2003  nr. 7
 
  Redakcja składa podziękowania Ojcu Szczepanowi Praśkiewiczowi OCD, Ojcu Włodzimierzowi Tochmańskiemu OCD, Ojcu Albertowi Wachowi OCD oraz Ojcu Tadeuszowi Janowiakowi OCarm za pomoc merytoryczną oraz udostępnienie archiwum i zdjęć. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 Znak pielgrzymi 1   
 
 Ogród Boga 2   
 
 Prorok Ognia 3   
 
 Karmelitańscy pustelnicy 4   
 
 Szkaplerz szatą Maryi 5   
 
 Nosili szkaplerz... 6   
 
 Oczyma artystów 7   
 
 Ze szkaplerzem 
na stolicę piotrową
8   
 
 Znak szkaplerza dziś 9   
 
 Klasztor jak latarnia 10   
 
 Karmelici na piasku 11   
 
 Sanktuarium Szkaplerza 12   
 
 Karmel w Czernej 13   
 
 Oddany Polsce i Karmelowi 14   
 
 Litania 
do Matki Bożej Szkapleznej
15   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  Ze szkaplerzem 
na stolicę piotrową
 
  W listopadzie 1986 r. Ojciec Święty z okazji 40-lecia święceń kapłańskich odprawił w swej prywatnej kaplicy na Watykanie Mszę św., na którą zaproszeni byli karmelici bosi. Później przypomniał: "Brakowało niewiele, abym i ja był jednym z was..." Duchowość karmelitańska zawsze była mu bardzo bliska. Papież jest też gorącym orędownikiem szkaplerza karmelitańskiego.
 
 
  
Kościół karmelitów bosych w Wadowicach

Fot. Franciszek Mróz

 
 
 
Blisko św. Rafała Kalinowskiego
 
  Karol Wojtyła otrzymał szkaplerz jeszcze w dzieciństwie. Nastąpiło to w dniu jego Pierwszej Komunii Świętej. Lecz związki rodziny Wojtyłów z Karmelem zaczęły się jeszcze wcześniej, w czasach, gdy rodzice Papieża osiedlili się w Wadowicach na początku ubiegłego wieku. Jest wielce prawdopodobne, że ojciec Karola Wojtyły zdążył jeszcze poznać osobiście św. Rafała Kalinowskiego, który był tu przeorem klasztoru karmelitańskiego.
 
 
Szkaplerzowi zawsze wierny
 
  Kiedy ogląda się fotografie przedstawiające młodego Karola Wojtyłę, na niektórych dobrze widać szkaplerz. Widnieje on na szyi chłopca przebywającego na obozie Legii Akademickiej w 1939 r., następnie księdza biorącego udział w wycieczkach turystycznych, a poźniej metropolity krakowskiego.
Szkaplerz towarzyszył Papieżowi również 13 maja 1981 r. na Placu
św. Piotra, podczas zamachu. Kula zamachowca prawdopodobnie otarła się o sukno szkaplerza. Jak wiadomo, ocalenie Ojciec Święty przypisywał wstawiennictwu Matki Bożej Fatimskiej - Maryi ubranej w szaty karmelitańskie. Szczególny zbieg okoliczności sprawił, że po długim leczeniu wyraźna poprawa stanu zdrowia nastąpiła 16 lipca - dokładnie w święto Matki Bożej Szkaplerznej. Czy był to tylko przypadek?
 
 
Jest jego siłą
 
  Jan Paweł II we wspomnieniach zawartych w książce "Dar i tajemnica" otwarcie przyznaje, że wadowicki kościół parafialny i klasztor karmelitów odegrały ważną rolę w kształtowaniu jego pobożności maryjnej już od lat chłopięcych aż po czas egzaminu dojrzałości. Biografowie Papieża zwracają uwagę, że jego dewiza "Totus Tuus" ("Cały Twój") nawiązuje do wezwania karmelitańskiego "Totus marianus est Carmelus" ("Karmel jest cały maryjny"). Karol Wojtyła wzbogacał swoją duchowość przez ścisłą więź z wadowickimi karmelitami i czerpał siły z noszenia szkaplerza.
Przed wielu laty, gdy Papież był jeszcze wikariuszem w kościele św. Floriana w Krakowie, dał temu świadectwo, mówiąc do wiernych otrzymujących szkaplerz: "Noście zawsze święty szkaplerz. Ja zawsze mam szkaplerz na sobie i odniosłem wiele dobra z tego nabożeństwa". Jeszcze dobitniej ujął to w telegramie do uczestników uroczystości koronacyjnych w Czernej w 1988 r., w którym napisał o szkaplerzu: "Jest moją siłą".
 
 
  
Ojciec Święty błogosławi szkaplerze i medaliki karmelitańskie.

Fot. archiwum Wydawnictwa Karmelitów Bosych

 
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba