2003  nr. 6
 
  Redakcja składa podziękowanie redaktorowi naczelnemu "Posłańca Św. Antoniego z Padwy" Ojcu Paulinowi Władysławowi Sotowskiemu OFMConv oraz Dyrektorowi Generalnemu Wydawnictwa "Messaggero di S. Antonio" Ojcu Luciano Bertazzo OFMConv za pomoc merytoryczną oraz udostępnienie archiwum i zdjęć. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 Kronika życia św. Antoniego 1   
 
 Ferdynand z Lizbony 2   
 
 Pragnienie męczeństwa 3   
 
 Nieoczekiwane odkrycie w Forli 4   
 
 Kaznodzieja i cudotwórca 5   
 
 Przybrany syn Padwy 6   
 
 Bazylika Il Santo 7   
 
 Białe Orły u św. Antoniego 8   
 
 Patron ludzkich spraw 9   
 
 Święty bliski polskim sercom 10   
 
 Jeśli szukasz cudów, 
idź do Antoniego...
11   
 
 Litania do św. Antoniego12   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Nieoczekiwane odkrycie w Forli
 
 
Młody pustelnik
 
  Po zakończeniu "kapituły namiotów" Antoni dołączył do grupy zakonników mieszkających w Monte Paolo w pobliżu Forli. Potrzebowano tam księdza, który odprawiałby Msze św. dla współbraci. Antoni oprócz wykonywania kapłańskich obowiązków zajmował się prostymi pracami: gotował, zmywał, sprzątał kapliczkę, nosił wodę ze źródła, zbierał chrust na opał. Pozostały czas spędzał w samotności, modląc się, ćwicząc w postach i medytując. Niedaleko kapliczki odkrył niewielką grotę wykutą w skale. Stała się ona jego kryjówką przed światem.
 
 
 
 Zaskakujące odkrycie

W Forli podczas kapituły prowincji Romania miały się odbyć święcenia kapłańskie kilku franciszkanów i dominikanów. Kiedy nadszedł moment, w którym należało wygłosić kazanie, okazało się, że nie ma nikogo, kto chciałby podjąć się tego zadania. Proszeni przez prowincjała zakonnicy wymawiali się brakiem przygotowania. W końcu przełożony polecił wygłosić mowę Antoniemu. Nikt nie przypuszczał, że ten prosty brat, który rąbie drwa i myje naczynia w pustelni w Monte Paolo, zdecyduje się stanąć na ambonie. I choć Antoni z początku się wzbraniał, potem w duchu posłuszeństwa spełnił polecenie prowincjała. Z ust skromnego zakonnika popłynęły piękne, składne zdania po łacinie. Wszystkich uderzyła niezwykła żarliwość mówcy i dogłębna znajomość Pisma Świętego. Wśród słuchających zapadła pełna podziwu cisza. Tak narodził się nowy Antoni.
 
 
  
Św. Franciszek docenił niezwykłe zalety umysłu brata Antoniego. Napisał do niego list, w którym polecił mu, by utworzył szkołę teologiczną dla franciszkanów w Bolonii i prowadził tam wykłady. Antoni był pierwszym nauczycielem w dziejach zakonu franciszkanów.
 
 
 
 
 Kazanie do ryb

Mowa wygłoszona w Forli zmieniła całe życie brata Antoniego. Franciszkanie powierzyli mu funkcję wędrownego kaznodziei. Zaczął przemierzać północne Włochy, niosąc Słowo Boże. Nie wszędzie jednak przyjmowano go chętnie. W miejscowości Rimini, będącej ośrodkiem działalności jednej z heretyckich sekt, ludzie nie chcieli słuchać jego kazań. Heretycy nienawidzili go do tego stopnia, że kilka razy zapraszali na uczty z zamiarem otrucia. Za każdym razem jednak Antoni cudem unikał śmierci. Oburzony postawą ludzi kaznodzieja udał się nad rzekę i zawołał do ryb:


- Słuchajcie Słowa Bożego, bowiem gardzą nim heretycy.


Na te słowa do brzegu podpłynęła ławica ryb, a franciszkanin mówił im o dobrodziejstwach, jakimi obdarzył je Bóg: o pięknie morskich głębin, w których żyją, o obfitości pokarmu, który zdobywają bez pracy, o przeczystej wodzie, w której pływają. I wodne stworzonka wychyliły z wody pyszczki, słuchając słów zakonnika! Widząc ten cud heretycy zawstydzili się, a wielu z nich się nawróciło.

 
 
  
Ryby, do których przemawiał Antoni odpłynęły dopiero wtedy, gdy zakonnik skończył mówić i udzielił im błogosławieństwa.
 
 
 
 
 Na ziemi francuskiej

Pobyt brata Antoniego we Francji związany jest z wieloma wydarzeniami o cudownym charakterze. Najbardziej znany stał się cud bilokacji, czyli obecności w dwóch miejscach w tym samym czasie.

W Wielki Czwartek Antoni głosił Słowo Boże ludowi zebranemu przed świątynią św. Piotra w Limoges. Właśnie zbliżała się godzina, kiedy jako kustosz miał obowiązek odśpiewania z braćmi zakonnymi lekcji w chórze. W pewnym momencie przerwał wygłaszanie kazania i pozostając widoczny dla zebranych przed kościołem pojawił się jednocześnie w odległym o kilka kilometrów klasztorze franciszkanów. Gdy odśpiewał lekcję ze współbraćmi, ponownie przemówił do tłumu zebranego przed kościołem.
 
 
 
 
Podziw Papieża
 
  Po śmierci św. Franciszka w zakonie rozgorzały dyskusje na temat przyszłego kształtu zgromadzenia braci mniejszych. Nowy przełożony generalny pragnął w tej sprawie zasięgnąć opinii Głowy Kościoła. Wśród franciszkańskich delegatów udających się do Rzymu był także brat Antoni. Podczas audiencji papież Grzegorz IX poprosił go o wygłoszenie kazania. Wzbudziło ono podziw Papieża i dostojników Kościoła. Grzegorz IX określił mówcę mianem Arki Testamentu.
 
  Zdjęcia: Archiwum "Posłańca Św. Anotniego z Padwy"
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba