2003  nr. 2
 
  Redakcja składa podziękowanie Księdzu Biskupowi Vittorio Lanzaniemu, Delegatowi Zarządu Bazyliki św. Piotra na Watykanie (Fabbrica di San Pietro in Vaticano) za udostępnienie archiwów i materiałów zdjęciowych. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 Świadectwo 2000 lat 1   
 
 Piotr jest tutaj 2   
 
 Piotr, czyli Skała 3   
 
 Kościół namiestnika Chrystusa 4   
 
 Plac św. Piotra 5   
 
 Świadek wiary i historii 6   
 
 U progu bazyliki św. Piotra 7   
 
 W srecu Bazyliki 8   
 
 Bezcenne relikwie 9   
 
 Krzesło na ołtarzu 10   
 
 Pieta 11   
 
 Błogosławieństwo 
pierwszego papieża
12   
 
 Następcy św. Piotra 13   
 
 Podziemny świat Bazyliki 14   
 
 Święto Katedry św. Piotra15   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Piotr jest tutaj
 
  Dziś słowo "Watykan" przywodzi na myśl Stolicę Apostolską, ale dwa tysiące lat temu nazwa ta kojarzyła się z usytuowanym tam rzymskim cmentarzem. Właśnie na nim pochowano ciało św. Piotra. Miejsce to dobrze znali pierwsi chrześcijanie. Z czasem jednak utracono pewność, który z grobów dawnego cmentarza jest miejscem pochówku św. Piotra. Problem doczekał się rozstrzygnięcia dopiero w połowie XX w.
 
 
  
W czasie prac wykopaliskowych na rzymskim cmentarzysku pod Bazyliką św. Piotra znaleziono mur z wnękami na urny.

Fot. Grzgegorz Gałązka

 
 
 
Chodziło o symbol
 
  W ciągu wieków w otoczeniu grobu św. Piotra zaszły ogromne zmiany. Teren cmentarza uległ gruntownemu przeobrażeniu podczas wznoszenia bazyliki przez Konstantyna Wielkiego. Później, w czasach renesansu, bazylikę tę wyburzono i rozpoczęto budowę nowej świątyni. Starano się, aby centralny punkt kościoła wznosił się ponad grobem Świętego; z czasem jednak coraz trudniej było dokładnie zlokalizować mogiłę Szymona Piotra. Ale przecież wiedza archeologiczna nie była tutaj najważniejsza, gdyż chodziło o symbol i o duchową więź z Pierwszym Apostołem.

Być może do dziś problem znalezienia grobu św. Piotra pozostałby otwarty, gdyby po śmierci papieża Piusa XI w roku 1939 nie doszło do pewnego odkrycia. Sporych rozmiarów trumna z ciałem papieża nie zmieściła się w przeznaczonym dla niej miejscu w pobliżu grobu Pierwszego Apostoła, gdzie zmarły pragnął być pochowany. Zaczęto więc to miejsce poszerzać i przypadkowo odsłonięto pomieszczenia poniżej poziomu Grot Watykańskich znajdujących się pod posadzką Bazyliki.
 
 
  
Relikwie św. Piotra, które znaleziono w czasie prac wykopaliskowych, owinięte były w purpurę przetykaną złotem. Po latach badań nad potwierdzeniem ich autentyczności szczątki pierwszego papieża zostały ponownie złożone w pierwotnym miejscu spoczynku. Znajdują się tam do dzisiaj.

Fot. Grzegorz Gałązka

 
 
 
Wyobraźnia i powściągliwość
 
  Z polecenia następnego papieża, Piusa XII, wszczęto prace archeologiczne, w czasie których badacze dotarli do rzymskiego cmentarza. Jednym ze znalezisk był tzw. czerwony mur. Na nim odczytano napis głoszący: "Petros eni" - "Piotr jest tutaj". To pobudziło wyobraźnię archeologów. Stolica Apostolska zachowywała jednak powściągliwość w komentarzach, aby nie wywoływać zbędnej sensacji. Prace posuwały się bardzo powoli. Dopiero w ostatnich dniach 1950 roku papież Pius XII w wystąpieniu radiowym stwierdził, że istotnie znaleziono grób św. Piotra. Dodał jednak, że nie można z całą pewnością stwierdzić, iż znalezione kości ludzkie są poszukiwanymi relikwiami.
 
 
Historyczne słowa Pawła VI
 
  Powściągliwość była jak najbardziej uzasadniona, bowiem relikwie Pierwszego Apostoła odnaleziono dopiero nieco później, w miejscu położonym o około 2 metry powyżej grobu. Okazało się, że w czasach cesarza Konstantyna zwłoki Świętego zostały przeniesione z grobu ziemnego do specjalnie przygotowanej wnęki. W wyniku żmudnych prac antropologicznych ustalono, że szczątki kostne należały do silnie zbudowanego mężczyzny zmarłego w wieku 60-70 lat. Stwierdzono też, że człowiek ten żył ok. 2000 lat temu.

W połowie 1968 r. papież Paweł VI mógł wydać historyczne oświadczenie. Ogłosił, że relikwie św. Piotra zostały ostatecznie zidentyfikowane. Umieszczono je w urnie i z powrotem złożono we wnęce pod Grotami Watykańskimi. Dziś mogą je oglądać ci, którzy uzyskają specjalną zgodę na zejście do tego świętego miejsca w Watykanie.
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba