2003  nr. 6
 
  Redakcja składa podziękowanie redaktorowi naczelnemu "Posłańca Św. Antoniego z Padwy" Ojcu Paulinowi Władysławowi Sotowskiemu OFMConv oraz Dyrektorowi Generalnemu Wydawnictwa "Messaggero di S. Antonio" Ojcu Luciano Bertazzo OFMConv za pomoc merytoryczną oraz udostępnienie archiwum i zdjęć. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 Kronika życia św. Antoniego 1   
 
 Ferdynand z Lizbony 2   
 
 Pragnienie męczeństwa 3   
 
 Nieoczekiwane odkrycie w Forli 4   
 
 Kaznodzieja i cudotwórca 5   
 
 Przybrany syn Padwy 6   
 
 Bazylika Il Santo 7   
 
 Białe Orły u św. Antoniego 8   
 
 Patron ludzkich spraw 9   
 
 Święty bliski polskim sercom 10   
 
 Jeśli szukasz cudów, 
idź do Antoniego...
11   
 
 Litania do św. Antoniego12   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Patron ludzkich spraw
 
  Św. Antoni jest jednym z najpopularniejszych świętych. Trudno się temu dziwić, zważywszy, ile cudownych wydarzeń wiąże się z jego osobą i ile legend powstało wokół jego postaci. Mimo iż żył niecałe 40 lat, zdziałał tak wiele i pomógł tak wielu osobom, że to właśnie jego wierni najczęściej proszą o pomoc w swoich codziennych problemach.
 
 
Jak wyglądał sławny kaznodzieja
 
  W styczniu 1981 r. doczesne szczątki św. Antoniego wydobyto z grobu i poddano szczegółowym badaniom, czyli tak zwanej rekognicji. Używając zaawansowanych metod naukowych, odtworzono wygląd Świętego. Okazało się, że w rzeczywistości wyglądał on inaczej niż przedstawiano go na różnych malowidłach.
Św. Antoni miał ponad 170 cm wzrostu, a więc w swoich czasach zaliczał się do osób wysokich. Był człowiekiem o szczupłej, pociągłej twarzy. Wysokie czoło, głęboko osadzone oczy, orli nos i wysunięty podbródek przydawały mu szlachetnego wyglądu. Mógł sprawiać wrażenie człowieka noszącego w sobie tajemnicę.
Wizerunek ten kontrastuje z wieloma wyobrażeniami Świętego, jakie spotykamy na dawnych freskach i obrazach. Artyści często bowiem przedstawiali go jako człowieka otyłego, sugerując się zapisami w starych źródłach, gdzie wspomniano, że franciszkanin cierpiał na puchlinę wodną.
Podczas badania kości stwierdzono też, że Święty wiele czasu spędził na kolanach. Jego zęby były zachowane w wyjątkowo dobrym stanie, co świadczy o stosowaniu diety wegetariańskiej i znacznych ograniczeniach w jedzeniu. Sporym zaskoczeniem było znalezienie wśród prochów ciała dobrze zachowanych narządów mowy - części ciała, które przyczyniły się do jego sławy i świętości, nimi bowiem chwalił Boga. Wiek Świętego w chwili śmierci ustalono na około 40 lat.
 
 
  
Wizerunek św. Antoniego znajdujący się w Padwie, do niedawna uznawany za najstarszą podobiznę Świętego.
 
 
 
Obrazy z przeszłości
 
  W Padwie znajduje się obraz przedstawiający św. Antoniego, na którym Święty w jednej ręce trzyma księgę (może to być modlitewnik lub ewangelia), a drugą udziela błogosławieństwa. Pod wizerunkiem widnieje średniowieczny napis po łacinie: vera effigies, czyli prawdziwy wizerunek. Malowidło to powstało prawdopodobnie mniej więcej 100 lat po śmierci Świętego. Przed długi czas sądzono, że jest to najstarszy wizerunek kaznodziei z Padwy. Okazało się jednak, że istnieje jeszcze starsza podobizna św. Antoniego. Znaleziono ją w Gubbio (Włochy) na ścianie najstarszego kościoła poświęconego św. Franciszkowi. Twórca tego obrazu jest nieznany. Tradycja nazywa go "Mistrzem św. Franciszka".
 
 
 
 Zdeptane łany

Na wielu obrazach możemy zobaczyć św. Antoniego trzymającego w dłoni pęk kłosów. Wiąże się to z wydarzeniem, które miało miejsce w okolicach Padwy. Tłum ludzi, który przychodził słuchać kazań franciszkanina na polach pod miastem, zadeptał uprawy miejscowego rolnika. Święty obiecał poszkodowanemu wynagrodzić straty. Wkrótce leżące pokotem łany podniosły się same i dały obfite zbiory. Dlatego Świętego uważa się za patrona żniw.
 
 
 
 W trosce o człowieka

Św. Antoni zawsze wspierał ludzi pokrzywdzonych i zabiegał o to, aby mogli godnie żyć. Dlatego uznano go za patrona troski o człowieka. Jako założyciel bractwa, które troszczyło się o zapewnianie posagów ubogim dziewczętom szykującym się do zamążpójścia stał się patronem panien na wydaniu. Został też patronem więźniów po pamiętnej próbie uwolnienia Ryszarda Sambonifacia pojmanego przez Ezzelina da Romano.
 
 
 
 "Zguba moja, 
pomoc Twoja"


Dużą popularność św. Antoni zyskał jako patron odnajdywania rzeczy zagubionych lub skradzionych. Patronat ten wiąże się z następującą historią. Pewnego razu Świętemu zaginął psałterz z notatkami, z których korzystał podczas kazań. Nie mogąc znaleźć książki, pogrążył się w modlitwie. A wtedy człowiek, który ją ukradł i uciekł z klasztoru, zaczął odczuwać gwałtowne wyrzuty sumienia. Po ich wpływem wrócił i oddał psałterz.
 
 
 
 Z chlebem w dłoniach

Pewnego razu do św. Antoniego przybiegła zrozpaczona matka, której synek wpadł do stawu i się utopił. Za jego wskrzeszenie obiecywała dać tyle zboża, ile waży jej dziecko. Dzięki modlitwom Świętego chłopiec ożył. Franciszkanin poprosił, by kobieta rozdała obiecane zboże ubogim. Uszczęśliwiona matka z radością spełniła jego prośbę. Do tej właśnie historii nawiązuje wiele malowideł i rzeźb przedstawiających Świętego z chlebem w dłoniach.
 
 
  
Św. Antoni rozdaje jałmużnę. Jałmużna w postaci chleba rozdzielana ubogim praktykowana ku czci św. Antoniego znana jest pod nazwą pondus pueri (ciężar dziecka).
 
 
 Wielki jubileusz Świętego

W 1995 r. odbyły się obchody 800-lecia urodzin św. Antoniego. Zorganizowano wiele uroczystości religijnych, pielgrzymek, spotkań i konferencji. Relikwie Świętego ruszyły w 30-miesięczną peregrynację po całym świecie.

Z okazji jubileuszu Ojciec Święty Jan Paweł II skierował list do generała zakonu franciszkanów. Papież napisał w nim m.in: Pragnę z całego serca, aby obchody jubileuszu św. Antoniego pozwoliły całemu Kościołowi coraz lepiej poznawać świadectwo, orędzie, mądrość i misyjną gorliwość tego wielkiego ucznia Chrystusa i Biedaczyny z Asyżu. Jego przepowiadanie, pisma, a nade wszystko świętość życia dostarczają także dzisiejszemu człowiekowi bardzo wyrazistych wskazówek i bodźców do działania, jakiego wymaga ewangelizacja (...) Popularność jego kaznodziejstwa świadczy o tym, że umiał on przemawiać do swoich słuchaczy ich własnym językiem, a dzięki temu mógł skutecznie przekazywać im treść wiary i przepajać wartościami Ewangelii kulturę ludową swej epoki.
 
  Zdjęcia: Archiwum "Posłańca Św. Antoniego z Padwy"
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba