2003  nr. 6
 
  Redakcja składa podziękowanie redaktorowi naczelnemu "Posłańca Św. Antoniego z Padwy" Ojcu Paulinowi Władysławowi Sotowskiemu OFMConv oraz Dyrektorowi Generalnemu Wydawnictwa "Messaggero di S. Antonio" Ojcu Luciano Bertazzo OFMConv za pomoc merytoryczną oraz udostępnienie archiwum i zdjęć. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 Kronika życia św. Antoniego 1   
 
 Ferdynand z Lizbony 2   
 
 Pragnienie męczeństwa 3   
 
 Nieoczekiwane odkrycie w Forli 4   
 
 Kaznodzieja i cudotwórca 5   
 
 Przybrany syn Padwy 6   
 
 Bazylika Il Santo 7   
 
 Białe Orły u św. Antoniego 8   
 
 Patron ludzkich spraw 9   
 
 Święty bliski polskim sercom 10   
 
 Jeśli szukasz cudów, 
idź do Antoniego...
11   
 
 Litania do św. Antoniego12   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Ferdynand z Lizbony
 
  Portugalia - kraj sąsiadujący z Hiszpanią, położony nad Oceanem Atlantyckim - był w średniowieczu uważany za kraniec świata. W czasach św. Antoniego wyzwolony spod arabskiego jarzma przekształcał się właśnie w samodzielne królestwo. Stolicą Portugalii była wówczas Coimbra. Dzisiejsza stolica - Lizbona - była grodem obronnym o strategicznym znaczeniu w walkach z Saracenami. Tu w 1195 r. przyszedł na świat Ferdynand, którego dziś Kościół katolicki czci jako św. Antoniego.
 
 
  
Katedra Wniebowzięcia NMP w Lizbonie. Fernando przychodził tu jako dziecko.
 
 
 
Święty ludzkich spraw
 
  Należy do najpopularniejszych świętych Kościoła katolickiego. Pokochali go wierni na całym świecie, gdyż zawsze był blisko codziennych ludzkich problemów. Za życia niósł pomoc i pociechę wszystkim potrzebującym. Później uznano go za patrona troski o człowieka, a także żniw, panien na wydaniu, sierot, rzeczy zagubionych i korespondencji. Miarą czci, jaką został otoczony, jest fakt, że jego kanonizacja nastąpiła już rok po śmierci.

Postać powszechnie znanego i czczonego św. Antoniego z Padwy pobudzała wyobraźnię najwybitniejszych artystów. Malowali go Giotto, el Greco, Murillo i Tycjan. Na całym świecie wzniesiono niezliczoną liczbę kościołów i kaplic pod jego wezwaniem. Najważniejszą z tych świątyń jest Bazylika św. Antoniego w Padwie, od kilkuset lat nawiedzana również przez licznych pielgrzymów z Polski. W naszym kraju kult św. Antoniego rozwinął się tak bardzo, że ten pochodzący z Portugalii franciszkanin jest Polakom bliski niczym rodzimy święty.


 
 
 
 Znak krzyża

W żywocie św. Antoniego fakty mieszają się z tradycją. Wyobraźnia ludu wypełniła luki w kronikarskich zapiskach pięknymi legendami, które przybliżają postać Świętego i świadczą o jego wyjątkowym miejscu w sercach i pamięci wiernych.

Kiedyś mały Fernando trwał zatopiony w modlitwie w pustej lizbońskiej katedrze. Nagle pojawiła się przed nim odrażająca postać. Domyśliwszy się, kogo ma przed sobą, postąpił tak, jak nauczyła go matka: na marmurowej posadzce kościoła nakreślił znak krzyża. Piekielna zjawa natychmiast rozpłynęła się w powietrzu. Kiedy chłopiec spojrzał na posadzkę, zobaczył, że pozostał na niej wyryty krzyż. Znak ten zachował się do dziś. Pozłocono go i otoczono barierkami.
 
 
 
 Posłuszne ptaki

Innym razem jako Fernando obchodził wraz z ojcem ich wiejskie gospodarstwo. Był czerwiec i kłosy zboża wypełnione były dojrzałym ziarnem. Wtem nad łany przyfrunęło stado wróbli. Don Martino polecił synowi odganiać szkodniki, sam zaś pobiegł po pomoc. Chwilę później dał się słyszeć głos dzwonu wzywającego na Anioł Pański. Fernando bardzo chciał iść do kościoła, ale nie mógł przecież zlekceważyć polecenia ojca.
Przemówił zatem do ptaków i poprosił je, by podążyły za nim. I rzeczywiście, całe stado wróbli świergocząc poleciało za chłopcem. Fernando zawiódł je do pobliskiej szopy i tam zamknął. Mógł więc bez przeszkód pójść do kościoła i pogrążyć się w modlitwie. Tam też znalazł go ojciec. Później razem wypuścili ptaki na wolność.
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba