu nastąpiło aresztowanie. Fakt ten wstrząsnął całym Niepokalanowem. Osieroceni bracia poruszali niebo i ziemię, by wyjednać uwolnienie ukochanego Ojca. Dwudziestu zgłosiło się dobrowolnie jako zakładnicy. Gestapo odrzuciło tę prośbę. Gdy br. Hieronim Wierzba wręczał podanie o zwolnienie Ojca Kolbego, jeden z gestapowców powiedział mu: "My musimy brać Polaków za głowy, bo inaczej oni wezmą nas".
Przed wojną Niepokalanów, jako ośrodek wydawniczy, miał duży wpływ na społeczeństwo i często w swoich pismach stawał w obronie Kościoła i Narodu polskiego. To nie podobało się Niemcom.
Konrad Henlein, zastępca gubernatora Hansa Franka, odpowiadając w roku 1942 na pytanie, dlaczego Niemcy niszczą duchowieństwo polskie, powiedział biskupom polskim: "Czynimy to ze względów zasadniczych. U was w Polsce jest tak: Kościół i Naród to jedno. Musimy to rozerwać. Dlatego bijemy raz w Kościół, raz w naród, aby was zniszczyć". W Pawiaku umieszczono Ojca Kolbego na oddziale piątym w celi nr 103".
 
  br. Juwentyn Młodożeniec
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba