2004  nr. 3
 
  Redakcja składa podziękowania Księdzu Prałatowi Zdzisławowi Peszkowskiemu i Księdzu Wicepostulatorowi Michałowi Szafarskiemu SDB za pomoc merytoryczną oraz udostępnienie archiwum i zdjęć. Serdeczne Bóg zapłać! 
 
 
 Stulecie, 
w którym wrócili męczennicy
1   
 
 Żołnierz Chrystusa Króla 2   
 
 Krzyż pijarów 3   
 
 "Można już odejść do nieba" 4   
 
 Golgota Wschodu 5   
 
 Życie za życie 6   
 
 108 męczenników 7   
 
 Męczeństwo salezjanów 8   
 
 Pocałunek przebaczenia 9   
 
 Ksiądz Jerzy 10   
 
 Dwa kielichy 11   
 
 Daleko od ojczyzny 12   
 
 Ludobójstwo u schyłku wieku 13   
 
 Modlimy się 
z Ojcem Świętym Janem Pawłem II
14   
 
 
 
 
 
 
 
wydawnictwo   prenumerata sprzedaż wysyłkowa  sklep   kontakt  strona główna
 
  
  108 męczenników
 
 
  
 
 
  Nie sposób policzyć, jak wielu polskich katolików oddało życie w imię wiary i umiłowania Chrystusa podczas II wojny światowej. Często nie zachowały się żadne świadectwa popełnionych zbrodni, czas wymazał tragiczne zdarzenia z ludzkiej pamięci. Dlatego aktem o wyjątkowej symbolice było beatyfikowanie przez Papieża Polaka 108 polskich męczenników z lat 1939 - 1945. Niezwykła uroczystość odbyła się w 1999 r., podczas pielgrzymki Jana Pawła II do Ojczyzny.
 
 
Zaufali Jezusowi
 
  Wśród 108 błogosławionych męczenników znaleźli się biskupi, duchowni diecezjalni i zakonni, a także osoby świeckie. Ludzie ci dali dowody niezwykłej ofiarności i miłosierdzia, całkowitego oddania Kościołowi i przywiązania do zasad wiary. Jedni zapłacili najwyższą cenę za to, że nie chcieli odstąpić od pełnionej posługi. Inni nie zawahali się oddać życia próbując chronić bliźnich. Wszystkich łączyła głęboka ufność pokładana w Jezusie Chrystusie. Los 108 męczenników jest zarazem świadectwem, jak wielką nienawiść przejawiał niemiecki faszyzm wobec Kościoła katolickiego. Ludzie tworzący hitlerowski aparat przemocy bardzo często wręcz lubowali się w zadawaniu wyrafinowanych cierpień duchownym. Szczególnie wymowny jest przykład abpa Antoniego Juliana Nowowiejskiego, biskupa płockiego, którego aresztowano na początku okupacji, w 1940 r. Miał wtedy 83 lata, lecz jego zaawansowany wiek nie powstrzymał oprawców przed dręczeniem go na różne sposoby. Osadzony w obozie koncentracyjnym w Działdowie, zmarł w maju następnego roku.
 
 
Zadanie na III tysiąclecie
 
  108 męczenników beatyfikowanych przez Papieża Jana Pawła II to zaledwie drobna cząstka ogółu polskich katolików, którzy w latach II wojny światowej oddali życie za wiarę. Nazwiska wielu z nich zatarły się w ludzkiej pamięci w ciągu minionych 60 lat. Wielu zgładzono bez świadków. Po śmierci wielu pomordowanych nie zachowały się żadne dokumenty, gdyż w latach okupacji niemieckiej często celowo je niszczono.
W polskim Kościele podjęto dalszy wysiłek, by udokumentować zbrodnie systemu hitlerowskiego wymierzone przeciw osobom duchownym i świeckim. 17 września ub. roku w diecezji pelplińskiej otwarto proces beatyfikacyjny nowej dużej grupy kandydatów na ołtarze.
 
 
 
 

Abp Julian Nowowiejski dyskretnie udzielał błogosławieństwa współwięźniom - duchownym z Płocka - i umacniał ich w przekonaniu, że powinni wszystko przyjmować jako wolę Bożą.
 
 
 
 

Ks. Franciszek Dachtera, którego zamęczono pseudomedycznymi eksperymentami, znajdował oparcie w różańcu i mimo skrajnego wyczerpania do ostatnich dni odprawiał na swej pryczy Drogę Krzyżową.
 
 
 
 

S. Ewa Noiszewska, kierowniczka szkoły sióstr niepokalanek w Słonimie, którą skazano na rozstrzelanie za pomoc udzielaną Żydom, do końca modliła się za swoich oprawców.
 
 
 
 

Ofiarę życia złożyła dominikanka s. Julia Rodzińska, która dobrowolnie zgłosiła się do pomocy chorym na tyfus więźniarkom żydowskim w obozie w Stutthofie.
 
 
 
 

Wśród osób świeckich szczególną uwagę zwraca postać Marianny Biernackiej, która oddała życie za prowadzoną na śmierć synową będącą w zaawansowanej ciąży.
 
 
 
 

Wyjątkowy dowód wierności powołaniu duszpasterza dał o. Hilary Januszewski, przeor klasztoru karmelitów trzewiczkowych w Krakowie uwięziony w obozie koncentracyjnym w Dachau. Gdy w 1945 r. wybuchła tam epidemia tyfusu, wyraził chęć niesienia pomocy konającym współwięźniom. Niebawem sam się zaraził i zmarł krótko przed wyzwoleniem obozu.
 
 
Tygodnik Tygodnik DOMINIK Tygodnik Miesiecznik Służba