2003  nr. 3
 
  Redakcja składa podziękowanie Ojcu Profesorowi Józefowi Mareckiemu OFMCap oraz Siostrze Dyrektor Andrzei Białej za pomoc merytoryczną, udostępnienie materiałów, źródeł archiwalnych i zdjęć. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 Maryjne Serce 
Chrześcijaństwa
1   
 
 Z Nazaretu do Loreto 2   
 
 Szkatułka z perłą 3   
 
 Wielcy ludzie w małym domku 4   
 
 Szczególne spotkania 5   
 
 Patronka 
powietrznych podróżników
6   
 
 Loretańska Królowa Polski 7   
 
 Najbardziej polskie 
z włoskich miast
8   
 
 Nazaretanki 9   
 
 Loreto i lorety 10   
 
 Loreto po krakowsku 11   
 
 Z ziemi włoskiej do Polski 12   
 
 Litania Loretańska 
do Najświętszej Maryi Panny
13   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Najbardziej polskie 
z włoskich miast
 
  "W pobliżu Sanktuarium jest cmentarz, na którym spoczywają ciała moich współrodaków, żołnierzy polskich. W czasie II wojny światowej polegli oni w bitwach na tej ziemi, walcząc - jak głosi starodawne polskie zawołanie - Ťza wolność waszą i nasząť. Zginęli tutaj i mogą spoczywać w pobliżu sanktuarium Najświętszej Maryi Panny, której tajemnica Narodzenia opromienia Kościół na ziemi polskiej i na ziemi włoskiej". Te słowa Jana Pawła II przypominają o szczególnej obecności Polaków w Loreto.
 
 
  
Witraż z kaplicy polskiej przedstawia ofiarną walkę polskich żołnierzy z ogniem trawiącym loretańską bazylikę.

Fot. Archiwum Kapucynów

 
 
 
Na ratunek świątyni
 
  Piękną kartę w dziejach Loreto zapisali podczas II wojny światowej polscy żołnierze, którzy dotarli tu z aliancką ofensywą. W 1944 r. niemiecka Luftwaffe zbombardowała miasto. Ogień objął kopułę świątyni. Powstało poważne niebezpieczeństwo, że pod wpływem wysokiej temperatury kopuła zawali się i runie wprost na stojący pod nią Święty Domek. Polscy żołnierze z armii gen. Andersa spontanicznie rzucili się na ratunek. Dzięki sprawnej akcji ogień został stłumiony. Po ugaszeniu pożaru żołnierze udali się do kaplicy, by podziękować Matce Bożej za opiekę i prosić Ją o szybki powrót do Ojczyzny. Podczas akcji szczęśliwie obeszło się bez ofiar. Nikt nawet nie został ranny.
 
 
U stóp Maryi
 
  21 lipca 1944 r. w kościele w Loreto odbyło się nabożeństwo żałobne za żołnierzy polskich poległych na froncie włoskim. Wzięli w nim udział m.in. generałowie Kazimierz Sosnkowski i Władysław Anders. Przy tej okazji zapadło postanowienie, że w pobliżu świątyni Matki Bożej Loretańskiej powstanie cmentarz polskich żołnierzy. W ten sposób ofiarę z ich życia symbolicznie złożono u stóp Maryi.
 
 
Jak w Ojczyźnie
 
  Nad główną bramą cmentarza umieszczono figurę Chrystusa dźwigającego krzyż. Jest to kopia posągu stojącego przy kościele św. Krzyża w Warszawie. W najwyżej położonej części cmentarza ustawiono ołtarz z płaskorzeźbą Matki Bożej Ostrobramskiej. Podczas najważniejszych uroczystości na maszt stojący pośrodku cmentarza wciąga się biało-czerwoną flagę. Na grobach polskich żołnierzy zawsze leżą świeże kwiaty - pielgrzymi przybywający do Loreto pamiętają o tych, którzy polegli z dala od Ojczyzny.
 
 
 
 Ku pamięci bohaterów

Bohaterstwo Polaków spotkało się nie tylko z wdzięcznością mieszkańców miasta, ale także z uznaniem ze strony papieża Piusa XII. Świadczą o tym słowa, które wyryto na tablicy pamiątkowej: W czasie szalejącej ostatniej wojny, na podstawie licznych dowodów, przekonaliśmy się, jak gorącą wiarą i nabożeństwem do Bogurodzicy odznaczają się Polacy. To oni po odniesieniu zwycięstwa na zgliszczach klasztoru Monte Cassino wznieśli ołtarz przyozdobiony obrazem świętej Bożej Rodzicielki. Od ognia i zniszczenia, nie bacząc na niebezpieczeństwo utraty życia, uratowali święty Domek Loretański, na który spadły zapalające bomby. Tych przeto najdzielniejszych żołnierzy i obrońców mariackiej świątyni poleciliśmy udekorować papieskimi odznaczeniami.
 
  Pielgrzymi polscy zawsze odwiedzają cmentarz polski w Loreto.
Obok cmentarza biegnie "Święta Droga Różańcowa", przy której stoi 15 kapliczek. Umieszczone w nich płaskorzeźby odpowiadają piętnastu tajemnicom różańcowym. Na pilastrze kaplicy Chrystusa Ukrzyżowanego umieszczono piękne epitafium upamiętniające polskich bohaterów:


Niech ziemia tej krainy Marche
Przyjmie was wdzięcznie do swojego łona,
Zaś Madonna Loretańska w niebie
Niech swe ramiona słodko nad wami wyciągnie.
Wiatr od pobliskiego morza i z tego wzgórza
Niech delikatnie nad wami powiewa.
Szumiąc, niech wam przynosi z daleka
Czułe słowa waszych matek i żon.

 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba